Magic mają za sobą pięć teoretycznie łatwych pojedynków. Pojedynków, z których nasi ulubieńcy powinni wychodzić zwycięsko. Niestety zawodnicy z Orlando ulegali kolejno Bobcats, Mavericks, Pistons, Raptors i Pistons i na swoim koncie mają już 29 porażek przy 14 zwycięstwach. Jeszcze nie tak dawno kpiono z przedsezonowych przewidywań analityków z amerykańskich telewizji, którzy nie dawali Magikom szans na wygranie przynajmniej 20 meczów. Wtedy jednak biało-niebiescy legitymowali się bilansem 12-13, a od tamtej pory udało nam się tryumfować w tylko dwóch konfrontacjach przy aż 16 przegranych. Dziś bariera 20 zwycięstw nie wydaje się już tak łatwa do pokonania, wiele wskazuje na to, że Magic nie dobrną do tej granicy. Oczywiście sezon jest dopiero na półmetku i jeszcze wiele może się zdarzyć, ale perspektywy na bieżące rozgrywki nie są najlepsze. Przed podopiecznymi trenera Vaughna pięć wyjazdowych spotkań z niełatwymi rywalami, więc o zwycięstwa będzie teraz jeszcze trudniej niż do tej pory.
Pierwszym przeciwnikiem Magic w rozpoczynającej się wycieczce po wschodnim wybrzeżu będą Brooklyn Nets. Przeniesiona z Newark do Nowego Jorku drużyna wraz ze zmianą lokalizacji, zmieniła także swoje oblicze. "Sieci" nie są teraz pośmiewiskiem ligi, ale liczącym się zespołem, który być może powalczy nawet o mistrzostwo NBA. Obecnie Nets są czwartą siłą Konferencji Wschodniej z bilansem 26-18 i minimalnie odstają od chicagowskich Byków. Nowojorską ekipę do kolejnych wygranych prowadzą Deron Williams, Joe Johnson i Brook Lopez. Ta trójka w każdym meczu zdobywa łącznie średnio 53 punkty, czyli ponad połowę przeciętnych zdobyczy całej drużyny. Mimo że żaden z koszykarzy Nets nie znalazł uznania w oczach kibiców i trenerów wybierających składy do All-Star Game, to cała trójka otarła się o ten mecz i być może któryś z nich ostatecznie zajmie w składzie Wschodu miejsce kontuzjowanego Rajona Rondo. Brooklyn ma za sobą dwie porażki z rzędu. Bardzo bolesną z Memphis (77-101) i nieco mniej dotkliwą z Houston (106-119). Dzisiejszej nocy rywale Magic z pewnością będą chcieli przerwać serię i odnieść wysokie zwycięstwo. Czy im się to uda?
Przekonamy się oglądając mecz od godziny 1:30 czasu polskiego, który odbędzie się w hali Barclays Center w Nowym Jorku.
