Pacers są jedną z najsilniejszych ekip w lidze i po cichu mierzą nawet w mistrzowski tytuł. Obecnie gracze trenera Franka Vogela zajmują trzecią lokatę w Konferencji Wschodniej, a od Knicks (drugie miejsce) dzieli ich kilka tysięcznych w procentowym rozrachunku zwycięstw do porażek. Dzisiejsi przeciwnicy Magic także mają za sobą dotkliwą porażkę. 6 marca Pacers roztrwonili kilkunastopunktową przewagę i po rzucie Jeffa Greena na 0.5 sekundy przed końcową syreną przegrali z Celtics 81-83.
Obie drużyny zagrały już w bieżących rozgrywkach przeciwko sobie. 16 stycznia Magic pokonali przed własną publicznością przyjezdnych z Indiany 97-86. Jednym z ojców sukcesu naszych ulubieńców był Nikola Vucević, który zdobył 16 punktów i 15 zbiórek.
Dziś o zwycięstwo będzie pewnie zdecydowanie trudniej. Pacers walczą o drugie miejsce w konferencji, a podopieczni Jacque’a Vaughna radzić sobie będą musieli bez J.J. Redicka (wytransferowany do Bucks) i Glena Davisa (kontuzja stopy), którzy odegrali kluczową rolę w tamtym zwycięstwie.
Dodatkową mobilizacją dla naszych ulubieńców może być fakt, że to Indiana wykluczyła nas z rywalizacji w
playoffs już w pierwszej rundzie. Co prawda niewielu zawodników z zeszłorocznego składu pozostało w klubie z Florydy, lecz ci, którzy wciąż reprezentują biało-niebieskie barwy, pamiętają na pewno, że porażka 1-4 była początkiem kolejnych zwolnień, wymian i zatrudnień, które doprowadziły nas na przedostatnie miejsce w lidze.
Początek spotkania o godzinie 1:00 czasu polskiego w nocy z piątku na sobotę. Mecz odbędzie się w hali Amway Center na Florydzie.