Sezon 2012/13:
64 mecze, 64 w pierwszej piątce
16,5 pkt/m; 3,7 zb/m; 3,2 as/m;
FG: 43,9%; 3p: 30%; FT: 85,7%;
Najlepszy mecz w sezonie:
12.01.2013, @ Clippers, (W) 104 - 101: 30 pkt, 7 zb, 7 as
Przystępując do meczu z Clippers, Magic mieli na koncie 10 porażek z rzędu. Przeciwnicy z kolei mieli wspólnie z Thunder najlepszy bilans w NBA. Mało kto spodziewał się w tym spotkaniu innego wyniku, niż wyraźne zwycięstwo gospodarzy. A jednak - prowadzeni przez Afflalo goście z O-Town, po świetnej ostatniej kwarcie, pokonali Clippers 104 - 101. Magic przez całe spotkanie trzymali się blisko rywali w dużej mierze właśnie dzięki grze Afflalo, a w ostatniej kwarcie dzięki jego 8 punktom i pomocy Redicka zdołali wywalczyć zwycięstwo. Afflalo, który za czasów studenckich grał dla UCLA, najwyraźniej lubi grać w LA, bo wcześniej, na początku grudnia, podobny występ zanotował w Staples Center przeciwko Lakers: 30 pkt, 5 zb. 5 as.
Najgorszy mecz w sezonie:
14.01.2013, @ Wizards, (L) 91 - 120: 2 pkt, 1/11 z gry
Zaledwie dwa dni po najlepszym meczu w sezonie, Afflalo rozegrał spotkanie, które zapewne chciałby wymazać ze swojej pamięci. Nie dość, że Magic zostali zdemolowani w stolicy przez tamtejszych Wizards, to jeszcze Afflalo, spędzając na parkiecie ponad 37 minut, zdobył zaledwie 2 pkt, trafiając tylko raz z gry. I to w sumie wszystko co można napisać o jego postawie w tamtym spotkaniu. Tydzień później gracz z numerem 4 ponownie nie mógł być z siebie zadowolony w starciu z Pistons, gdzie nie zdobył nawet punktu, mimo że ponownie spędził na boisku ponad 37 minut, tam zanotował jednak 9 zb i 5 as.
Przed rozpoczęciem sezonu, pozyskany z Denver Afflalo zapowiadał, że jest gotów do tego by być liderem i by wziąć odpowiedzialność za grę młodej, rozpoczynającej przebudowę drużyny. Czy wywiązał się z tego zadania? Zdania są podzielone. Co prawda gracz zanotował rekordowy sezon pod względem większości swoich statystyk (punkty, zbiórki, asysty, skuteczność FT), jednak oczekiwania były jeszcze większe, szczególnie w stosunku do rzutów z dystansu.
Arron Afflalo był od kilku sezonów znany jako jeden z najlepszych strzelców za 3 punkty w całej lidze. Tymczasem w swoim pierwszym sezonie w barwach Magic trafił marne 30% rzutów zza łuku. Przez większą część sezonu byłem jego zdecydowanym przeciwnikiem i chyba głównym tego powodem były właśnie trójki, bo wcześniej przyzwyczaił mnie, że trafia około 40% takich rzutów. Poza tym jako lider powinien on mieć umiejętność spowolnienia gry gdy było to potrzebne, przetrzymania piłki, tymczasem Afflalo z piłką w rękach był zbyt chaotyczny.
Gdyby wziąć pod uwagę mecze rozegrane w całym sezonie przez graczy, których obecnie Magic mają w składzie, Afflalo jest najlepszym strzelcem drużyny ze średnią 16,5 pkt/m. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę tylko mecze w barwach Magic - wyprzedza go Harris. Mimo to, Afflalo był jednym z najlepszych graczy Magic w minionym sezonie. W zdecydowanej większości rozegranych spotkań, dawał drużynie bardzo wiele w ataku, zdobywając regularnie ponad 15 pkt, a także w obronie był jednym z lepszych wśród zawodników Orlando. Jego firmowym zagraniem stał się obrót do linii końcowej po grze w post-up kończony rzutem z 5. metra i gdyby połowę swych rzutów za 3 zamienił on na tego typu akcje - jego średnia punktów byłaby zapewne jeszcze wyższa. Patrząc na grę gracza z numerem 4, można zauważyć, że charakteryzuje się on jednym z najładniejszych rzutów w lidze (niektórym rzut Afflalo przypomina bardzo technikę Kobego Bryanta).
Ostatni mecz w sezonie Afflalo zagrał 22 marca przeciwko Thunder, w tym właśnie meczu nabawił się on kontuzji ścięgna udowego, która wykluczyła go z gry do końca sezonu. Afflalo ma ważny kontrakt jeszcze przez 3 lata (trzeci rok to opcja zawodnika), w każdym z tych sezonów zarobi ponad 7,5 mln $. Czy przyszłość zawodnika będzie ściśle związana z Magic? Ciężko powiedzieć. Nie od dziś mówi się o tym, że Magic mogą próbować rozstać się ze swymi weteranami, inwestując w młodych zawodników. Osobiście nie spodziewam się jednak, by Afflalo opuścił przed najbliższym sezonem Florydę. Mimo, że nie jestem wielkim fanem tego gracza chętnie zobaczę go ponownie w stroju Orlando.
Autor: Adante | Data dodania: 25.04.2013, 21:19
Niezły defensor dość łatwy do handlowania. Cokolwiek się z nim stanie nie wadzi. W mojej opinii bardzo fajna 6's, starter gorszy.
Autor:
4.Michael | Data dodania: 03.05.2013, 23:06
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 05.05.2013, 13:10
Witam.
Arron. Nie będę oceniał jego gry w naszych barwach. Jeszce nie teraz. To był dopiero jego pierwszy sezon. Założę się, że on sam nie był do końca pewien, jaką ma odgrywać w naszym zespole rolę. Nowy GM, nowy trener-raczej też mu tego nie przedstawili. Jego rola będzie zależna od faktu z kim będzie grał w drużynie. Osobiście chciałbym, aby pozostał jeszcze na nowy sezon. A potem....się zobaczy. Na pewno oczekuję od niego lepszego sezonu niż obecny. A w głównej mierze oczekuję mądrej, spokojnej gry, która pomogłaby w "chłodzeniu" temperamentów naszych młodych graczy.
Semper fidelis Orlando !