Ostatni mecz
Amway Center, Orlando, FL
13/14.10.2017, Preseason
B
o
x
113 : 106
Kolejne mecze
DOM

śr/czw
18/19.10
01:00
WYJAZD

pt/sb
20/21.10
01:30
WYJAZD

sb/nd
21/22.10
02:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 000.000
Atlanta Hawks 000.000
Miami Heat 000.000
Charlotte Hornets 000.000
Orlando Magic 000.000
Liderzy 2016/17
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 17,2
Vucevic 14,6
Payton 12,8
Vucevic 10,4
Biyombo 7,0
Gordon 5,1
Payton 6,5
Fournier 3,0
Vucevic 2,8
Przechwyty Bloki Minuty
Ross 1,4
Payton 1,1
Fournier 1,0
Biyombo 1,1
Vucevic 1,0
Gordon 0,5
Fournier 32,8
Ross 31,2
Payton 29,4
Shoutbox
ranking bukmacherów
Jin subiektywnie [11]: Głośny koniec cichego lata
Autor: jingles | Data dodania: 29.07.2017, 0:27
Oj było trochę płaczu w sieci gdy mijały kolejne dni offseason, a Magic nie wykonywali żadnych ruchów - ba, nawet w plotkach się za bardzo nie pojawiali. Było coś o zainteresowaniu Joe Inglesem, przewijał się Shabazz Muhammad, ale to wszystko bez konkretów, ot wspomnienie, że Magic mogą być w kręgu zainteresowanych. I kto by się spodziewał, że sytuacja rozwinie się do tego stopnia, że mając coś koło 17 mln $ do wykorzystania w tym roku, Magic podpiszą kontrakty z 5 graczami.

Weltman i Hammond wykazali się dużą cierpliwością, możliwości mieli oczywiście ograniczone, ale z tymi, które mieli wyczekali idealnie i w zasadzie każdy kolejny ruch był lepszy od poprzedniego, choć żaden spektakularny. Spokój to coś czego brakowało Henniganowi, co kłóciło się nieco z jego młodzieńczą fantazją, a oddech Martinsa na plecach powodował, że ręce mu się trzęsły. Weltman i Hammond mają na to... Kękę Wam opowie. Gdy patrzę na ich ruchy tego lata, to pierwszym słowem jakie przychodzi mi do głowy jest "spokój".

Weltman w jednym z wywiadów powiedział, że interesuje go sprowadzenie do Orlando zawodników, którzy spowodują, że ich koledzy będą lepsi, którzy grają nie tylko dla siebie, ale też dla innych. Zobaczmy kogo Magic podpisali.

Shelvin Mack - jak grom z jasnego nieba spadła na nas nagle informacja, że Magic podpisali Shelvina Macka za 12 mln $ płatne w dwa lata, przy czym drugi rok jest częściowo gwarantowany. Journeyman z Jazz jest znany z dobrej obrony, ale jednocześnie rzutu, który szału nie robi. Mack potrafił ograniczyć takich zawodników jak Curry czy Harden i dzięki niemu obrona na obwodzie Magic powinna się wyraźnie poprawić. Wpisuje się to w "granie dla kolegów." A skoro wspomniałem o dobrej obronie na obwodzie, co było sporym problemem Orlando w zeszłym sezonie, przejdźmy płynnie do kolejnego gracza jaki zasilił skład z O-Town.

Jonathon Simmons - i to również było zaskoczenie. Bo o ile jakiś czas przed jego pozyskaniem pojawiały się plotki o zainteresowaniu Magic (po tym jak Spurs wypuścili go na wolność), to wydawało się, że Jeffa i Johna nie będzie na taką przyjemność stać. A jednak - chęć gry większych minut i posiadania większej roli w zespole była dla Simmonsa silniejsza niż zabijanie się o dolary, co zaowocowało fajnym, 3-letnim, MALEJĄCYM kontraktem z Magic, za coś około 18 mln $. Ostatni rok - gwarantowany "tylko" 1 mln $ (dygresja: chciałbym kiedyś myśląc o swoich dochodach powiedzieć, że na kolejny rok mam zagwarantowany "tylko" 1 mln, już nawet nie $ tylko PLN). Simmonsa można wstępnie opisać podobnie do Macka - dobry obrońca na obwodzie, bez szału jeśli chodzi o rzut. Ale ta atletyczność i highlighty - już się nie mogę doczekać.

Marrese Speights - mistrzowskie doświadczenie, siła mentalna w szatni, przywiązanie do klubu i miasta (Speights pochodzi z Florydy) - to pierwsze rzeczy jakie kojarzą mi się z Mo. Zawodnik jest przeszczęśliwy, że dołączył do Magic, podobno marzył o tym od zawsze, co może tłumaczyć dlaczego zdecydował się na grę w Orlando na minimalnym kontrakcie. Speights w ostatnim sezonie dołożył do arsenału swoich zagrań regularną trójkę, zatem powinien dać tak bardzo potrzebne punkty z ławki. Stretch-five, z nim na boisku pozostali gracze powinni mieć więcej miejsca dla siebie.

Arron Afflalo - podczas pierwszej przygody w O-Town nie był mi jakoś specjalnie bliski, ale po tym co wypisuje na Instagramie odkąd ustalił warunki umowy z Magic naprawdę gościa polubiłem. Wygląda na to, że on i Speights to dwóch najszczęśliwszych zawodników w drużynie. Szczęśliwych z samego faktu bycia w Orlando. Afflalo w Magic zaliczył swoje najlepsze lata gry, choć od tego czasu jego poziom (w sensie ogólnym) pewnie się obniżył, jednak jako shooter z ławki, powinien się sprawdzać. No i podobnie jak Mo ma minimalny kontrakt.

Khem Birch - center, wysoki, silny, Kanadyjczyk, który jak sam mówi - po college'u nie był jeszcze gotowy na NBA, ale po kilku latach za oceanem wierzy, że poradzi sobie w NBA. Jest atletyczny, ma instynkt do bloków i zbiórek, a w ataku gra blisko kosza i trafia ponad 60% rzutów z gry, podobnie z resztą z linii FT. Wydaje się, że to gracz z stylu Biyombo, a część twitterowiczów z Orlando sugeruje, że Biz nie rozpocznie sezonu w koszulce Magic.

O ile nie dojdzie do jakiejś wymiany z udziałem graczy Orlando, wydaje się, że pierwsza piątka powinna pozostać niezmieniona. Jeśli zaś chodzi o ławkę to nastąpiły na niej solidne zmiany:

OUT: Meeks, Zimmerman, Green, Watson, Rudez, Garino, Georges-Hunt (w przypadku dwóch ostatnich to póki co spekulacja, ale ze sporym prawdopodobieństwem sprawdzenia się)

IN: Isaac, Iwundu, Mack, Simmons, Speights, Afflalo, Birch

No jakby nie patrzeć jest progres i co ważne - skład jest głęboki, a wielu graczy multipozycyjnych. Co więcej, a może co najważniejsze - kontrakty na jakich zostali dodani nowi gracze są bardzo przyjazne i dają dużą elastyczność. Żaden z zawodników podpisanych jako FA nie ma więcej niż 2 lata gwarantowanej umowy. I taki właśnie był cel Weltmana i Hammonda, którzy chcą w pierwszej kolejności ocenić siłę i możliwości graczy, których mają w składzie. Dodatkowo ostatni rok debiutanckiego kontraktu mają Gordon i Payton, dlatego elastyczność w Salary Cap jest dla Magic niezbędna, a i tak już solidnie ograniczona przez "cymbała, idiotę, sabotażystę, debila, kuncwota, wypierdka mamuta, urwipołcia i nicponia" (gdyby ktoś chciał dodać swoje ulubione określenie - komentarze są do Waszej dyspozycji).

Patrząc na skład teamu z O-Town z jednej strony zwracamy uwagę na jego głębię, jednak z drugiej strony - jest tu solidny tłok i nie znajdziemy minut dla wszystkich. To sugeruje, że Magic może czekać jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, jakaś wymiana. Niekoniecznie w roli głównego gracza, być może jako dodatkowy team do pomocy. W lidze są jeszcze co najmniej dwie kwestie do rozwiązania poprzez trade: jedna o kryptonimie operacyjnym "LaLa gotuje cukier", a druga - "Ziemia jest płaska".

W tym momencie Magic mają obsadzone wszystkie miejsca w składzie. Póki co można powiedzieć, że Weltman i Hammond wykonali świetną robotę. Początkowo, gdy nowy front office wybrał w drafcie Isaaca i Iwundu, nie bardzo widziałem Magic w playoffs w najbliższym sezonie. Jednak po letnich roszadach, nie tylko w Magic, ale w całej, jeszcze osłabionej, Konferencji Wschodniej, myślę że rozgrywki posezonowe stoją przed Magic otworem. Jeśli aktualnie gracze zrobią choć mały postęp (Gordon - patrzę na Ciebie!!!), a nowe nabytki zagrają swoje role z ławki, to jest szansa, że doczekamy się tego o czym marzymy od 5 lat.
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Autor: skrzatos | Data dodania: 29.07.2017, 0:54

Mega art. jingles;) fajnie się czyta, a przytoczenie KęKę idealne ;))))

BE Magic !
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews