Ostatni mecz
Target Center, Minneapolis, MN
22/23.11.2017
B
o
x
118 : 124
Kolejne mecze
WYJAZD

pt/sb
24/25.11
01:30
WYJAZD

sb/nd
25/26.11
01:00
WYJAZD

pn/wt
27/28.11
01:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 1080.556
Miami Heat 890.471
Charlotte Hornets 890.471
Orlando Magic 8100.444
Atlanta Hawks 3150.167
Liderzy 2017/18
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 19,2
Gordon 17,8
Vucevic 16,8
Gordon 7,8
Vucevic 7,1
Biyombo 4,6
Payton 6,3
Mack 4,9
Augustin 4,7
Przechwyty Bloki Minuty
Ross 1,4
Payton 1,3
Fournier 1,3
Isaac 1,3
Biyombo 1,2
Vucevic 0,9
Fournier 32,4
Gordon 31,5
Vucevic 29,5
Shoutbox
ranking bukmacherów
Podsumowanie roku 2016.
Autor: Szalan13 | Data dodania: 25.12.2016, 20:14
Styczeń:

Styczeń 2016 był jednym z najgorszych miesięcy dla naszej ekipy w ostatnich latach. Po bardzo przyzwoitym początku sezonu w nowy rok wchodziliśmy z bilansem 19-14!!! To co stało się jednak w trakcie tego miesiąca jest trudne do opisania. Przegrywaliśmy z każda ekipą nawet z 76ers. Dwa zwycięstwa w całym miesiącu i 12 porażek. Skiles po otrzymaniu nagrody Trenera miesiąca grudnia, po prostu zgasł, podobnie jak i cała ekipa.

Luty:

W lutym Rob Hennigan podjął próbę ratowania sezonu i dokonał kilku wymian. Magic opuścił Harris, w zamian na Jenningsa i Ilyasovę, a także Channing Frye, który odszedł do Cleveland. To był gorący Trade Deadline, lecz nie przyniósł on dla Magic spodziewanych efektów. Gra Magic wyglądała tylko nieco lepiej niż w styczniu, lecz w dalszym ciągu dopisywaliśmy więcej porażek do bilansu, który na koniec miesiąca wynosił: 26-32. Aaron Gordon zaliczył spektakularny występ w Slam Dunk Contest, w którym zajął drugie miejsce.

Marzec:

W marcu wywiesiliśmy białą flagę nad Amway Center. Zdziesiątkowani licznymi kontuzjami zbieraliśmy lanie od wszystkich teamów w lidze. Zaliczyliśmy bardzo ładny L-Streak - 6 porażek z rzędu. Znów zamiast na drzewko PlayOffów patrzyliśmy na draftowe mocki, choć szanse na wysoki pick były bardzo nikłe.

Kwiecień:

W kwietniu mieliśmy bilans 0.500, na przemian wygrywając i przegrywając mecze. Zarówno kibice jak i zawodnicy męczyli się niemiłosiernie w końcówce tego sezonu, tym bardziej, że nie graliśmy w zasadzie o nic. Sezon zakończyliśmy z bilansem 35-47 na 10 miejscu w konferencji wschodniej

Maj:

W maju zazwyczaj śledzimy walkę drużyn w PlayOffach, zapominając na chwilę o Magic. Jednak w tym roku miesiąc maj przyniósł w O-Town istne trzęsienie ziemi. 12. maja trener Scott Skiles ogłosił rezygnację ze swojego stanowiska. Jako powód podał różne wizję zespołu prezentowane przez niego i GM’a Hennigana. Dokładnie tydzień później Rob ogłosił światu, że nowym trenerem został Frank Vogel.

Czerwiec:

Rob Hennigan nie dał nam ani chwili spokoju i w czerwcu zafundował nam kolejny thriller. Podczas gdy Vogel kompletował sztab szkoleniowy, nasz GM w dzień draftu dokonał niesamowitej wymiany. Do Magic przyszedł Serge Ibaka, w zamian za Victora Oladipo, Domantasa Sabonisa i Ersana Ilyasovę. Chwilę później Frank Vogel zaprezentował swoich asystentów : Chada Forciera, Corlissa Williamsona oraz Davida Adelmana.

Lipiec:

W lipcu Rob wpadł w coroczną gorączkę Rynku Wolnych Agentów. Już pierwszego dnia do Magic trafili D.J. Augustin i Jeff Green, a nową umowę dostał Evan Fournier. Dzień później do O-Town zaproszony został Bismack Biyombo, jako wzmocnienie obrony pod koszem. W dalszej części miesiąca do Magic przyszli jeszcze: C.J. Wilcox, a także Jodie Meeks

Sierpień:

To był najbardziej spokojny miesiąc w całym roku. Do składu dołączył Damjan Rudez, zaprezentowano terminarz i nowe stroje alternatywne.

Wrzesień:

W tym miesiącu również nie działo się zbyt wiele. Magicy byli na wakacjach, choć niektórzy ostro trenowali przed sezonem. Przykładem jest Gordon, który intensywne treningi przypłacił kontuzją kostki.

Październik:

W końcu nadszedł październik, a więc wielka premiera nowych Magic pod wodzą Vogela. Preseson był dla nas wielką klapą, bo o ile rok wcześniej pod wodzą Skilesa, pokazaliśmy się z dobrej strony prężąc muskuły do innych zespołów z przesłaniem “Bójcie się", o tyle w tym roku potulnie jak baranki przegrywaliśmy spotkania przedsezonowe. Początek sezonu przyniósł nam trzy porażki i zimny prysznic na głowy naszych ulubieńców.

Listopad:

Sezon rozkręcał się na dobre, a my ciągle szukaliśmy samych siebie na boisku. Świetne mecze z topowymi zespołami przeplataliśmy blamażami ze średniakami. Graliśmy ukochaną przez kibiców “sinusoidę" odnosząc to zarówno do całego zespołu jak i do poszczególnych zawodników.

Grudzień:

Do składu dołączył po kontuzji Jodie Meeks i nadeszła najwyższa pora, aby zacząć wygrywać. Ależ skąd! Magic w dalszym ciągu grali w kratkę i stali się chyba najbardziej nielubianą drużyną bukmacherów. Zmiany w rotacji i pierwszej piątce, kontuzja Vucevica i przede wszystkim brak lidera, to przyczyniło się do tego że na dzień dzisiejszy zmierzamy ku sytuacji, gdzie w kwietniu zostaniemy bez picku i bez PO, a być może i bez Ibaki, któremu po sezonie kończy się umowa.

Jak oceniacie rok 2016 w wykonaniu Magic? Piszcie w komentarzach!
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews