Świąteczny tydzień obfitował dla Magic w ciekawe spotkania. Mierzyliśmy swoje siły zarówno przeciwko drużynom z góry tabeli, jak i z samego dna. Jedyne zwycięstwo odnieśliśmy przeciwko Wizards, choć do końca nie powinno to nas cieszyć. Oczywiście radość sprawia każda wygrana ulubionej drużyny, lecz w tym przypadku każda przegrana może być na wagę złota. Oczywiście wszyscy kibicujemy drużynie Charlotte Bobcats, aby minęła ona nas w tabeli konferencji wschodniej. W obecnej sytuacji Magic, powinniśmy skupić się wyłącznie na loterii draftu i zdobyciu najwyższego picku. W mojej teorii jednak, bez względu na miejsce w tabeli zachodu Magic i tak otrzymają pierwszy wybór w drafcie. NBA jest mimo wszystko organizacją komercyjną nastawioną na zysk. Wszyscy wiemy, ze najlepiej sprzedają się ciekawe historie. Tak miało to miejsce kilka lat wstecz, kiedy z Cleveland odchodził LeBron James. Wtedy to do Cavs powędrował pierwszy pick draftu w postaci Irvinga. Następnego lata miał miejsce kolejny wielki transfer. Mianowicie z drużyny New Orleans Hornets odszedł Chris Paul, a w następnym drafcie NOH otrzymali pierwszy pick. Moim zdaniem jest tutaj ewidentna zależność i trochę ciężko jest uwierzyć mi w przypadek, dwa lata z rzędu. Minionego lata jak wszyscy dobrze pamiętamy naszą ulubiona drużynę opuścił Dwight "The Sucker Thumb" Howard, a Magic spadli na dno tabeli wschodu. Patrząc na te wydarzenia, oczekuje w wielką nadzieją pierwszego wyboru w drafcie dla drużyny z O-Town. W mojej opinii stanie się tak, gdyż będzie to kolejna świetnie sprzedająca się historia, młodego gracza, którzy przybywa podnieść drużynę po odejściu jej największej gwiazdy. Także z niecierpliwością czekam na dzień loterii draftu i chce zobaczyć cyferkę "1" przy Orlando Magic.
Tydzień w liczbach
Skuteczność z gry: 191-436 (43,8%)
Skuteczność za trzy: 31-86 (36%)
Zbiórki: 219 (średnio na mecz 43,8)
Asysty: 115 (średnio na mecz 23)
Player of the Week:
Tobias Harris - Tobias o miejsce na szczycie rankingu walczył w tym tygodniu z innym młodym graczem – Moe Harklessem. Obaj zaliczyli bardzo dobre występy przez cały tydzień, jednak 30 punktów Tobiasa Harrisa w meczu z Wizards przeważyło nad osiągnięciami Moe i to właśnie Tobias stanął na czele rankingu. Oby więcej takich zmagań młodych graczy!
Także na podium:
Maurice Harkless - Minimalnie przegrał z Tobiasem Harrisem, lecz jego występy są równie imponujące biorąc pod uwagę wiek tego zawodnika. Na stałe zajął miejsce w tygodniowym rankingu i raczej prędko go nie opuści. Czekamy na jego rozwój, gdyż to od graczy takich jak on zależy przyszłość Magic. Do dzieła Moe!
Beno Udrih - Beno nie zaliczył może fenomenalnego tygodnia, lecz jego stabilność i równa gra zasługują na wyróżnienie. Pełni świetną rolę zmiennika Nelsona, oraz startera kiedy ten jest kontuzjowany. Beno idealnie wypełnia lukę na rozegraniu, gdzie brakowało kilku solidnych asyst na mecz.
Disappointment of the Week:
W tym tygodniu, nie byłem w stanie wskazać zawodnika który by zawiódł nasze oczekiwania. Oczywiście nie jest tak, że wszyscy zagrali wspaniale, a Magic za rok będą w finałach. Po prostu wskazanie któregoś z zawodników do tej nagrody, byłoby niesprawiedliwe, także do tego elementu powrócimy w przyszłym podsumowaniu.