Ostatni mecz
Target Center, Minneapolis, MN
22/23.11.2017
B
o
x
118 : 124
Kolejne mecze
WYJAZD

pt/sb
24/25.11
01:30
WYJAZD

sb/nd
25/26.11
01:00
WYJAZD

pn/wt
27/28.11
01:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 1080.556
Miami Heat 890.471
Charlotte Hornets 890.471
Orlando Magic 8100.444
Atlanta Hawks 3150.167
Liderzy 2017/18
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 19,2
Gordon 17,8
Vucevic 16,8
Gordon 7,8
Vucevic 7,1
Biyombo 4,6
Payton 6,3
Mack 4,9
Augustin 4,7
Przechwyty Bloki Minuty
Ross 1,4
Payton 1,3
Fournier 1,3
Isaac 1,3
Biyombo 1,2
Vucevic 0,9
Fournier 32,4
Gordon 31,5
Vucevic 29,5
Shoutbox
ranking bukmacherów
Sylwestrowe 5 na 5
Autor: ademek | Data dodania: 31.12.2012, 0:32
1. Celem naszej drużyny w tym sezonie jest ogrywanie młodych graczy i zdobycie jak najwyższego picku w drafcie. Zakładając że będziemy wybierać jako pierwsi, kogo wybrałbyś na miejscu Roba Hennigana? Ranking prowadzony przez Magic42

jingles:

W to, że będziemy wybierali jako pierwsi ciężko mi uwierzyć, ale jednak cuda się zdarzają (jak chociażby nasz wybór Hardawaya czy Cavs gdy wybrali Irvinga). Jeśli zaś chodzi o konkretnych zawodników to szczególnie ciekawi wydają mi się Muhammad, Noel, Zeller i McAdoo. Mam jednak (na pewno nie tylko ja) pewien uraz do podkoszowych z draftów, poza tym liczę na Vucevica i Nicholsona, dlatego chętnie widziałbym jako przyszłego gracza Magic Muhammada.

skrzatos:

Chyba najpewniejszym (choć i tak krótko bo po jednym roku spędzonym w NCAA) wyborem byłby Shabazz Muhammad, ale nie wiadomo czy otrzymamy jedynkę draftu… Początki miał słabe, ale teraz dobrze punktuje. Ostatni rzucił 25 pkt, co póki co jest jego życiówką. Z czasem powinien grać jeszcze lepiej, a chyba i tak przyda nam się w końcu rzucający obrońca, który stanie się naszym franchise playerem. Tak czy inaczej potrzebny nam będzie dobry shooter, który w przyszłości będzie przejmował mecze i decydował o ich losie.


Magic42:

Byłby to Shabazz Muhammad. Chłopak ma ogromny potencjał, jest bardzo młody, a już teraz imponuje swoją świetną grą. Jest może trochę za wcześnie na takie tezy, ale ja uważam, że ten swingman osiągnie w NBA bardzo wiele. Moim zdaniem to najlepszy zawodnik, jaki będzie do wyciągnięcia w nadchodzącym drafcie. Co prawda nie mamy pewności, w jakim stopniu Muhammad będzie nam potrzebny, gdyż nie wiemy, jak wyglądał będzie skład Orlando Magic po sezonie. Na dzień dzisiejszy największą lukę mamy na pozycji numer trzy i myślę, że Muhammad mógłby z powodzeniem występować jako niski skrzydłowy, mimo że w UCLA Bruins występuje jako rzucający obrońca.

99zajac99:

Moim zdaniem wybraniem kolejnego wysokiego gracza wiąże się z zapotrzebowaniem ściągnięcia kolejnych niskich graczy bo jak wiadomo sam wysoki gracz nie może wygrać nam mistrzostwa. A więc Shabazz Muhammad wydaje się najlepszym możliwym wyborem. Jeżeli nawet będziemy mieli nr2 Draftu za Washingtonem to i tak Shabazz powinien się ostać bo Czarodzieje mają już na pozycje 1 i 2 bardzo dobrych graczy.

piotrek027:

Bez wahania wybrałbym najlepszego dostępnego gracza, a więc Shabazza Muhammada. Zaznaczę, że swoją wiedzę na temat akademickiej koszykówki czerpię tylko z prowadzonego na naszej stronie rankingu (Magic42 - super robota!), a do tego uważam, iż jeśli trafi się pick nr 1, to Rob nie powinien kalkulować i patrzeć na jaką pozycję najbardziej potrzebny jest zawodnik. Potrzebna jest przyszła gwiazda, gracz z dużym potencjałem, o jak najwyższej wartości, ktoś wokół można budować potęgę. Patrząc na aktualny układ sił w NBA wiemy, że jeden zawodnik (nawet mega gwiazda) musi mieć odpowiednie wsparcie. Jeśli więc dostaniemy jedynkę trzeba wziąć zawodnika - fundament, na którym w przyszłości można będzie zbudować team, który będzie w stanie walczyć o najwyższe cele.

2. Przed sezonem do drużyny dołączyła spora grupa nowych zawodników, który z nich Twoim zdaniem wniósł najwięcej do drużyny ? Kto zdobył Twoją sympatię, a kto jak na razie zawodzi?

jingles:

Zdecydowanie największą moją sympatię wzbudza Andrew Nicholson, który zdążył już stać się jednym z ulubionych moich graczy. Świetny rzut z półdystansu, zwinność pod koszem, charakterystyczna postura z długimi rękoma powodująca dość specyficzny bieg i skromność w wywiadach - to wszystko sprawia, że mam ogromną sympatię do tego chłopaka. Mam nadzieję, że nabierze jeszcze siły i będzie więcej walczył pod koszem - wtedy czeka go w tej lidze ciekawa przyszłość. Harkless również pokazał, że może być rewelacyjnym role playerem, przed sezonem był porównywany do Arizy, a ja jestem przekonany, że może być dużo lepszy niż Ariza. A kto zawodzi? - Mnie osobiście zawodzi Afflalo.

skrzatos:

Szczerze najbardziej zadowolony jestem z Nika Vucevicia, chłopak który zachowuje się bardzo spokojnie całkiem dobrze radzi sobie na parkietach NBA. Po odejściu Howarda wydawać się mogło, że dziura na centrze będzie wielka, ale Nik bardzo dobrze sobie radzi notując dobre średnie. Jeśli tylko z czasem będzie wykorzystywany bardziej w ataku i popracuje nad obroną to będzie świetnym zawodnikiem, którego zatrzymać będziemy musieli na lata. Bardzo podoba mi się energia Kyle O’Quinna, który póki co mało gra, ale jak już otrzymuje szansę to spisuje się bardzo dobrze w obronie i w ataku też nie jest źle. Co do rozczarowania to oczywiście Ish Smith… chłopak, który w tamtym sezonie powinien być zmiennikiem Nelsona, w tym nie zasługuje na to, ponieważ Moore jest dużo lepszy. Do roboty Ish!


Magic42:

Z nowych zawodników najwięcej wnosi oczywiście Arron Afflalo, który jest liderem Magic pod względem zdobywanych punktów. Nie można zapominać także o Nikoli Vucevicu, który jest bardzo młodym centrem i w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami poczynił ogromne postępy. Jeśli środkowy będzie się rozwijał równie szybko jak do tej pory, w kolejnych latach możemy mieć z niego wielki pożytek. Moją sympatię zdobył również Andrew Nicholson, który po serii dobrych występów obecnie spisuje się nie najlepiej. Moich oczekiwań nie spełnia Gustavo Ayon, za którego oddaliśmy przecież Ryana Andersona.

99zajac99:

Najlepszy: Zdecydowanie Moore. Jest bardzo młody a mimo to kręci niezłe statystyki a przy tym ma bardzo dużo polotu i gdy on jest przy piłce to nie boje się o to że naglę odstawi coś głupiego albo że będzie próbował wbijać się pod kosz gdy będą tam 2 wysocy podkoszowi rywali.
Największe zaskoczenie: Bardzo polubiłem McRobertsa. Z zawodnika którego chciałem aby się pozbyto przed sezonem wyrósł jak dla mnie na zmiennika nr 3(za JJ’em i Moorem). Ciekawy repertuar w ofensywie a także solidna defensywa i niezły przegląd pola zdobyło moje serce.
Zawodzi mnie jak na razie Moe Harkless zawodnik wybrany z numerem 15 tegorocznego draftu powinien chyba dawać dużo więcej drużynie. To prawda że był zauważalnie omijany w ofensywie ale mimo to jego słabe statystyki nie powalają na kolana.

piotrek027:

Statystycznie najwięcej wniósł Arron Afflalo, jednakże najbardziej podobają mi się poczynania Nika Vucevica. Gość ma dopiero 22 lata, to jego drugi sezon w NBA, a notuje średnie blisko double-double. Szczególnie chwalę jego poczynania w ataku, a także na tablicach. Środkowy musi poprawić jeszcze wiele rzeczy w swojej grze, szczególnie poczynania defensywne, ale jak już wspomniałem - ma dopiero 22 lata i czas na rozwój. Jeśli chodzi o wydraftowanych w roku 2012 zawodników - ciekawą koszykówkę gra Andrew Nicholson, szczególnie zwracam uwagę na jego grę w ataku: nieźle gra tyłem do kosza, ma kilka manewrów w swoim repertuarze, a także co najmniej dobry rzut z półdystansu. Trochę więcej oczekiwałem od pozyskanego w wymianie Moe Harklessa, ale liczę, że ten w niedalekiej przyszłości pokaże na co go tak naprawdę stać.

3. Ostatnimi czasy nasilają się plotki na temat transferu JJ'a Redicka. Zdania co do jego wymiany na naszej stronie są podzielone. Jakie jest Twoje stanowisko i czy są w drużynie gracze, których nie zdecydowałbyś się wymienić?

jingles:

Z Redickiem jest ciężki orzech do zgryzienia. Gdyby Magic byli w drugim roku przebudowy to miałby on spore szanse pozostania w drużynie, na chwilę obecną wydaje mi się jednak, że Hennigan użyje go jako karty przetargowej do pozyskania picków lub młodych zawodników, tym bardziej, że na razie Magic są zdecydowanie wyżej niż spodziewano się przed sezonem. Redick chce grać w Orlando i kibice chcą go w Orlando. Wydaje mi się jednak coraz mniej prawdopodobne by dograł on ten sezon do końca jako zawodnik Magic.

skrzatos:

Myślę, że nie powinniśmy ruszać JJ’a. Wiem, że możemy za niego otrzymać niezłe oferty, ale nie wyobrażam sobie Orlando Magic bez niego. Przez ten czas pokazał, że jest świetnym zmiennikiem i odgrywa decydujące role w końcówkach spotkań. Mam nadzieję, że jeśli zostanie w Magic to pokaże tej organizacji swoją lojalność i zakończy tu karierę. Oddanie Redicka nie jest moim zdaniem priorytetem dla organizacji z Florydy.


Magic42:

J.J. Redicka, podobnie jak większość kibiców Magic, darzę ogromną sympatią i nie ukrywam, że chciałbym, by zakończył karierę w Orlando, a koszulka z jego numerem zawisła pod sufitem Amway Center. Jednocześnie pamiętam, że NBA nie kieruje się sentymentami i jeżeli Magic otrzymają odpowiednią ofertę, powinni wymienić naszego rezerwowego. Propozycja od Timberwolves, o której ostatnio się mówi, nie spełnia jednak moich oczekiwań i jestem przekonany, że Rob Hennigan nie odda Redicka za "worek kartofli". Jeśli chodzi o drugie pytanie, to według mnie jest kilku graczy, którymi nie należy handlować. Są to młodzi i perspektywiczni koszykarze, tacy jak Vucevic, Harkless i Nicholson. Ci zawodnicy w przyszłości mogą być trzonem ekipy z O-Town i warto stawiać na ich rozwój.

99zajac99:

Może odpowiem na 2 pytanie najpierw. Każdy zawodnik moim zdaniem może być wymieniony jeśli ofertą będzie jakiś wysoki pick. Jonathan Clay jest zawodnikiem jak inni a więc jeżeli wpłynęła by za niego naprawdę konkretna oferta to czemu nie? Pytanie jest tylko jaką Rob ofertę uzna za konkretną?

piotrek027:

Żaden zawodnik Magic nie może być pewien swojego miejsca w składzie - takie moje zdanie. Zespół jest w fazie budowy i to nasz GM wie najlepiej, jaką drogą podążyć. Jeśli chodzi konkretnie o Redicka - ten jest w ostatnim roku swojego kontraktu i jeśli nie przedłuży kontraktu w trakcie rozgrywek, to w lecie z pewnością będzie kuszony dobrymi pieniędzmi, choćby dlatego, że jest to naprawdę przydatny "role player". Myślę, że Hennigan nie będzie skory, by dać mu duży kontrakt. Uzasadniam to sobie sytuacją z Ryanem Andersonem. Hornets dawali zbyt dużo, a Rob zdecydował się nie wiązać z nim przyszłości. Różnica jest taka, że Redick będzie niezastrzeżonym wolnym agentem. Gdybym ja był generalnym menadżerem, a w trakcie rozgrywek pojawiłaby się ciekawa propozycja wymiany, która zawarłaby pierwszo rundowy pick w drafcie, nie miałbym większych wątpliwości, co do oddania JJ'a. Cenię go, bardzo go cenię i to nie tylko za grę, ale przede wszystkim za postawę wobec organizacji. Co będzie - czas pokaże.

4. Niespodziewanie dobre wyniki Magików w tym sezonie są w większości zasługą takich graczy jak Redick, Afflalo i Davis. Nie mówi się jednak sporo o naszym nowym szkoleniowcu. Jak oceniasz pracę trenera Vaughna, oraz jak duży Twoim zdaniem ma on udział w obecnej postawie drużyny z O-Town?

jingles:

Trenerowi na chwilę obecną nie można nic zarzucić. Mądrze kieruje drużyną, daje sporo szans młodym graczom, a jego zachowanie na ławce czy porządek jaki panuje podczas timeoutów działają tylko na plus. Powiem więcej, jeśli Magic skończyliby sezon blisko odsetka zwycięstw 0.500 to niewykluczone, że ma on szansę na nagrodę CotY. Mimo wszystko przed Vaughnem jeszcze wiele pracy i jego prawdziwy potencjał będzie można ocenić dopiero gdy Magic zaczną nabierać nowego kształtu, a to potrwa jeszcze pewnie rok albo dwa.

skrzatos:

Wydaje mi się, że ma bardzo dobry kontakt z zawodnikami. Mamy młodych graczy i kilku już doświadczonych, co wydaje się dobrym połączeniem. Ghandi nie ma pretensji do zawodników i nie krzyczy na nich tak jak robił to SVG. Podobają mi się jego zagrywki, które w końcówkach meczy okazują się skuteczne. Myślę, że będzie z nami na lata.


Magic42:

Bilans Magic, mimo że nie należy do najlepszych w lidze, jest miłym zaskoczeniem i przed rozpoczęciem sezonu mało kto spodziewał się tak dobrych rezultatów. Nie ma jednak powodów do popadania w hurraoptymizm, gdyż po Nowym Roku terminarz Orlando stanie się bardzo trudny i myślę, że ostatecznie nasi ulubieńcy skończą daleko poza miejscami premiowanymi awansem do playoffs. Jeżeli nie mówi się dużo o pracy trenera, to znaczy, że nie ma do niej wiele zastrzeżeń i wykonuje ją stosunkowo dobrze. Wydaje mi się, że Vaughn chętniej niż Stan Van Gundy wprowadza do gry debiutantów oraz drugoroczniaków i lepiej reaguje na dyspozycję poszczególnych zawodników. Jedyną uwagą, jaką mam do obecnego szkoleniowca, jest brak wykorzystywania Harklessa w ataku.

99zajac99:

"Ghandi" jest młodym trenerem i z każdym wygranym a przede wszystkim przegranym meczem będzie poprawiał swój warsztat. Już teraz widać postępy. Na początku sezonu korzystał ze wszystkich rezerwowych co chyba nie było dobrym pomysłem. Ostatnio zaczyna już wykorzystywać tylko tych rezerwowych którzy mogą mu naprawdę pomóc. Widać to że każda zagrywka jest dokładnie rozpisana przez niego i to też uważam za plus bo nikt tak jak człowiek z boku nie zobaczy słabszych stron przeciwników i wybierze najlepsze możliwe zagranie. Utkwił mi początek meczy z Lakersami gdzie zaraz po 1 udanym wsadzie Artesta, wróć Metty World Peace(dalej nie potrafię się przyzwyczaić) poprosił o czas aby coś poprawić w naszej defensywie.

piotrek027:

Dotychczasową pracę Vaughna oceniam bardzo pozytywnie. Dokładnie tak jak w zadanym pytaniu: nie mówi się wiele na temat naszego szkoleniowca, toteż ja nie mogę zbyt dużo zawrzeć w mojej opinii. Coach załapał u mnie duży plus już przed sezonem, kiedy określił swoją filozofię budowania drużyny, a jeszcze bardziej go polubiłem, kiedy w sprytny i zarazem inteligentny sposób ograł Lakers w Staples Center. Vaughn przychodząc na Florydę stanął przed ciężkim zadaniem, z którego jak dotąd wywiązuje się całkiem dobrze. O efektach pracy szkoleniowca z pewnością będziemy mogli powiedzieć więcej w niedalekiej przyszłości.

5. W tym roku Orlando Magic nie mają zawodnika, który mógłby ubiegać się o tytuł MVP, jednak w całej lidze ten temat jest dość rozchwytywany z powodu dobrej gdy Carmelo Anthony'ego. Czy Twoim zdaniem to właśnie Melo zdobędzie tytuł MVP, czy może ktoś inny?

jingles:

Moim zdaniem MVP jest LeBron James. Nie pałam do niego sympatią, ale uważam że jest obecnie najlepszym koszykarzem na świecie. I choć wkurzają mnie jego nieskromne wypowiedzi to z tą, w której niedawno powiedział, że gdyby chciał to byłby najlepszym strzelcem NBA, zgadzam się w zupełności. Myślę, że koszykarsko ten zawodnik nabrał pokory i zmądrzał i to on jest MVP.

skrzatos:

Szczerze ciężko mi powiedzieć, bo mało widziałem meczy Heat czy też Thunder gdzie grają chyba jego najwięksi rywale do MVP. Moim zdaniem Anthony gra bardzo dobry sezon, ale poczekamy do czasu aż Knicks złapią zadyszkę. Druga połowa sezonu powinna dać odpowiedź, ale póki co jednak nie dał bym Anthonemu statuetki MVP sezonu.

Magic42:

Sprawa nagrody dla najbardziej wartościowego zawodnika sezonu jest otwarta, gdyż rozgrywki nie są jeszcze nawet na półmetku. Moim faworytem jest Kevin Durant, lecz jeśli chodzi o tego zawodnika nigdy nie będę do końca obiektywny. Duże szanse mają oczywiście LeBron James i Carmelo Anthony, jednak spore znaczenie będzie w tej sytuacji nie tylko gra wyżej wymienionych koszykarzy, ale także wyniki ich drużyn.

99zajac99:

Tytuł MVP nie zależy tak naprawdę od gry danego zawodnika lecz od tego jak prezentuje się jego drużyna a także od subiektywnego spojrzenia(przykład Rose). Lecz jeżeli ja też mam podążyć tym torem to jasne że Melo jest jednym z faworytów. Ma bardzo wyrównana drużyna wiec nawet gdy on będzie grał gorzej ktoś inny może pociągnąć drużynę. A statystyki indywidualne? Proszę. Mówimy tutaj o zawodniku który od 8 lat zdobywa powyżej 22 pkt na mecz.

piotrek027:

Jeśli miałbym obstawić, kto na koniec sezonu zgarnie nagrodę MVP, mój wybór padłby na LeBrona Jamesa. Uważam, że jest bardziej wszechstronnym zawodnikiem niż Carmelo Anthony i choć Melo rozgrywa znacznie lepszy sezon niż ten poprzedni, James utrzymuje bardzo wysoki poziom, ma ogromny wpływ na grę na obu końcach parkietu. Nie będę jednak dłużej rozmyślał nad tym tematem - dla mnie najlepszym graczem tego sezonu jak dotąd jest LBJ i nie spodziewam się, by za kilka miesięcy było inaczej.
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Autor: 99zajac99 | Data dodania: 31.12.2012, 1:00

Bardzo miło mi było odpowiedzieć na te pytania i każde fajnie zrobione 5na5 propsuje ;)
Autor: jingles | Data dodania: 31.12.2012, 1:20

A ja do pytania nr 2 w zawodnikach na plus dopisuję oczywiście Vucevica i Moora, nie wiem dlaczego zafiksowałem się w tej wypowiedzi tylko na rookies ;-)
Autor: mcrock | Data dodania: 31.12.2012, 14:02

Wybierając w drafcie Shabazza możemy z nim grać na 2, a Affalo próbować grać na 3. Zawsze jest taka opcja. MVP sezonu zasadniczego zostanie ktoś z 3 James, Anthony albo Durant. Każdy z nich udowodnił w tym sezonie na ich stać, ale to jednak jak drużyny będą się pięły w tabeli będzie miało duży wpływ na wybór. Sam chciałbym aby Durant, bądź Anthony zdobyli nagrodę, ponieważ bardzo mi się podoba ich gra na 4. LBJ już ma 3 tytuły, czas najwyższy oddać komuś tytuł, ale to nie oznacza, że zwolni bieg :)
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews