Krótko po sfinalizowaniu wymiany zbudowanej wokół Dwighta Howarda stało się jasne, że skrzydłowy Denver Nuggets, który wraz z Arronem Afflalo trafił na Florydę, będzie musiał pauzować przez kilka pierwszych spotkań sezonu zasadniczego. Z początku mówiło się, że Harrington pozostanie poza grą do końca listopada. Z każdym kolejnym tygodniem termin jego rzekomego powrotu przesuwał się, mimo że sam zawodnik twierdził, iż jego rehabilitacja przebiega pomyślnie, a on czuje się coraz lepiej.
Al Harrington zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie nie zagrzeje miejsca w przebudowujących się Magic i przed trade deadline posłuży jako element jakiejś wymiany. Dlatego skrzydłowy obiecał przed kilkoma tygodniami, że wróci na parkiet jeszcze przed 21 lutego, by móc zagrać w przynajmniej kilku meczach, zanim okno transferowe zostanie zamknięte.
Josh Robbins z Orlando Sentinel oraz Josh Denton z OrlandoMagic.com podają, że Harrington już wkrótce ponownie wyjdzie na parkiet.
Wydaje mi się, że jestem bliski powrotu - mówił Harrington po treningu rzutowym w hali TD Garden. - Czuję, że wreszcie widzę światełko na końcu tunelu. Nie wiem dokładnie, kiedy dostanę szansę wejścia na boisko, ale wierzę, że nastąpi to niedługo.
Termin powrotu do gry skrzydłowego Magic wciąż się zmienia, gdyż kontuzja, jakiej się nabawił, nie jest zwykłym urazem. Podczas operacji kolana wdała mu się infekcja, z którą lekarze walczyli przez dłuższy czas.
Jak masz operację pleców lub zerwiesz więzadło krzyżowe, to wiesz, że będziesz pauzował przez na przykład 8 tygodni - powiedział Harrington - Ale kiedy leczysz infekcję, wszystko zależy od tego, jak zareaguje twoje ciało i kości. To z pewnością najcięższa kontuzja, z jaką się kiedykolwiek zmagałem.
Skrzydłowy przyznał, że biegnąc nie czuje bólu, dopóki nie przypomni sobie o swoim kolanie.
Muszę sobie cały czas to tłumaczyć: ‘Jestem już zdrowy, jestem zdrowy. Biegnij!’ To jak piosenka, którą nucisz sobie w głowie.
Miejmy nadzieję, że wiadomości płynące od samego zawodnika nie są nieprawdziwe i już wkrótce Harrington wreszcie zadebiutuje w koszulce Magic. Życzymy mu jak najszybszego powrotu do zdrowia i pełnej dyspozycji.
Autor:
skrzatos | Data dodania: 01.02.2013, 19:56
o Harringtonie to co chwilę zapominam, gdyby go nie było w drużynie to bym nie zwrócił uwagi. Dawać picki za niego czy młody talent i niech Al obie walczy o Misia w innej ekipie. Chyba najbardziej obojętny mi gracz w Magic.
Autor: 99zajac99 | Data dodania: 01.02.2013, 20:29
Mimo sporego kontraktu to ten zawdnik moze byc wzocnieniem. jak nie naszym to jakiejś innej drużyny a my dostaniemy jakies picki czy coś za niego
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 01.02.2013, 22:14
Jak dla mnie jedna wielka niewiadoma.
Al The Riddler.
Chyba wszyscy się nastawiliśmy, że nie będzie go w Naszej Nowej Odrodzonej Magii.
A brak występów w naszej drużynie, tylko nas umocnił w tym przekonaniu.
Mnie w każdym razie na pewno.
Transferujemy....
Semper fidelis Orlando!