Ostatni mecz
Target Center, Minneapolis, MN
22/23.11.2017
B
o
x
118 : 124
Kolejne mecze
WYJAZD

pt/sb
24/25.11
01:30
WYJAZD

sb/nd
25/26.11
01:00
WYJAZD

pn/wt
27/28.11
01:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 1080.556
Miami Heat 890.471
Charlotte Hornets 890.471
Orlando Magic 8100.444
Atlanta Hawks 3150.167
Liderzy 2017/18
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 19,2
Gordon 17,8
Vucevic 16,8
Gordon 7,8
Vucevic 7,1
Biyombo 4,6
Payton 6,3
Mack 4,9
Augustin 4,7
Przechwyty Bloki Minuty
Ross 1,4
Payton 1,3
Fournier 1,3
Isaac 1,3
Biyombo 1,2
Vucevic 0,9
Fournier 32,4
Gordon 31,5
Vucevic 29,5
Shoutbox
ranking bukmacherów
Autor: jingles | Data dodania: 10.11.2016, 3:40
Grający dzień po dniu po porażce z Nets gracze Minnesoty Timberwolves (bilans 1-5 przed meczem z Magic) sprawili solidny łomot naszym ulubieńcom w Amway Center. Cały mecz ustawiła pierwsza kwarta wygrana przez gości 39-17. Magic nie prowadzili w tym meczu ani razu, kontynuowali tragiczną egzekucję ataku, którą pokazywali już nieraz w tym sezonie, a jedynymi, którzy naprawdę zasługują na słowa uznania są Vucevic - 24 pkt, 14 zb, 6 ast (+ trafiona trójka, która była najfajniejszym momentem tego spotkania dla kibiców Magic) oraz Payton - 18 pkt, 7 zb. Tym, który najbardziej pogrążył Orlando był LaVine - 37 pkt, 7/9 za 3. Drużyna, która aspirowała do TOP 10 obrony w lidze traci 123 pkt w meczu, w tym 39 w pierwszej kwarcie. Nie jest dobrze...
Autor: jingles | Data dodania: 08.11.2016, 4:29
Magic zaczęli spotkanie z Bulls całkiem nieźle, na początku mieli dobrą skuteczność i choć pod koniec pierwszej kwarty Bulls odskoczyli na 13 pkt, a w połowie mieli 9 oczek przewagi, to wydawało się, że gracze Orlando powalczą o zwycięstwo. Co więcej - w trzeciej odsłonie nasi ulubieńcy doszli rywali na 4 pkt. No i wtedy rozpoczął się jeden z najszybszych blowoutów jakie widziałem, gospodarze w kilka minut zanotowali run 23-3, a Magic stracili kilka piłek, stanęli w ataku i było po sprawie. W całej drugiej połowie przyjezdni zdobyli 28 pkt, a w całym meczu wykonali... 6 (słownie sześć) rzutów osobistych (dla porównania Bulls wykonali ich 31). Gordon zdobył 15 pkt, Fournier dorzucił 13 pkt, ale był przez większość czasu niewidoczny, 11 pkt zdobył Vucevic, ale po dobrym początku totalnie zniknął. Byków prowadzili Butler i Wade - odpowiednio 20 i 16 pkt.
Zespół Chicago Bulls, który w latach 1991–1998 aż sześć razy sięgał po mistrzostwo NBA, trwale zapisał się w historii koszykówki. Michael Jordan, Scottie Pippen, Dennis Rodman – trudno będzie kiedykolwiek przebić taką pakę! Kent McDill miał to szczęście, że jako akredytowany dziennikarz towarzyszył Bykom przez 11 lat w okresie ich największych triumfów. Rusza przedsprzedaż jego książki "Chicago Bulls. Gdyby ściany mogły mówić", w której zdradza kulisy tamtej legendarnej drużyny! Więcej...
Autor: jingles | Data dodania: 06.11.2016, 3:00
Wielkie emocje towarzyszyły pierwszemu spotkaniu Orlando Magic w nowych, alternatywnych strojach o nazwie "The Stars". Magic wygrali, choć jeszcze przed decydującą odsłoną mieli 9 oczek straty. Trzy pierwsze kwarty były kiepskie w wykonaniu obu drużyn, ale to goście ze stolicy, grający bez Walla i drugi mecz w ciągu dwóch dni, zdołali osiągnąć bezpieczną przewagę. Magic w ostatniej kwarcie dzięki dobrej obronie i dobrej egzekucji szybko doszli rywala i ostatecznie, z pomocą szczęścia, wygrali to spotkanie, choć Morris był o krok od trafienia trójki na zwycięstwo. Świetnie spisała się ławka Orlando (każdy na plusie w statystyce +/-), a szczególnie Green, który rzucił game-high 18 pkt i dobrze spisywał się w defensywie. Wielką różnicę zrobił też Biyombo, który zanotował 9 pkt, 12 zb i 3 blk. To był trudny mecz, trudne zwycięstwo, szczęśliwe zwycięstwo, trzecie z rzędu zwycięstwo! Ale najważniejsze, że zwycięstwo! 3-3 i zaczynamy od nowa!
Autor: jingles | Data dodania: 04.11.2016, 2:41
To spotkanie można okrzyknąć pojedynkiem Fourniera z Cousinsem, a co dla nas najważniejsze - Magic wygrali to starcie. To był najlepszy mecz Orlando w tym sezonie i tym razem nasi ulubieńcy zagrali dobrze od początku, a największą dominację wykazali w drugiej odsłonie wygranej różnicą 12 oczek. Końcówkę meczu Magic rozegrali mądrze (no może poza faulem w ataku Gordona na 2 min do końca, ale rewelacyjna obrona to rekompensuje), dostawali się na linię, a najpewniej z piłką w rękach czuł się Fournier, którego 29 pkt było największą cegiełką w zwycięstwie 102-94 nad Sacto. Ibaka dodał 17 pkt (choć trafił tylko 1 z 6 rzutów za 3), z ławki 15 oczek dodał Green (3/4 za 3), najlepiej zbierał Gordon - 13 pkt, 10 zb, a game-high 11 ast uzbierał Payton. Warto też pochwalić Gordona i Biyombo za świetna obronę, dzięki której nawet 33 pkt Cousinsa nie uratowały Kings. Mamy pierwsze w sezonie zwycięstwo w Amway Center i w końcu dobrą postawę naszych ulubieńców! Brawo!!!
Content Management Powered by CuteNews