Ostatni mecz
Amway Center, Orlando, FL
18/19.11.2018
B
o
x
117 : 131
Kolejne mecze
DOM

wt/śr
20/21.11
01:00
WYJAZD

pt/sb
23/24.11
03:00
WYJAZD

nd
25.11
21:30
Southeast Division
DrużynaWL%
Orlando Magic 980.529
Charlotte Hornets 780.467
Miami Heat 6100.375
Washington Wizards 5110.313
Atlanta Hawks 3130.188
Liderzy 2018/19
Punkty Zbiórki Asysty
Vucevic 20,4
Gordon 17,1
Fournier 16,1
Vucevic 10,8
Gordon 7,5
Isaac 5,4
Augustin 5,1
Fournier 4,2
Vucevic 3,6
Przechwyty Bloki Minuty
Grant 1,2
Fournier 1,2
Vucevic 1,1
Bamba 1,5
Isaac 1,5
Vucevic 1,1
Gordon 32,5
Vucevic 30,5
Fournier 29,5
Shoutbox
Orlando @ Toronto
Autor: 4.Michael | Data dodania: 05.03.2012, 6:00
W obecnym sezonie regularnym, koszykarze Orlando Magic, spotkali się zaledwie jeden raz z zespołem Toronto Raptors. Miało to miejsce na początku rozgrywek, a dokładnie 1 stycznia 2012 r. Wówczas (we własnej hali Amway Center) ekipa z Florydy, nieznacznie pokonała przyjezdnych z Kanady 102:96. Dzisiejszej nocy, obie drużyny staną naprzeciw siebie po raz drugi.

"Dinozaury" na przestrzeni dotychczasowych rozgrywek, nie prezentują zbyt dobrej, konsekwentnej i ustabilizowanej formy, a ich gra pozostawia wiele do życzenia. Podopieczni Dwane'a Casey'a, obecnie legitymują się znacznie ujemnym bilansem bezpośrednich meczów [12-25], co plasuje ich dopiero na 4. pozycji w Atlantic Division i aż na 11. w całej Eastern Conference. Dla porównania, przypomnijmy, iż team z Orlando na chwilę obecną wygląda o wiele lepiej od swoich rywali [24-14], utrzymując wysoką 2. lokatę w tabeli Southeast Division, trzymając się czołówki Konferencji Wschodniej.

W kadrze Raptors, nadal liderem pozostaje F-C, Andrea Bargnani, który niestety dla fanów tamtejszego klubu, nadal leczy kontuzję. Mierzący 213 cm. wzrostu Włoch, wystąpił w zaledwie 13 meczach w tym sezonie, w których notował 23,5 pkt/m oraz 6,4 zb. (come back day-to-day / przyp. redakcja). Pod nieobecność swojej gwiazdy, zespół ciągną inni gracze pierwszej piątki - DeMar DeRozan: 15,8 pkt/m, Leandro Barbosa: 12,2 pkt/m, czy też Jose Calderon: 10,6 pkt/m, 8,6 ast. Warto również zwrócić uwagę na takich zawodników jak Amir Johnson & James Johnson, którzy solidnie walczą po obu stronach parkietu.

W obozie coach'a Stana van Gundy'ego, na chwilę obecną na szczęście nie ma poważniejszych kontuzji. Jedynie występ rezerwowego Quentina Richardsona, stoi pod znakiem zapytania. Podstawowa s5 ekipy Magic, w ostatnich meczach, utrzymuje równy poziom gry, gdzie wszyscy starterzy uzupełniając się nawzajem, tworzą zgrany kolektyw, prezentując przy tym dobry, zespołowy basket. Nieco więcej zastrzeżeń natomiast, można mieć do ławki rezerwowych z której jedynie J.J. Redick zachowuje w miarę ustabilizowaną formę.

Podsumowując... Obie ekipy zagrają ze sobą po raz drugi w tym sezonie i pomimo, iż zarówno zespół z Orlando jak i z Toronto występują w tej samej Konferencji, walczą o swoją pozycję w Play-Offs, to jednak jest to inny wymiar rywalizacji i to dzisiejsi goście zaliczani są do zdecydowanych faworytów tego pojedynku. LET'S...



Prawdopodobny skład Magic:

PG - Nelson, SG - Richardson, SF - Turkoglu, PF - Anderson, C - Howard

Prawdopodobny skład Raptors:

PG - Calderon, SG - DeRozan, SF - Johnson, PF - Johnson, C - Gray

Mecz: Orlando Magic @ Toronto Raptors
Miejsce: Air Canada Centre, Toronto, ON
Data/czas: 5/6. marzec 2012 r. h. 01:00
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Autor: skrzatos | Data dodania: 05.03.2012, 12:25

Wygrać nie przemęczając się, później pokonać Ryśki i w końcu pokonać ekipę liczącą się w walce o Mistrzostwo!

GO MAGIC!!!
Autor: Wrocka | Data dodania: 05.03.2012, 15:43

dokładnie tak jak powiedział mój przedmówca! LET' S GO MAGIC! wink
Autor: 4.Michael | Data dodania: 05.03.2012, 16:24

Czemu byłem przekonany, że gramy u siebie, to sam nie wiem wassat no ale nie istotne. Jedziemy do Kanady po kolejne zwycięstwo, choć spodziewam się trudnej przeprawy, pomimo braku kontuzjowanego Andrei Bargnani'ego. Let's Go Magic!

@ skrzatos.. nawiązując do Twojego wpisu, to niestety, ale stawiam stówę, że po tych łatwiejszych meczach z kolejnym rywalem z górnej półki (w tym przypadku Chicago), znów polegniemy! Zastanawiające jest to, jak na tą całą sytuację spogląda Otis Smith!?
Autor: Magic42 | Data dodania: 05.03.2012, 18:35

Co tu dużo mówić. Powinniśmy to wygrać bez mrugnięcia okiem, dając przy tym sporo odpoczynku dla graczy pierwszej piątki. Potem kolejny łatwy mecz z Bobcats, a potem czas w końcu wygrać z mocną drużyną. Do zobaczenia o 1:00. GO MAGIC!!!
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews