IX Zlot Fanów Orlando Magic odbędzie się w dniach 13-15 lipca 2018 w Warszawie. Zapraszamy!
Offseason 2018
Przyszli do Magic

Steve Clifford (trener, poprzednio Hornets)
Mohamed Bamba (C, Draft, 6. pick)
Melvin Frazier (SF, Draft, 35. pick)
Justin Jackson (SF/PF, Draft, 43. pick)


Odeszli z Magic

Frank Vogel (trener, zwolnienie)
Southeast Division
DrużynaWL%
Miami Heat 44380.537
Washington Wizards 43390.524
Charlotte Hornets 36460.439
Orlando Magic 25570.305
Atlanta Hawks 24580.293
Liderzy 2017/18
Punkty Zbiórki Asysty
Fournier 17,8
Gordon 17,6
Vucevic 16,5
Vucevic 9,2
Gordon 7,9
Biyombo 5,7
Mack 3,9
Augustin 3,8
Vucevic 3,4
Przechwyty Bloki Minuty
Isaac 1,2
Ross 1,1
Hezonja 1,1
Biyombo 1,2
Isaac 1,1
Vucevic 1,1
Gordon 32,9
Fournier 32,2
Vucevic 29,5
Shoutbox
Podsumowanie Sezonu 2017/18... po swojemu
Autor: Szalan13 | Data dodania: 15.04.2018, 22:57
Upalne lato nową drogę nam wytacza
Pozbyto się z zamku rudego krętacza
Łapczywe łapy po władzę sięgają
O nowych porządkach wieści ogłaszają

Lecz w owym zamku po latach ciemności
Żyli ludzie obdarci z nadziei, godności
Dość dyktatury rudej głupoty!
Czas demokracji nowy nasz motyw!

Z zachodu nadeszli nowi możnowładcy
Z zapałem się wzięli do ciężkiej pracy
Dla przykładu zasiedli na tronie we dwoje
By wspólne planować nowe podboje

Wpierw na arenę koszarów się udali
Gdzie w szeregu ambitni młodzieńcy stali
Selekcja choć trudna i nie byle jaka
Przyniosła skutek w postaci Isaaca

Do skarbca zamkowego nieśmiele zapukali
Lecz nie wiele zostało po rudej kanalii
Gdy generał Vogel zaczął puszczać wąsa
Władcy sięgnęli po Jonnathona Simmonsa

Vogel zatem pomyślał o pejsach
A władcy cyk - podpisali Speigthsa
Na to Franek - zapuszczę bródkę
Może podpiszą kogoś na obwódkę

Władcy się długo nie zastanawiali
I po dziadka Afllalo gońców posłali
Gdy dziadek powrócił w niebieskiej szacie
Wszyscy zawołali - witaj stary bracie!

Tak dokonawszy nowych zbrojeń
Ruszyli Magicy w światowe podboje
Dowodzeni energią młodych junaków
Równali wszystko z poziomem piachów

Wyszli jak burza na pierwszych metrach
Siejąc postrach jak żmija w getrach
Łomocą, niszczą, plądrują i palą
Aż nagle przed wielkim problemem stają

W jednej z bitew rycerz Terrence polega
Wszyscy zatrwożeni co mu dolega
Kampanii jednak dokończyć nie rada
A cała armia w ruinę popada



I tak tracąc ostatnie siły do walki
Szukają wsparcia w szeregach ławki
Tam panuje jednego człowieka rządza
Silnego i mądrego Johna Simmonsa

Na pierwszy front z włócznią posłany
Nabrał krzepy był szybki i cwany
I gdy do armii wróciła walka i obrona
Na placu zabrało Aarona Gordona

Bez największego w zamku Magicznym rycerza
Magiczna armia ku zagładzie zmierza
Widząc to generał spojrzał w głąb rezerwy
I dostrzegł majtka, który działał mu na nerwy

Choć niczego nie dowiódł to strasznie cwaniaczył
Bezpieczny w drugiej linii przed każdym kozaczył
Lecz generał surowy widząc w nim ten zadzior
Wręczył mu sztandar, mówiąc GO MARIO!

I ruszył chwiejnym krokiem do boju
Stanął w szeregu jak widły w gnoju
Rywale ruszają Mario się chwieje
Przeciwnik szyderczo w twarz mu się śmieje

Lecz co tu się dzieje, kto się spodziewał
Ze starcia Mario wychodzi i śpiewa
Stał się bohaterem jakiego brakowało
Generałowi jednak ciągle tego było mało

Do władców udał się w trakcie kampanii
Gdy wielu rywali było już przed nami
I tak razem po męsku zadecydowali
Chorążego Paytona Słońcom oddali

W połowie drogi na szczyt wielkich gór
Pełni nadziei widzieli poziom chmur
Lecz zmęczeni ciągłą gonitwą do przodu
Zaczęli ulegać wieśniakom z byle grodu

Kolejni rycerze w bitwach padali
Magiczną armię wciąż osłabiali
Niestety zabrakło kilku detali
I wielkiej armii znów się stali mali

Z podkulonym ogonem do zamku powrócili
I twierdzy swojej zażarcie bronili
Na sukces jednak było już za późno
Kampania skończona wszystko na próźno

Generał powoli z sił opada
Usiadł na pniu, twarz jego blada
Rywale wygrali, a Magicy znów planują
Kogo w koszarach na przyszły rok zwerbują.

Władcy szukają odpowiednich słów
By wyjaśnić czemu nie powiodł się łów
Głód wiernego ludu nadal coraz większy
I szmery znów powstają, czy rudy nie był lepszy?

I tak oto po sezonie poleciały pierwsze głowy
Generał Vogel został zwolniony
Nowego wodza dla armii potrzeba
Kogo wybrać? To pytanie nas gniewa.

Tak oto dobiegł końca kolejny rok żenady
Stąd też zamiast triumfu - te wersy błazenady
Chciałbym tylko wiedzieć co o tym sądzicie
Kochać Magic zawsze i na całe życie!!!
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 16.04.2018, 7:46

Jestem pod ogromnym wrazeniem.
Coś nieprawdopodobnego.
Będę Cię prosił, abyś mi coś sklecił na Walentynki 2019 :-)
Jeszcze raz: wiekie brawa!!
Semper fidelis Orlando Magic!
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews