Zachęcamy by dorzucić się do naszej działalności, z góry dzięki!!! Link do zrzutki
Offseason 2026
Przyszli do Magic

Sean Sweeney (trener) - ze Spurs
Izaiyah Nelson (F/C) - z Draftu (51. pick)
Nikola Vucevic (C) - z Celtics (FA)

Odeszli z Magic

Jamahl Mosley (trener) - do Pelicans
God Shammgod (asystent) - do Pelicans
Moritz Wagner (F/C) - do Nets
Jett Howard (F) - do Mavs

Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
Magic polegli z Bobcats
Autor: jingles | Data dodania: 19.01.2013, 3:24
Ostatnimi czasy Magic wydają się lubić wygrywać z silnymi ekipami jak Clippers czy Pacers, a przegrywać ze słabiakami jak Wizards, czy dzisiaj z Bobcats, którzy przegrali 24 z ostatnich 26 spotkań. Tym samym była to szósta porażka z rzędu Orlando z drużynami z ujemnym bilansem.

"Mamy bilans 14-25 więc musimy mieć respekt dla każdego. Oni są młodą ekipą. Może nie grają najlepiej, ale grają w NBA, a to oznacza, że potrafią grać. Szanowaliśmy ich. Po prostu nie zagraliśmy wystarczająco dobrze." - powiedział Nikola Vucevic.

Pierwsze 5 pkt dla Magic zdobył DeQuan Jones, następnie dał o sobie znać Nelson trafiając layupa i dwie trójki z rzędu. W ekipie gości błyszczeli w pierwszej odsłonie Walker i Henderson - zdobywcy odpowiednio 10 i 9 pkt. Początek meczu był wyrównany i po 12 minutach gry był remis po 28. Druga część wyrównana była do momentu gdy na zegarze odliczającym czas pozostało 3:50 min do jej końca. Wtedy to dobra obrona Cats spowodowała zastój Magic, którzy do końca tej kwarty zdobyli tylko 2 pkt przy 13 gości. Do przerwy było 57-45 dla Charlotte. W trzeciej odsłonie Magic nieco podgonili i wygrali tą odsłonę różnicą 7 oczek, w sporej mierze za sprawą Redicka, który zdobył w tej kwarcie 8 pkt, w tym trafiając trójkę równo z syreną kończącą trzecią część spotkania. W decydującej kwarcie najpierw goście odskoczyli, później Magic gonili i gdy na minutę do końca mieli piłkę i 4 pkt straty - stratę popełnił Afflalo, dostał przy tym przewinienie techniczne i było po meczu.

"Nie zawsze trzeba szukać gwizdka. Powinienem oddać lepszy rzut." - skwitowal swoją ostatnia akcję Afflalo.

Bardzo ciekawą statystyką z tego spotkania jest fakt, że obie ekipy oddały i trafiły dokładnie tyle samo rzutów z gry (37-79, 46,8%). Bobcats zdecydowanie częściej byli jednak na linii rzutów wolnych i trafili ich więcej niż Magic, to zdecydowało o ich zwycięstwie, mimo większej ilości celnych trójek Magic. Goście zagrali także lepiej na tablicach (43-36) i tracili mniej piłek (10-14).

Największy wkład w zwycięstwo Cats miał Kemba Walker - 25 pkt, 8 zb, 5 as. Wtórował mu Henderson - 17 pkt, a Warrick i Sessions zanotowali po 15 pkt. Wśród Magików po raz kolejny bardzo solidnie zagrał Nelson - 22 pkt, 7 as, 5 zb, a najlepszym strzelcem okazał się Afflalo - 23 pkt. Dwucyfrową ilość punktów zanotowali także Redick - 13, Nicholson - 10 oraz Vucevic - 11, któremu zabrakło 1 zbiórki do kolejnego (dziewiątego z rzędu) double-double.

Kolejny mecz Magic rozegrają z niedzieli na poniedziałek przeciwko Dallas Mavericks, ponownie we własnej hali. Mecz rozpocznie się o północy czasu polskiego.
Komentarze
Autor: 4.Michael | Data dodania: 19.01.2013, 4:15

Strasznie kiepski mecz i słaba gra naszej ekipy.
Autor: skrzatos | Data dodania: 19.01.2013, 21:30

zagrali bez energii, kibice też spali, ja też usypiałem... oby takich meczy jak najmniej. Przegrywać można, ale w dobrym stylu. ;)

Be Magic!
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews