Ostatni mecz
Amway Center, Orlando, FL
18/19.11.2017
B
o
x
125 : 85
Kolejne mecze
DOM

pn/wt
20/21.11
01:00
WYJAZD

śr/czw
22/23.11
02:00
WYJAZD

pt/sb
24/25.11
01:30
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 960.600
Orlando Magic 880.500
Miami Heat 780.467
Charlotte Hornets 690.400
Atlanta Hawks 3130.188
Liderzy 2017/18
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 20,0
Gordon 19,6
Vucevic 18,5
Gordon 8,2
Vucevic 7,6
Isaac 4,5
Payton 7,8
Augustin 5,1
Mack 5,0
Przechwyty Bloki Minuty
Payton 1,5
Fournier 1,4
Augustin 1,4
Isaac 1,1
Vucevic 1,0
Biyombo 1,0
Fournier 33,3
Gordon 31,7
Vucevic 30,5
Shoutbox
ranking bukmacherów
Autor: jingles | Data dodania: 19.01.2017, 7:48
Na zakończenie trasy po Zachodzie Magic przegrali w Nowym Orleanie z tamtejszymi Pelicans i w tym momencie mają już 8. najgorszy bilans w lidze. Kolejny mecz opuścił Fournier, a zastępujący go w pierwszej piątce Meeks po 16 minutach na parkiecie doznał kontuzji kciuka. Magic zagrali bez energii i wiary i już w pierwszej połowie pozwolili rywalom rzucić aż 65 pkt. Ostatecznie Pels wygrali 118-98. Gordon i Payton zdobyli dla Orlando po 14 pkt, z ławki 13 dorzucił Green. Po drugiej stronie brylował Davis - 21 pkt, 14 zb. Trzy kolejne spotkania Magic rozegrają w O-Town.
Autor: jingles | Data dodania: 17.01.2017, 10:58
Choć Denver Nuggets są zdecydowanie w dolnej części tabeli NBA, zdołali wygrać z Orlando oba spotkania w tym sezonie. Minionej nocy, prowadzeni przez Nikolę Jokica (30 pkt, 11 zb) gospodarze pokonali w Colorado drużynę Magic 125-112. Szczególnie wyraźna przewaga Denver zrobiła się w drugiej połowie, nie pomogła dobra gra Paytona (20 pkt, 12 ast) wspieranego przez Vucevica (17 pkt) i w końcu przyzwoicie wyglądającego Biyombo (15 pkt, 9 zb). Bilans teamu z O-Town w styczniu wynosi 2-7. Co ciekawe - Magic są 5 spotkań od drugiej najgorszej drużyny w lidze (Miami), ale jednocześnie 4,5 spotkania od playoffs.
Autor: skrzatos | Data dodania: 15.01.2017, 8:41
Autor: teefbe

Magic przyzwyczaili nas już w tym sezonie do nierównych występów na przestrzeni 48 minut i nie inaczej było tym razem. Po fantastycznej pierwszej kwarcie wygranej 42:29 nasi ulubieńcy osłabieni brakiem Evana Fourniera, spuścili nieco z tonu i nie potrafili wygrać zaciętej końcówki przeciwko silnej ekipie Utah, ulegając ostatecznie 107:114. Na 4 minuty do końca przy stanie remisu Jazzmani rozpoczęli run 13-0, który praktycznie pogrzebał szanse Orlando na zwycięstwo w tym meczu. Można było odnieść dziwne wrażenie jakby na siłę starali się grać końcówkę pod Jodiego Meeksa, który nie był tego dnia najgorętszym graczem gości. Zawodnicy z Orlando, biorąc pod uwagę klasę rywala zagrali dobre spotkanie, stawiając ciężkie warunki teamowi z Salt Lake City, zabrakło ławki i kilku lepszych posiadań pod koniec spotkania zarówno w ataku jak i w defensywie. Zwłaszcza widoczny po raz kolejny był niestety brak dobrych minut Bismacka Biyombo. Liderował znakomity Payton, flirtując z triple-double, autor 28 punktow, 9 zbiórek oraz 9 asyst, a kolejno 21 i 15 punktów dorzucili solidni Gordon i Vucevic. Jazz do zwycięstwa poprowadził Gordon Hayward (23 pkt, 4 zb, 7 ast), a wspomagał go Gobert, który zaliczył monster double-double (19 pkt, 19 zb). Magic kontynuują swoją trasę po zachodzie, w poniedziałkowy późny wieczór zagrają przeciwko Denver Nuggets i z bilansem 17-25 znajdują się aktualnie na 12. pozycji w konferencji.
Autor: skrzatos | Data dodania: 14.01.2017, 7:58
Wynikiem 115:109 zakończył się mecz pomiędzy Orlando Magic a Portland Trail Blazers. 17. win w sezonie zawdzięczamy przede wszystkim najlepszemu zawodnikowi w kadrze Orlando, który uzyskał solidne double-double 30 pkt i 10 zb. Nikola był bardzo skuteczny (13/18 z gry) i trafił też ważny rzut w końcówce spotkania. Z naszych ulubieńców można jeszcze pochwalić Elfrida Paytona, który z 8 celnych rzutów na 18 prób uzyskał 19 pkt, a oprócz tego 4 zb i 7 ast i jedyne do czego można się przyczepić to straty (5). Teraz podróż do Salt Lake City, bo już jutro w nocy z godziny 3 na 4 zagramy z Jazz, którzy dzisiaj rozbili Pistons 110:77.
Autor: jingles | Data dodania: 12.01.2017, 8:09
Wypad do LA zakończył się dla Magic bez zwycięstwa, po wcześniejszej porażce z Lakers dziś nasi ulubieńcy przegrali w tej samej hali z Clippers, grając bez zmagającego się z urazem barku Ibaki. Mecz był wyrównany i niewiele brakło by Orlando sprawiło niespodziankę, w końcówce gospodarze jednak odskoczyli i wygrali 105-96. Świetnie zagrał Gordon, który zdobył 28 pkt, trafiając 4 z 8 rzutów za 3. Wspierał go Vucevic - 16 pkt, 12 zb, a z ławki 14 oczek dołożył Meeks. Dla zwycięzców 22 pkt zanotował Redick.
Content Management Powered by CuteNews