X Zlot Fanów Orlando Magic - 12-14 lipca 2019, Bydgoszcz, Hostel Pałacyk
Ostatni mecz
Scotiabank Arena, Toronto, ON
23/24.04.2019

Awans: Raptors (4-1)
B
o
x
96 : 115
Southeast Division
DrużynaWL%
Orlando Magic 42400.512
Charlotte Hornets 39430.476
Miami Heat 39430.476
Washington Wizards 32500.390
Atlanta Hawks 29530.354
Liderzy 2018/19
Punkty Zbiórki Asysty
Vucevic 20,8
Gordon 16,0
Fournier 15,1
Vucevic 12,0
Gordon 7,4
Isaac 5,5
Augustin 5,3
Carter-Williams 4,1
Vucevic 3,8
Przechwyty Bloki Minuty
Vucevic 1,0
Fournier 0,9
Ross 0,9
Bamba 1,4
Isaac 1,3
Vucevic 1,1
Gordon 33,8
Fournier 31,5
Vucevic 31,4
Shoutbox
Magiczny Felieton [31]: Pić wódkę z dzieciakami
Autor: Szalan13 | Data dodania: 05.03.2019, 22:49
Proste ludzkie myślenie, czy psychika zawodowca?

Myślę, że każdy zgodzi się ze mną w stwierdzeniu, że nasza ekipa jest jeszcze stosunkowo młoda i być może tylko nieliczni z naszej drużyny poczuli presję na swoich barkach. Ale warto zaznaczyć, że gdy owa presja się pojawia, nasi zawodnicy potrafią niesamowicie się zmobilizować i zagrać na najwyższym poziomie. Jednak gdy pojawia się chociaż odrobina rozluźnienia, nasze boiskowe bestie zmieniają się w chłopców z boiska, którzy grają sparing w wybieranych na szybko drużynach. Myślę że dobrym przykładem będzie nasz samozwańczy lider - Aaron Gordon i jego historia z konkursami wsadów. Gdy Aaron po raz pierwszy przystępował do konkursu, ciążyła na nim presja, chęć dobrego występu, co dało efekt w postaci fantastycznego show w wykonaniu naszego #00. Rok później gdy Gordon występował w roli faworyta to już tej presji nie było, a nasz skrzydłowy był pewniakiem do wygrania konkursu? Jaki był tego finał? Myślę, że wszyscy doskonale pamiętamy. Analogicznej sytuacji możemy się doszukać w występie Vucevica w tegorocznym Skills Challenge. Wygrana była na wyciągnięcie ręki, wystarczyło tylko trafić trójkę przy dużej przewadze czasowej nad przeciwnikiem. Niestety wówczas pojawił się luz, który sprawił że Nikola nie był w stanie trafić i tym samym zakończył swój udział w konkursie. Przykłady być może banalne, jednak bądź co bądź dotyczą naszych najlepszych zawodników, a kto jak nie oni są motorem napędowym naszej ekipy w każdym spotkaniu?

Wygrani przed pierwszą syreną

Skoro wygraliśmy z mistrzami to z tankowcami się nie uda? No właśnie, jak widać - nie uda :D Swoją drogą jestem niesamowicie ciekaw jaka atmosfera panuje obecnie w szatni Magic. Czy są to raczej nastroje w stylu - “Jesteśmy mocni, stać nas na wygraną w każdym meczu”, czy może “Kolejny przeciwnik, kolejne wyzwanie, gramy na 100%”. Mam odczucie że Magicy w spotkaniach ze słabszymi rywalami wychodzą na parkiet już jako zwycięzcy spotkania. Za nic mają ofensywne umiejętności rywali co sprawia, że w dużej mierze odpuszczają obronę. Trzymanie takich spotkań na granicy remisu wielokrotnie okazało się zgubne, bo jak widać nawet najgorsze ekipy potrafią się zmobilizować w końcówce i zbudować przewagę, której nasi zawodnicy nie są w stanie odrobić.

Bez Rossa nie ma wygranych

Ileż to już było takich spotkań w tym sezonie w których to ponieśliśmy porażkę, ponieważ nasz 6th-man Terrence Ross po prostu miał słabą skuteczność i jego na ogół celne rzuty nie znajdywały drogi do obręczy? Bądźmy szczerzy - Ross to nasza jedyna siła z ławki. Owszem należy docenić udział takich zawodników jak Briscoe czy Birch, jednak ich zadaniem jest utrzymanie wyniku i dystansu do rywala na czas odpoczynku tych najlepszych. Chłopakom na pewno nie można odmówić ambicji, jednak ich umiejętności nie są na tyle dobre, aby wyjść na parkiet jako druga siła i mocno przycisnąć rywala. Punkty Rossa są kluczowe do zwycięstw, a bez nich po prostu nasza drużyna gra w piątkę. Jeżeli dorzucimy do tego nierówną formę Fourniera czy Gordona to przepis na porażkę z leszczami mamy gotowy.

Jakieś diagnozy? Doktorze Clifford?

Jeżeli rzeczywiście Magicy awansują do PlayOffs (W co gorąco wierzę), to istnieje realna szansa, że staną się ich czarnym koniem. W końcu w tej fazie rozgrywek nie ma słabych ekip, a mobilizacja przed każdym meczem będzie ogromna. Jeżeli trener Clifford znajdzie sposób na wygrywanie spotkań ze słabymi przeciwnikami, to myślę że ze spokojem możemy wyeliminować takie teamy jak Detroit czy Miami w drodze do kolejnej fazy rozgrywek. W porównaniu do tych ekip nasz terminarz wydaję się być nieco łatwiejszy, jednak Magic jak to Magic - kochają nas zaskakiwać :D
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
W celu rejestracji skontaktuj się z redakcją.
Nick:
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews