Zachęcamy by dorzucić się do naszej działalności, z góry dzięki!!! Link do zrzutki
Ostatni mecz
Kia Center, Orlando, FL
17/18.03.2026
B
o
x
113 : 108
Kolejne mecze
WYJAZD

czw/pt
18/19.03
00:00
DOM

sb/nd
21/22.03
00:00
DOM

pn/wt
23/24.03
00:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Orlando Magic 38300.559
Miami Heat 38310.551
Atlanta Hawks 37310.544
Charlotte Hornets 35340.507
Washington Wizards 16520.235
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,4
F. Wagner 21,3
Bane 20,5
Banchero 8,6
Carter Jr. 7,5
F. Wagner 5,8
Asysty Przechwyty
Suggs 5,3
Banchero 5,0
Bane 4,2
Suggs 1,9
Black 1,4
F. Wagner 1,1
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,8
Black 0,7
Banchero 35,0
Bane 34,3
F. Wagner 31,8
Shoutbox
Podsumowanie tygodnia
Autor: ademek | Data dodania: 17.03.2013, 16:44
Zeszły tydzień pokazał jak wielki potencjał jest w rozwijających się dopiero Magic. Pomimo tego, ze drużyna z O-Town zaliczyła w zeszłym tygodniu dwie porażki i tylko jedno zwycięstwo, nie odzwierciedla to dokładnie ich postawy w tych spotkaniach. Podopieczni trenera Vaughna pokazali serce do walki w każdym meczu, a o końcowy wynik walczyli do końcowej syreny. O prawdziwej sile Orlando Magic przekonała się po raz kolejny drużyny 76ers. Drużyna z Filadelfii, już po raz drugi w tym sezonie musiała uznać wyższość Magików. W pozostałych spotkaniach z wyraźnie silniejszymi przeciwnikami Magic nie byli już w stanie odnieść zwycięstw. Porażka z Los Angeles Lakers boli tym bardziej, że spowodowana była dobrą dyspozycją na linii rzutów osobistych naszego byłego zawodnika – Dwighta "Trenerze, a Kobe zabrał mi mój smoczek" Howarda. Sam pomysł na wykorzystanie taktyki hack-a-baby był bardzo dobry, lecz nikt nie spodziewał się, że Dwight wykorzysta aż tyle rzutów osobistych. Spotkanie z Thunder pokazało nam jednak że przy odpowiedniej mobilizacji drużyny, możemy wrócić do spotkania z każdego wyniku. Niesamowita pogoń Magic, oraz emocjonująca końcówka pokazały wszystkim niedowiarkom, że z Magic musi liczyć się każda drużyna NBA. Podsumowując, tydzień można uznać do bardzo udanych. Oglądaliśmy bardzo dobrze grających Magików, lecz pozostaje niedosyt patrząc na bilans jaki zanotowaliśmy w poprzednim tygodniu.

Tydzień w liczbach

Skuteczność z gry: 118-268 (44%)
Skuteczność za trzy: 29-86 (33,7%)
Zbiórki: 118 (średnio na mecz 39,3)
Asysty: 58 (średnio na mecz 19,3)

Player of the Week:

Jameer Nelson - Nasz kapitan powrócił i od razu przejął stery w swoje ręce. To głównie dzięki niemu Magic pokazali się z tak dobrej strony w każdym z minionych spotkań. Nelson daje nam punkty, oraz asysty których tak potrzebujemy. Potrafi także doskonale zarządzać zespołem na boisku, co przynosi bardzo miłe efekty w postaci znakomitej postawy Magic. Chyba nikt nie wątpi już w to, czy to właśnie Nelson powinien być kapitanem zespołu. Świetna robota!

Także na podium:

Arron Afflalo - Razem z Nelsonem stanowią o obwodowej sile naszego zespołu. Arron świetnie wpasował się w system gry Magic, który jak przyznał , jemu także odpowiada. Zadowolony ze swojej roli w zespole pokazuje na co go stać, ciągnąc zespół ku co raz to lepszym występom, przeciwko nie tak łatwym przeciwnikom. Również w obronie potrafi dać o sobie znać, gdzie obok Moe Harklessa jest liderem po naszej stronie parkietu. Arron już od dłuższego czasu utrzymuje wysoką dyspozycję, co szczególnie zasługuje na uznanie. Oby tak dalej!

Tobias Harris - Tobias miejsce na podium zapewnił sobie równymi występami w każdym spotkaniu. Dał o sobie znać głównie w meczu przeciwko Lakers, co warto podkreślić. Chyba wszyscy kibice Magic bacznie obserwują rozwój naszego młodego gracza, który jak na razie nie daje nam powodów do obaw, a raczej napawa nas nadzieją, że w przyszłości będzie stanowić o sile zespołu. Liczymy na Ciebie Tobias!

Disappointment of the Week:

E’Twaun Moore – W zeszłym tygodniu sądził, ze to tylko jednorazowa wpadka w wykonaniu naszego rezerwowego rozgrywającego, lecz w tym tygodniu Moore nie pokazał wiele więcej. Z mojej perspektywy spowodowane jest to utratą pozycji na rzecz Beno Udriha, który spełnia pokładane w nim, jako rezerwowym nadzieje. Z drugiej strony jednak może być tak, ze to utrata formy przez Moore’a spowodowała jego utratę pozycji w zespole. W meczach w minionym tygodniu był jakby niewidzialny. Nie potrafił w żaden sposób zaznaczyć swojej obecności na boisku w pozytywny sposób. E’Twaun czekamy na Twój powrót!
Komentarze
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews