Spekulacje na temat wymiany JJ Redicka nabierały tempa i tak na 4 minuty przed zakończeniem trade deadline Rob Hennigan podjął decyzję o wymianie naszego rzucającego obrońcy.
Myślał, że był gotowy. Nie był. Przynajmniej nie do końca.
"Myślę, że możesz się na to przygotować, gdy się tego w jakimś stopniu spodziewasz. Ale jeśli ten moment nadejdzie to początkowo jesteś w szoku – i ja w nim byłem. Najtrudniejszą częścią było powiedzieć "żegnajcie" wszystkim z którymi spędziłem mnóstwo czasu przez ostatnie 7 lat i nawiązałem tyle znajomości i przyjaźni. To było trudne."
"Nie ma łatwego sposobu, by sobie z tym poradzić. Wymiana jest trudna. Pierwszy raz tego doświadczam. To po prostu bardzo trudne dla mnie."
Redick, który jest w ostatnim roku swojego kontraktu powiedział, że nie rozmawiał z Bucks na temat ewentualnego przedłużenia umowy.
"Myślę, że ściągnęli mnie po to bym pomógł im awansować do Play-Offs i walczyć tam o jak najlepsze miejsce jak to możliwe. Mam nadzieję, że pomogę im w tym i latem porozumiemy się co do umowy."
29. czerwca JJ będzie mógł zostać niezastrzeżonym wolnym agentem, ponieważ jego obecna umowa nie może zostać przedłużona.
Hipotetycznie mógłby on wrócić do Magic, ale teraz to chyba nie możliwe, bo Orlando zmierzają w innym kierunku.
"Myślę, że drzwi prawdopodobnie są zamknięte, ale to tylko moje przypuszczenie. Nie mogę wyobrazić sobie scenariusza, w którym tak się dzieje. Czy nasze drogi zejdą się ponownie w przyszłości? Kto wie? Ale jeśli chodzi o lato, nie wydaje mi się to możliwe."
"Nie czuję urazy. Żadnej. Po prostu nie mogę sobie przypomnieć podobnego przypadku w historii NBA." (gdzie ktoś został wymieniony, a kilka miesięcy później wrócił do klubu)
JJ Redick był najpopularniejszym graczem Orlando Magic w tym sezonie.
JJ został wybrany z numerem 11. draftu 2006 i początkowo nie dostawał minut i myślał nawet o grze w Europie, lecz dzięki postępowi jaki zrobił w sezonie 2008-09, szczególnie w PlayOffs 2009 stał się znaczącą częścią zespołowej rotacji.
"Nie jestem w stanie wyrazić swojej wdzięczności fanom Magic oraz organizacji Orlando. Myślenie o tym teraz jest dla mnie emocjonalne. Ale wierzę, że to miejsce gdzie stałem się mężczyzną, a organizacja była dla mnie bardzo dobra. Jestem dumny, że byłem częścią zespołu, który doszedł do Finałów w 2009 roku oraz sześciokrotnego udziału w PlayOffs. Jestem wdzięczny, że ta społeczność obejmowała mnie i moją żonę Chelsea. Nie jestem w stanie wyrazić swojej wdzięczności."
Dla JJ’a rozpoczyna się nowy rozdział w życiu/karierze, dla Magic również. Jako kibic Orlando dziękuję mu za te wszystkie chwile spędzone w jakimś sensie razem, mam nadzieję, że Redick jeszcze do nas wróci, bo przecież kocha Orlando.
A jeśli byś mógł to co byś napisał w jednym zdaniu do JJ’a Redicka?
źródło: orlandosentinel.com/ własne.
Autor:
redzik | Data dodania: 24.02.2013, 21:58
Reddick!!po prostu dzieki i wracaj tak za 3 latka...:)
Autor: meda11 | Data dodania: 24.02.2013, 22:09
Jak już napisałem na SB wierzę, że Redick wróci do nas w przyszłości. I nie po to, by odcinać kupony ale by stać się ważnym ogniwem i wzorem dla młodszych. Ciekawi mnie jaką drogę obierze JJ zanim do nas wróci. Czy postanowi zarobić gruby hajs dla swoich potomków czy też zejdzie z wymagań finansowych i wzmocni drużynę mającą realne szanse na mistzrostwo NBA. Jedno jest pewne - będzie oczekiwał 3-4 letniego kontraktu. A najlepsze jest to, że po jego wypełnieniu wciąż będzie w dobrej formie fizycznej + bogatszy w nowe doświadczenia. Wracaj JJ do nas za te 3-4 lata i pomóż w wywalczeniu pierwszego w historii organizacji mistrzostwa!
Autor: mcrock | Data dodania: 25.02.2013, 20:17
JJ wrócisz lepszy, bardziej doświadczony i pomożesz Orlando zdobyć jedno z mistrzostw :D
Autor:
4.Michael | Data dodania: 27.02.2013, 16:39
Skąd Wasza myśl w ogóle o tym, że on wróci kiedyś do Orlando, to pojęcia nie mam!? To, że sam zainteresowany chciał tu zostać, zostać legendą Magic, to inna bajka - teraz to sobie zniszczy karierę w wiecznej walce o PO, a jedynie, za kilka lat (jako doświadczony i dobry znajomy) może dostać gwarantowaną ławkę na chyba nic więcej, jak też tylko grę w PO, bo tak szybko, to ekipy na "majstra" tu nie zbudujemy! Chyba, co niektórzy, zapominają, ile J.J ma już lat! i ile taka przebudowa całej organizacji zajmuje!? Tu nie ma tylko jednej wymiany, tu nie zmieniono tylko niemal wszystkich zawodników, ale i coach'a, GM itd. Wrócimy do gry (do miana kontendera), ale na pewno nie zza kadencji Redicka! Tyle ode mnie...
Autor:
redzik | Data dodania: 27.02.2013, 23:08
nasza przebudowa idzie w ekspresowym tempie...:)GO MAGIC:)!!!