Ostatni mecz
Amway Center, Orlando, FL
13/14.10.2017, Preseason
B
o
x
113 : 106
Kolejne mecze
DOM

śr/czw
18/19.10
01:00
WYJAZD

pt/sb
20/21.10
01:30
WYJAZD

sb/nd
21/22.10
02:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Washington Wizards 000.000
Atlanta Hawks 000.000
Miami Heat 000.000
Charlotte Hornets 000.000
Orlando Magic 000.000
Liderzy 2016/17
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 17,2
Vucevic 14,6
Payton 12,8
Vucevic 10,4
Biyombo 7,0
Gordon 5,1
Payton 6,5
Fournier 3,0
Vucevic 2,8
Przechwyty Bloki Minuty
Ross 1,4
Payton 1,1
Fournier 1,0
Biyombo 1,1
Vucevic 1,0
Gordon 0,5
Fournier 32,8
Ross 31,2
Payton 29,4
Shoutbox
ranking bukmacherów
Spełnione marzenie Speightsa
Autor: jingles | Data dodania: 03.08.2017, 10:58
Gdy agent Speightsa zadzwonił do niego informując o tym jakie drużyny są zainteresowane podpisaniem z nim kontraktu, serce zawodnika zaczęło bić szybciej gdy jednym z wymienionych teamów było Orlando Magic. Żona Speightsa - Kimberly, która była przy tej rozmowie, dobrze pamięta uśmiech jaki pojawił się na jego twarzy podczas rozmowy z agentem.

"Powiedział mi, że jeśli spośród opcji jakie ma do wyboru uda się przenieść do Orlando, to będzie świetna sprawa. On o tym marzył od zawsze, nic nie mogłoby nas podekscytować bardziej niż przejście do Orlando." - powiedziała Kimberly.

Zarówno Mo jak i jego żona pochodzą z Florydy, odpowiednio z St. Petersburga oraz Clearwater. Spędzają tam każde lato, a teraz gdy Speights podpisał kontrakt z Magic - swoją ulubioną drużyną od dziecka, będą mogli przebywać tam dużo częściej, wspólnie z całą rodziną.

Siostra i mama Speightsa cieszą się, że teraz będą mogły przejechać zaledwie 130 mil z St. Pete by dopingować Marrese'a w Orlando. Wcześniej, gdy tylko drużyna w jakiej grał przyjeżdżała na mecze do O-Town, cała rodzina składająca się z 55 osób, wybierała się na spotkanie by dopingować gracza. Teraz Mo będzie grał dla ulubionego zespołu całej rodziny.

"Gdy podjął decyzję o przenosinach tutaj, był bardzo podekscytowany." - mówi siostra gracza, Willena Speights. "To zawsze było bardzo ekscytujące gdy wybieraliśmy się do Orlando na jego mecze. Zawsze zabieraliśmy tyle osób z całej rodziny ile się dało. Teraz będziemy musieli tą grupą rotować, bo będzie bardzo dużo osób chcących pójść na mecz. Jeśli zaś chodzi o jego najbliższych – mamę, żonę i o mnie – nie mamy zamiaru odpuścić żadnego spotkania. Będziemy na każdym meczu Magic."

Sam Speights dodaje, że to dla niego bardzo emocjonalne przeżycie, że będzie mógł zagrać w Magic. Gdy był w szkole średniej jego ulubionymi zawodnikami byli Nick Anderson i Darrell Armstrong, a później również Tracy McGrady. Podobnie jak T-Mac (który również pochodzi z Florydy), Mo zawsze marzył o tym by zagrać w swoim ulubionym zespole, choć po 9 latach spędzonych w różnych klubach w NBA już prawie porzucił nadzieję, że kiedyś to się uda. Aż w końcu to o czym marzył od dziecka spełniło się.

"Ludzie tak naprawdę nie zdają sobie sprawy ile znaczy założenie koszulki Magic dla kogoś pochodzącego z Florydy." - stwierdził Speights. "To znaczy więcej niż cokolwiek innego. Myślę, że ten rok będzie najważniejszy ze wszystkich jakie spędziłem w NBA, ponieważ Orlando to drużyna stąd, skąd i ja pochodzę. Uwielbiam to."

Speights to zadaniowiec, który gwarantuje zdobywanie punktów z ławki. W minionym sezonie dołożył do arenału swych zagrań regularny rzut za 3, oddał 277 rzutów zza łuku trafiając 37% z nich. Trudno powiedzieć ile minut dostanie Mo w Magic, którzy mają przecież sporo wysokich w składzie, jednak sam zawodnik podkreśla, że zna swoje miejsce i zadania w lidze.

"Znam swoją rolę w tej lidze i jeśli chcę w niej zostać, muszę być zadaniowcem." - powiedział Speights. "To jest i zawsze była moja rola – wejść i dać iskrę drużynie w momencie gdy jest w dołku. To jest wymagane do zdobycia mistrzostwa."

Speights jest zachwycony możliwością gry w Orlando Magic i chyba jedyną rzeczą, która mogłaby go uszczęśliwić bardziej, jest właśnie zdobycie mistrzostwa z drużyną ze środkowej Florydy.

"To drużyna moich marzeń. Marzyłem o tym by tu grać odkąd zacząłem oglądać koszykówkę. Możliwość dołączenia do tej drużyny to niesamowite uczucie."

Źródło: OrlandoMagic.com

- - - - -

Ja osobiście jako kibic Orlando Magic, dla którego liczy się tylko ta drużyna, uwielbiam takie historie i postawy jak ta Speightsa. Świetnie jest mieć w drużynie gracza, który podobnie jak ja, ma tą drużynę w sercu. Oby to był świetny sezon w wykonaniu Speightsa i całej drużyny Magic. Dawać do playoffs!!! GO MAGIC!!!
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Autor: Woynar | Data dodania: 03.08.2017, 17:00

Świetna historia, dzięki temu bedzie jeszcze bardziej dawał z siebie wszystko
Autor: Adante | Data dodania: 03.08.2017, 21:15

Polubiłem go. Pozwalam mu mordować resztę ligi do woli :D
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews