Offseason 2017
Przyszli do Magic

Jeff Weltman (PoBO, z Raptors)
John Hammond (GM, z Bucks)


Odeszli z Magic

Rob Hennigan (GM, zwolnienie)
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 49330.598
Atlanta Hawks 43390.524
Miami Heat 41410.500
Charlotte Hornets 36460.439
Orlando Magic 29530.354
Liderzy regular season
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 17,2
Vucevic 14,6
Payton 12,8
Vucevic 10,4
Biyombo 7,0
Gordon 5,1
Payton 6,5
Fournier 3,0
Vucevic 2,8
Przechwyty Bloki Minuty
Ross 1,4
Payton 1,1
Fournier 1,0
Biyombo 1,1
Vucevic 1,0
Gordon 0,5
Fournier 32,8
Ross 31,2
Payton 29,4
Shoutbox
Słów kilka o Lloydzie
Autor: jingles | Data dodania: 14.05.2017, 10:45
Lloyd to 44-letni, rudowłosy jegomość, który przez 5 ostatnich lat był asystentem GMa w Magic. W NBA pracuje od 1994 roku, a zanim dołączył do ekipy z O-Town pracował w Chicago Bulls, gdzie czerpał doświadczenie od Jerry'ego Krause i Johna Paxsona. W Orlando Matt był odpowiedzialny m.in. za analizę zawodników przed draftem, dlatego - jak sam przyznaje, większość czasu w zeszłym roku był w podróży oglądając mecze akademickie, międzynarodowe oraz NBA.

"Przygotowanie do draftu było moim głównym zadaniem w przeszłości i wciąż czuję się za to odpowiedzialny. To przemawia na moją korzyść, bo wiem jacy zawodnicy są dostępni i jak zweryfikować ich mocne i słabe strony. Ta praca została już wykonana. Dobrze się czuję jeśli chodzi o draft. Natomiast będę musiał polegać na zespole jeśli chodzi o wolnych agentów i analizowanie wymian." - powiedział Lloyd w nawiązaniu do swojej nowej funkcji tymczasowego GMa.

"Myślę, że teraz największą różnicą będzie czas spędzony przy telefonie." - kontynuuje Lloyd. "Wcześniej mogłem się skupić na ocenianiu zawodników, oglądaniu wielu filmów, a teraz będzie się działo o wiele więcej. Połączenie tych dwóch odpowiedzialności, GMa oraz mojej poprzedniej pracy, będzie wyzwaniem, ale cieszę się i jestem wdzięczny za tą możliwość."

Alex Martins stwierdził, że Lloyd będzie kandydatem na stanowisko pełnoprawnego GMa Magic, choć tego ma podobno wybrać człowiek, który zostanie obsadzony na nowo powołanym w Magic stanowisku President of Basketball Operations. Magic chcą mieć skompletowany nowy management przed draftem jednak ich zaufanie do Lloyda jest na tyle duże, że nie planują się spieszyć. Matt z kolei dodaje, że to nieco kłopotliwe by skupiać się na pracy oraz na przygotowaniach do tego by przekonać władze do zatrudnienia go na pełen etat.

"Jestem odpowiedzialny za nasz zespół. Mam zobowiązania wobec trenerów. Mam zobowiązania wobec zawodników. Mam też zobowiązania wobec organizacji. Mam robotę na każdy dzień i chcę ją po prostu dobrze wykonywać. Nie będę się martwił i rozmyślał czy utrzymam tą pracę na stałe." - powiedział tymczasowy GM dając do zrozumienia, że najważniejsze dla niego jest dobre przygotowanie drużyny do draftu.

