Offseason 2018
Przyszli do Magic

Steve Clifford (trener, poprzednio Hornets)
Mohamed Bamba (C, Draft, 6. pick)
Melvin Frazier (SF, Draft, 35. pick)
Justin Jackson (SF/PF, Draft, 43. pick)
Isaiah Briscoe (PG, z ligi estońskiej)
Jerian Grant (PG, z Bulls)
Timofey Mozgov (C, z Hornets)
Troy Caupain (G, two-way, z G-League)
Jarell Martin (PF, z Grizzlies)
Amile Jefferson (PF, two-way, z Wolves)


Odeszli z Magic

Frank Vogel (trener, zwolnienie)
Shelvin Mack (PG, zwolnienie)
Jamel Artis (SF, zwolnienie)
Mario Hezonja (SG/SF, do Knicks)
Marreese Speights (PF/C, do Chin)
Bismack Biyombo (C, do Hornets)
Rodney Purvis (G, do Thunder)
Southeast Division
DrużynaWL%
Miami Heat 44380.537
Washington Wizards 43390.524
Charlotte Hornets 36460.439
Orlando Magic 25570.305
Atlanta Hawks 24580.293
Liderzy 2017/18
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 17,8
Gordon 17,6
Vucevic 16,5
Vucevic 9,2
Gordon 7,9
Biyombo 5,7
Mack 3,9
Augustin 3,8
Vucevic 3,4
Przechwyty Bloki Minuty
Isaac 1,2
Ross 1,1
Hezonja 1,1
Biyombo 1,2
Isaac 1,1
Vucevic 1,1
Gordon 32,9
Fournier 32,2
Vucevic 29,5
Shoutbox
Po raz drugi z Indianą
Autor: skrzatos | Data dodania: 29.01.2012, 12:36
Ekipa z O-Town doznała ostatnio trzech "bolesnych" porażek, najpierw bijąc niechlubny rekord klubu w zdobyczy punktowej (56!) ulegliśmy w Bostonie tamtejszym Celtics, a kilka dni później prowadząc różnicą nawet 27 pkt, po raz kolejny dostaliśmy lekcję koszykówki od 17-krotnych Mistrzów NBA (83:91). Ostatni nasz pojedynek to kolejna kompromitacja…tym razem pokonała nas jedna z najgorszych drużyn aktualnego sezonu – New Orleans Hornets 67:93.

Jak widać nasza sytuacja nie wygląda za ciekawie: brak pomysłu w ataku, słaba obrona, coraz bardziej narzekający Howard, kompromitujące porażki – to wszystko nie pomaga nam budować dobrej atmosfery w drużynie.

Van Gundy po meczu z Hornets mówił, że to były najgorsze trzy porażki odkąd tu jest i to w przeciągu pięciu dni. "Jest bardzo, bardzo źle teraz". – po takich słowach chyba nie trzeba bardziej obrazować, co się dzieje w naszej ekipie…

Dziś do Orlando przyjedzie ekipa Indiany Pacers, która w tym sezonie już z nami grała…i przegrała wysoko (83:102). Bilans gości w aktualnym sezonie wynosi 12:6 i plasują się oni na 5. pozycji w Konferencji Wschodniej, tuż przed Magic. Pacers w swojej dywizji (Central) zajmują 2. miejsce, a wyprzedzają ich tylko Bulls (17:4).

Nasi rywale świetnie spisują się na "deskach" – zbierane średnio na mecz 44.9 zbiórki daje im 2. miejsce w całej lidze, a tracone tylko 90.7 pkt/m stawia ich na 5. lokacie.

Liderem Pacers jest Danny Granger – 16.8 pkt/m, 4.5 zb/m, ale za to słaba skuteczność w tym sezonie (37% z gry - najgorzej spośród wszystkich jego sezonów). Nieźle spisuje się również Roy Hibbert – 14.2 pkt/m oraz 9.8 zb/m.

Kilka dni temu w Bankers Life Fieldhouse zdołaliśmy pokonać Indianę 102:83, głownie dzięki dobrej skuteczności za 3 (13/32) oraz niezbyt dużej, jak na nasz team liczbie strat (14).

Miejmy nadzieję, że dziś nasi ulubieńcy na to spotkanie wyjdą odmienieni i pokażą, że potrafią. Nawet jeśli się nie uda to niech przynajmniej udowodnią, że im zależy i będą walczyć o każdą piłkę!

Początek meczu o północy!

Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Autor: jingles | Data dodania: 29.01.2012, 14:24

Mam wrazenie, ze zapowiedzi zaczynaja sie ostatnio coraz czesciej od slow "Po blamazu..." albo cos w tym stylu. Przed nami teraz dwa ciezkie mecze, zobaczymy zy cos sie poprawi czy bedziemy jechac w dol... Go Magic!
Autor: skrzatos | Data dodania: 29.01.2012, 15:10

jeszcze kilka takich blamaży to VG poleci :D:D:D
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 29.01.2012, 16:41

Z całym szacunkiem dla naszej drużyny: najbliższych 2 spotkań nie wygramy. Nie chodzi o brak wiary tylko o chłodną obserwacje tego co się obecnie z nami dzieje. Obym się mylił. Ja dzisiaj nie zobaczę bo wczśnie rano, po chorobowym jutro idę do pracy. Ale........
Semper fidelis Orlando!
Autor: Adante | Data dodania: 29.01.2012, 17:08

Jako prawdziwy kibic Orlando wierze w parę porażek dla dobra późniejszej drużyny - głowy MUSZĄ polecieć - im szybciej tym lepiej :)
Autor: 4.Michael | Data dodania: 29.01.2012, 17:53

A ja pomimo, iż jestem cholernie zły na naszą/ich postawę w ostatnich, kompromitujących, wręcz żenujących meczach i wcześnie rano wychodzę do pracy, to jednak zostaję i oglądam! Oczywiście liczę (w końcu) na dobrą grę i wygraną, lecz kolejny blamaż wcale by mnie nie zdziwił, biorąc pod uwagę fakt, że w drużynie zapanowała niemiła atmosfera. Tak czy inaczej - zmiany są konieczne i z utęsknieniem czekam na podjęcie ku temu odpowiednich kroków! Let's Go Magic!
Autor: skrzatos | Data dodania: 29.01.2012, 18:07

dokładnie Smoq- ja też rano lece do pracy, ale co tam ! Oglądamy!

GO MAGIC!!!
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews