Trade deadline za nami. W składzie Magic miały miejsce roszady, których można się było spodziewać. Do drużyny dołączyli dwaj młodzi zawodnicy: Tobias Harris i Doron Lamb. Poza nimi w składzie naszych ulubieńców oglądać będziemy także Beno Udriha, który na parkietach NBA występuje od 8 sezonów. Pożegnaliśmy za to JJ’a Redicka, który często zajmował miejsca na podium w naszych podsumowaniach. Oprócz JJ’a z Magic pozegnali się Ish Smith, Gustavo Ayon oraz Josh McRoberts. Poczynania Roba Hennigana są dość klarowne. Stawiamy na młodość, oraz robimy miejsce w salary na wolnych agentów. Taka taktyka może okazać się skuteczna, w końcu Rob jest ze szkoły OKC, a im ta przebudowa udała się bardzo dobrze. Najważniejsza jest jednak moim zdaniem komunikacja między trenerem Vaughnem, a Robem Henniganem. Bez tego się nie obejdzie, a my już pamiętamy taką sytuację, gdzie nasz trener i GM pracowali chyba bez jakiegokolwiek porozumienia. Patrząc jednak na ostatni nasz trade, możemy być o to chyba spokojni. Otis, patrz i ucz się.
Tydzień w liczbach
Skuteczność z gry: 183-419 (43.6%)
Skuteczność za trzy: 21-84 (25%)
Zbiórki: 208 (średnio na mecz 41,6)
Asysty: 109 (średnio na mecz 21,8)
Player of the Week:
Arron Afflalo - Arron utrzymuje solidną grę. O pozycję lidera walczył z Moe Harklessem, jednak w ostatecznym rozrachunku były gracz Denver wyszedł na pierwsze miejsce. Po wymianie z udziałem Redicka, na Afflalo spoczywać będzie więcej odpowiedzialności, która rozkładała się dotychczas miedzy Nelsona, Afflalo i właśnie Redicka. Glen Davis szybko nie wróci, a i tak odpowiedzialności nie ma co na niego przekazywać. Także liczymy na kontynuację solidnej gry. Prowadź nas Arron!
Także na podium:
Moe Harkless - Gdyby uwzględniać wiek i doświadczenie zawodnika, to byłby on w tym tygodniu na pierwszym miejscu. Niestety nie ma co traktować Moe pobłażliwiej z racji wieku. 19 latek rozwija się praktycznie z meczu na mecz, choć zdarzają się mu i słabsze występy. Jednak jego gra w tak młodym wieku napawa optymizmem. Otrzymał w końcu swoje stałe minuty i teraz tylko czekać co z niego wyrośnie. Do dzieła!
Andrew Nicholson - Kolejny rookie na podium. Andrew wykorzystuje kontuzję Glena Davisa i pokazuje co potrafi. Miejsce na podium zapewniło mu także odejście Redicka, oraz kontuzja Nelsona, ale tak czy owak jest na podium. W ostatni meczu przeciwko Cavs, Nicholson zaczął niestety przypominać lekko Glena Davisa. Mamy nadzieje, że to tylko jednorazowy wypadek przy pracy i Andrew nie będzie się wzorował do stylu gry Glena. Jest tylu dobrych podkoszowych w lidze, prosimy weź za wzór kogoś innego. Mimo to z jego gry można być zadowolonym, pozostaje czekać na rozwój.
Special Award:
Rob Henningan Wyjątkowa nagroda, która nie jest stałym elementem podsumowania wędruje do naszego młodego GM’a. Jego poczynania dają nam poczucie spokoju i pewności, że zmierzamy w dobrym kierunku z naszą przebudową. Jest to uczucie, którego naprawdę nam brakowało. Teraz wiemy, ze każdy trade jest przemyślany, a my wyciągamy z niego najwięcej ile się da. Taktyka stawiania na młodych graczy, może być niesamowicie opłacalna. Do tego zbieranie picków, oraz robienie miejsca w salary. Nie wiem czy jest coś co można mu zarzucić. Może potrzeba nam było takiej przebudowy, już kilka sezonów temu? Co sądzisz Otis?
Disappointment of the Week:
Nikola Vucevic – Nie można powiedzieć, że zawiódł po całości. Nie stracił naszej sympatii. Wciąż chcemy go oglądać, lecz spodziewaliśmy się czegoś więcej. Nik przyzwyczaił nas do notowania double-double. Tymczasem kiedy żadna z jego statystyk nie jest na dwucyfrowym poziomie, czujemy się zawiedzeni. W sumie, patrząc na to z drugiej strony. Nikola gra dopiero drugi sezon, więc nie można też wymagać niewiadomo czego. Miejmy po prostu nadzieje, że złapał lekką zadyszkę i niedługo wróci do swojej solidnej gry, oraz na szczyt naszego rankingu. Let’s Go Nik!