To Lloyd przewodził przygotowaniom do czterech draftów, które w efekcie spowodowały, że w Magic znaleźli się Victor Oladipo, Aaron Gordon, Elfrid Payton i Mario Hezonja. Matt jest również przekonany, że liczba wyborów w nadchodzącym drafcie daje Magic szansę na zdecydowane poprawienie obecnego składu. Drużyna ze środkowej Florydy ma piąte największe szanse na pick nr 1 (loteria odbędzie się 16 maja), dodatkowo z wymiany Ibaki posiadają pick nr 25, własny pick nr 35, a jeśli Lakers nie wypadną poza TOP 3 - Magic dostaną również ich pick nr 33 (w przeciwnym razie do Orlando powędruje pierwszorundowy pick Lakers w 2019 roku). Reasumując - Magic mogą mieć 4 wybory spośród pierwszych 35 w drafcie, który wg wielu ekspertów, w tym Lloyda, jest naładowany talentem i graczami, którzy mogą zrobić różnicę.

Lloyd powiedział, że będzie bardzo polegał na radach od trenera Franka Vogla i całego sztabu szkoleniowego ponieważ oni wiedzą najwięcej na temat talentu jaki jest obecnie w drużynie. Lloyd dodał, że on i Vogel to "pokrewne dusze", ponieważ obaj są "entuzjastycznie pozytywnymi osobami".

Pozostaje mieć nadzieję, że tymczasowy, a może również docelowy, GM Orlando Magic wespół z trenerem poprowadzą Magic przez draft najlepiej jak to możliwe i dodadzą do składu ekipy z O-Town zawodników, którzy pomogą w walce o powrót do najlepszej ósemki Wschodu.
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Autor: Szalan13 | Data dodania: 14.05.2017, 22:21

"To Lloyd przewodził przygotowaniom do czterech draftów, które w efekcie spowodowały, że w Magic znaleźli się Victor Oladipo, Aaron Gordon, Elfrid Payton i Mario Hezonja." - i właśnie dlatego uważam, że post-Henniganowy rudzielec nie powinien zostać naszym GM'em. Ludzie, pokażmy że Magic to nie pomyje i weźmy GM'a z najwyższej półki!
Autor: Adante | Data dodania: 14.05.2017, 23:14

Jestem pełen obaw względem tego gościa. Liczę że wyrwiemy kogoś poważniejszego do draftu.
Autor: teefbe | Data dodania: 14.05.2017, 23:43

Andrew Nicholson
Kyle O'Quinn
Mo Harkless ( zaliczam go jako nasz draft bo u nas zadebiutował w NBA )
Dipo
AG
EP
Hezo
Naprawdę uważasz to za tak fatalne drafty Szalan? Nicholson jest beznadziejny, Hezo póki co też( dalej w niego wierzę ), ale oprócz tych wyborów braliśmy z tym co mieliśmy całkiem nieźle i nie można się skarżyć, gdybyśmy wylosowali w 2014 jeden wyżej i w 2015 też jeden wyżej to byśmy mieli Embiida i Porzingisa ale nie ma co się w ten sposób rozwodzić. IMO Matt na GMa może zostać, doświadczony President of Basketball Operations nad nim i lecimy z tematem.
Autor: jingles | Data dodania: 15.05.2017, 10:07

@Szalan to podaj pls scenariusz tych draftów, który byłby lepszy od tego co mamy? Tylko nie wskazujmy pls Bookera i Greek Freaka, bo to był jednak trochę fart.

Fart, którego nam brakło w loteriach.
Autor: Szalan13 | Data dodania: 15.05.2017, 10:28

2012 - Andrew Nicholson - pick 19 - pożytek w dniu dzisiejszym - żaden! Niżej zostali wybrani m.in Evan Fournier, Jared Sullinger, Jae Crowder, czy Draymond Green

2013 - Victor Oladipo - pick 2 - pożytek w dniu dzisiejszym - Terrence Ross. Wybór okej, chociaż w tym samym drafcie do ligi trafili m.in C.J. McCollum Dennis Schroder, czy Rudy Gobert.

2014 - Aaron Gordon - pick 4 - pożytek w dniu dzisiejszym - chyba największy jeżeli chodzi o graczy z draftu
- Elfrid Payton - pick 10 - pożytek w dniu dzisiejszym - jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Moim zdaniem obecnie najsłabsze ogniwo S5.
W tamtym drafcie do ligi trafił z niższym numerem chociażby Julius Randle - PF podobnie jak Gordon.
2015 - Mario Hezonja - pick 5 - obiecałem Wam że nie będę go hejtował także tylko powiem, że ktokolwiek z Top 10 tego draftu byłby lepszą opcją.

Nie uważam, że te wybory były tragiczne, bo owszem zawsze jakiś talent do zespołu trafiał. To wszystko jednak do siebie nie pasowało. Jak można mówić, że nasze wybory w Drafcie były dobre skoro z siedmiu zawodników, których wymienił teefbe mamy tylko trzech i powiedzmy sobie szczerze - żaden nie jest gwiazdą?
Autor: teefbe | Data dodania: 15.05.2017, 13:55

Draft to loteria i szczęścia nie mieliśmy absolutnie. To że tych graczy tu nie ma to też nie jest kwestia draftu ale decyzji kadrowych, jak widać błędnych. Takie wymienianie zawodników którzy zostali wybrani niżej też do końca nie ma moim zdaniem większego sensu bo z jakiegoś powodu poszli przecież niżej i nie tylko Magic ich odpuscili :) Taki McCollum np fatalne warunki na SG , 0 obrony i parę lat collegu za sobą nikt nie mógł przewidzieć ze tak chłopak odpali. Ja zwyczajnie jestem zdania ze draftowac draftowalismy przyzwoicie, bez fajerwerków ale po głowie też nikt nie powinien za to dostawać. Jedynie za Mario jeśli w nastepnym sezonie nic nie pokaże. No i obyśmy jutro mieli szczęście, naprawdę kluczowy draft dla nas.. czolowy pick i 3 w top25-35 także musimy mieć z tego chociaż dwóch dobrych graczy. No a w czubie potrzebujemy właśnie odrobiny szczęścia żeby znowu nie było "jedno miejsce za nisko". Bo jedna pozycja wyżej w każdym drafcie i mielibyśmy skład Elf- Evan/Dipo-Harris-Porzingis-Embiid a Henny zostałby okrzyknięty najlepszym GMem ever hehe.
Autor: jingles | Data dodania: 15.05.2017, 22:42

To, że z 7 zawodników żaden nie jest gwiazdą nie ocenia obiektywnie wyborów w drafcie. Powtórzę za teefbe - pick wyżej w jednym z draftów i wyglądałoby to zupełnie inaczej. Los nam nie pomógł i kto wie czy gdyby Hennigan podążał dalej swoim planem i nie był poganiany to za 2-3 lata nie byłoby z tego czegoś kozackiego. Ale tego się nie dowiemy.

CJ, Schroeder, Rudy - nie wybrałbyś żadnego z nich przed Dipo. Green czy Crowder to perełki pokazujące, że czasem lepiej mieć dalszy pick i zaryzykować bez spiny (i tu upatruję szansę dla nas w tym roku). Randle - fajny przykład, myślę że warto obserwować jego i Gordona, bo w przypadku Aarona wciąż chyba jeszcze sufit jest spory kawałek od obecnego poziomu.

Hezonja - już było tyle powiedziane, że wystarczy. Ale przez ten hejt na niego strasznie mu kibicuję!!! Aaale bym chciał, żeby pokazał, że umi ;-)

A tak nieco z innej beczki, skoro Szalan napisałeś o koligacji Oladipo i Rossa - który z nich wg Was przyda się w Magic bardziej przy założeniu, że jednak zaczniemy iść w kierunku PO?
Autor: teefbe | Data dodania: 16.05.2017, 1:16

Ciężkie pytanie @jin, nie za bardzo wiem co napisać, ale Ross pokazywał się już w PO z niezłej strony, a tymczasem Dipo w tegorocznych rozgrywkach PO rzucał 14% z gry na wyjeździe i w zasadzie przez brak wsparcia od niego OKC wyleciało już w 5ciu meczach. Dipo ma sufit raczej wyżej niż Ross, jest rok młodszy...zobaczymy :)
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews