Ostatnio z Philadelphią nasi ulubieńcy zmierzyli się w preseason i ulegli przed własna publicznością 95-102. Dziś obie ekipy zmierza się ze sobą po raz pierwszy w tym regular season. Dzisiejszych rywali łączy przedsezonowa wielka wymiana, w ramach której swe kluby zmieniło między innymi trzech środkowych: Howard (z Magic do Lakers), Bynum (z Lakers do Sixers) i Vucevic (z Sixers do Magic). Bynum na boisku w tym sezonie nie pojawił się ani na minutę (leczy kontuzje kolan), Howard nie spisuje się tak jak tego po nim oczekiwano, a Vucevic jest jednym z największych zaskoczeń obecnych rozgrywek i jednym z kandydatów do nagrody MIP (za największy postęp). Co więcej - zdążył on już ustanowić rekord klubu ze środkowej Florydy pod względem ilości zbiórek w jednym spotkaniu - 29 przeciwko Heat. A przecież w Orlando grali tacy środkowi jak O'Neal czy Howard. Na pewno niejeden kibic Sixers pluje sobie w brodę patrząc co robi Nik i... czego nie robi Bynum.
"Nie było to dla mnie rozczarowanie czy coś w tym stylu." - wspomina Vucevic moment gdy dowiedział się o wymianie.
"To część tego biznesu. Takie rzeczy się dzieją. Drużyny przeprowadzają wymiany. Przejście do Orlando było dla mnie nową szansą by udowodnić, że potrafię grać."Kibice z Pensylwanii mają jednak inny powód do radości, nazywa się Jrue Holiday. Obrońca rozgrywa najlepszy sezon w karierze i jest zdecydowanym liderem Sixers ze średnimi 19,4 pkt/m, 8,9 as/m i 4,2 zb/m. Jego osiągnięcia zostały docenione i został on wybrany po raz pierwszy w karierze do udziału w All-Star Game. Holidaya wspiera dzielnie dwóch Youngów - Thaddeus (15,1 pkt/m, 7,4 zb/m) oraz Nick (11,2 pkt/m), a także wszechstronny Evan Turner - 14,1 pkt/m, 6,5 zb/m, 4,5 as/m.
Magic zmagają się z całą serią kontuzji. Poza grą do końca sezonu pozostanie Davis, ostatnio niezdolni do gry byli także dwaj inni zawodnicy pierwszej piątki - Afflalo i Nelson. Pod ich nieobecność coraz lepiej poczyna sobie Harkless, który gdy dostanie więcej minut to jest w stanie nie tylko grać dobrze w obronie, zbierać czy przechwytywać, ale także zdobywać punkty. W ostatnim spotkaniu miał ich aż 19, co razem z 14 zbiórkami i 4 przechwytami dało rewelacyjny występ debiutanta, również pozyskanego z Sixers we wspomnianej wyżej wymianie. Całkiem nieźle radzi sobie ostatnio także O'Quinn, który może stać się jednym z ulubieńców kibiców gdy będzie spędzał na boisku chociaż te 10 min/m.
Mecz z Sixers rozpocznie się z poniedziałku na wtorek o godzinie 1.00 czasu polskiego, będzie to ostatni z serii 5 wyjazdów z rzędu i co za tym idzie - ostatnia szansa, by z tego tripu przywieźć chociaż jedno zwycięstwo.
