Zawodnicy Magic i Trail Blazers stanęli naprzeciwko siebie 7 stycznia w hali Rose Garden w Portland. Tamten mecz był niezwykle wyrównany i po 48 minutach gry, dzięki trójce Nelsona na 9 sekund przed końcem regulaminowego czasu spotkania, na tablicy wyników widniał remis. W dogrywce gospodarze nie dali jednak szans swoim przeciwnikom i ostatecznie pokonali przyjezdnych z Orlando 125-119.
Autorem sukcesu Blazers był przede wszystkim LaMarcus Aldridge – zdobywca 27 punktów i 10 zbiórek. Kluczowe punkty zdobywał też debiutant Damian Lillard, który oprócz 18 punktów rozdał także 10 asyst. Magic długo trzymali się w meczu za sprawą Arrona Afflalo, Jameera Nelsona i J.J. Redicka. Dziś występ tego ostatniego wciąż nie jest pewny, a nasz rozgrywający i rzucający obrońca nie prezentują już tak równej formy, jak na początku rozgrywek.
Nasi ulubieńcy zagrają dziś oczywiście bez Glena Davisa, co stawia ich w trudnej sytuacji, gdyż zastępującemu go Andrew Nicholsonowi przyjdzie kryć rewelacyjnego LaMarcusa Aldridge’a, a nie jest tajemnicą, że nasz kanadyjski skrzydłowy w defensywie jest raczej słabym punktem drużyny.
Podopieczni Jacque’a Vaughna uważać będą musieli także na wspomnianego już wcześniej Damiana Lillarda. Rozgrywający notuje statystyki na poziomie 18.4 punktu oraz 6.5 asysty, co dla debiutanta jest wyczynem bardzo imponującym.
Trail Blazers z bilansem 25-25 zajmują 9. lokatę w Konferencji Wschodniej i najprawdopodobniej do końca sezonu będą musieli walczyć o miejsce premiowane awansem do
playoffs. Dzisiejsi przeciwnicy Magic są w trakcie 6-meczowej serii wyjazdów. Do tej pory zagrali w Minnesocie (100-98), Dallas (99-105) i Houston (103-118). Przed Blazers jeszcze spotkania w Orlando, Miami oraz Nowym Orleanie.
Faworytem spotkania bez wątpienia są goście, choć szans na zwycięstwo nie można odmówić także biało-niebieskim. W końcu każda seria kiedyś się kończy…
Początek meczu o północy naszego czasu w nocy z niedzieli na poniedziałek. Pojedynek Magic-Trail Blazers odbędzie się w hali Amway Center na Florydzie.
