Na minutę przed godziną 21:00 (moment zamknięcia okna transferowego) Adrian Wojnarowski z Yahoo! Sports poinformował, że Magic i Bucks zgodzili się na wymianę, w ramach której do Milwaukee trafił J.J. Redick, Ish Smith oraz Gustavo Ayon, a szeregi Magic zasilił Doron Lamb, Tobias Harris i Beno Udrih. Kilka chwil później dowiedzieliśmy się, że to nie koniec transferów i klub zmieni także Josh McRoberts. Pozyskany latem minionego roku skrzydłowy już za kilka dni wybiegnie na boisko w koszulce Charlotte Bobcats. Z kolei do Magic trafił Hakim Warrick.
Doron Lamb to 21-letni rzucający obrońca wybrany z 42. numerem draftu 2012. W bieżących rozgrywkach absolwent uczelni Kentucky wystąpił w zaledwie 23 meczach i spędzając na boisku średnio 12.2 minuty, notował statystyki na poziomie 3.4 punktu oraz 0.9 asysty. Lamb w ciągu trwającego i następnego sezonu zarobi w sumie $1,4mln.
Kolejnym "Kozłem", który zagra wkrótce w biało-niebieskim stroju jest Beno Udrih. To 30-letni Słoweniec grający na pozycjach numer jeden i dwa i zdobywający średnio 6.7 punktu oraz 3.5 asysty. Obrońca ma wygasający kontrakt i latem tego roku zostanie wolnym agentem. Do tego czasu zarobi $7.8mln.
Najważniejszym zawodnikiem, który przeniesie się z Wisconsin na Florydę jest Tobias Harris. 20-letni skrzydłowy spędza na parkietach zawodowej ligi drugi sezon, podczas którego zdobywa przeciętnie 4.9 punktu oraz 2 zbiórki. Harris wybrany został z 19. numerem draftu 2011, więc można mieć nadzieję, że w przyszłości będzie przydatnym koszykarzem.
Kontrakt Hakima Warricka, który w zamian za Josha McRobertsa trafił do Orlando, także wygaśnie po zakończeniu sezonu 2012/2013. Obecnie opiewa on na kwotę $4mln rocznie, a w rozgrywkach 2013/2014 ma zapisaną opcję drużyny, której najprawdopodobniej menedżer Magic nie zdecyduje się wykorzystać.
Josh McRoberts, Gustavo Ayon i Ish Smith nie zagrzali w O-Town miejsca na dłużej. Jednak zawodnik, wokół którego cała wymiana została zbudowana, spędził w Magic ponad sześć lat. Od początku swojej kariery J.J. Redick reprezentował barwy naszych ulubieńców i wielu kibiców klubu z Orlando liczyło, że obrońca pozostanie na Florydzie do końca swojej przygody z koszykówką. Tak się jednak nie stało. Jonathan Clay Redick swój ostatni mecz w koszulce Orlando Magic ma już za sobą. Jesteśmy Ci wdzięczni za wszystkie wspaniałe chwile, jakie dzięki Tobie przeżyliśmy!
Naszym byłym graczom życzymy powodzenia, a tych nowych witamy z otwartymi ramionami!
EDIT: Hakim Warrick został oficjalnie zwolniony.
Autor: piotrek027 | Data dodania: 22.02.2013, 17:34
Wróciłem do domu i mogę ze spokojem krótko skomentować wymianę. Otóż z jednej strony strata Redicka to nie tylko strata dobrego gracza, ale zawodnika, który dla mnie i dla kibiców, jak i pewnie organizacji był zdecydowanie kimś więcej.. Z drugiej jednak, nie widziałem innej opcji jak tylko wymiana, bo na tym etapie budowy zespołu, duże pieniądze dla Redicka (czyli tak jak się mówiło 8-10 milionów zielonych za sezon), byłyby pewnym ryzykiem. Szkoda trochę, że w zamian na Florydę nie trafił pick w pierwszej rundzie 2013 bądź 2014. Jednakże dostaliśmy zawodników z perspektywami (mowa o Lambie, Harrisie, choć większe nadzieje wiązałbym z tym drugim) i jeszcze Beno Udriha - wiadomo, spadający kontrakt, więc pewnie nie zagrzeje długo w Orlando. W perspektywie budowy zespołu wymiana jest całkiem niezła, choć nie ma sensu teraz oceniać tego dealu, ale ja osobiście jestem umiarkowanie zadowolony. Czas wszystko zweryfikuje. GO MAGIC!!
Autor: jingles | Data dodania: 22.02.2013, 17:48
Hennigan nie ma sentymentów i zimno myśli o jak najlepszej przyszłości drużyny. Picków nie ma, ale jest Harris, co może się okazać lepsze niż pick poza loterią. Lamb - w sumie niewiadoma, a nóż wystrzeli. Udrih - a wcale bym się nie zdziwił gdyby jednak podpisał z nami jakiś dwuletni kontrakt po sezonie, w końcu znają się i z Vaughnem i z Henniganem.
No i już się nie mogę doczekać jak zobaczę Harrisa w Magic, śmiesznie będzie po tych 8 latach oglądać innego grajka z #12 na koszulce ;-)
Autor:
4.Michael | Data dodania: 22.02.2013, 23:25
Redick... podziękowania i WIELKI szacun... pędzi torami Barkley'a/Drexlera (choć to inny wymiar) to jednak swoje w końcu osiągnie i stawiam 100we, że "pierścień" zabłyśnie kiedyś na jego dłoni! Życzę mu tego z całego serca, ale... NIE w barwach Magic, więc bywaj J.J...
Zgadzam się z Szefem... nasz GM twardo stąpa po glebie i bez sentymentów robi swoje. Póki co, głównie stawiamy na młodzież i spoglądamy daleko w przyszłość, budując pod tym kątem "nową generację" ORLANDO MAGIC, ale tu jest też potrzebne, odpowiednie i rozsądneż podejście trenera, który mimo wszystko, pozostaje wielką "niewiadomą", bo to w końcu były, zawodowy gracz tej ligi! A my... coś o tym wiemy ;) różnie z nimi bywa...
Czeka nas, okres kilku "ogórkowych sezonów", ale to jest NBA, tu mamy PERFEKCJĘ + niezależność = doskonałość (choć nie do końca), to jednak wrócimy - MAGIC WE WILL!
Ja osobiście czekam na 20.. rok, wtedy już (najprawdopodobniej) będziemy w "czubie" :) tak myślę... Jeszcze wrócimy do gry! pzdr.