Sezon 2012/2013:
55 meczów, 34 w pierwszej piątce (27 w barwach Magic, 20 w pierwszej piątce)
11 pkt/m; 5.2 zb/m; 1.3 as/m; 0.8 blk/m (w Magic: 17.3 pkt/m; 8.5 zb/m; 2.1 as/m; 1.4 blk/m)
FG: 45.5%; 3p: 31.5%; FT: 75.2% (w Magic: FG: 45.3%; 3p: 31%; FT: 72.1%)
Najlepszy mecz w sezonie:
10.04.2013, vs Bucks, (W) 113-103: 30 pkt, 19 zb, 5 as
W starciu z Bucks, poprzednim klubem Harrisa, który wytransferował go nie znając jego prawdziwej wartości, skrzydłowy chciał najwyraźniej coś udowodnić swoim byłym pracodawcom. Udało się! 20-letni zawodnik rozegrał najlepszy mecz w swojej dotychczasowej karierze zdobywając aż 30 punktów i dokładając do tego imponujące 19 zbiórek. Kilka dni wcześniej Harris stał się drugim najmłodszym koszykarzem Magic, któremu udało się zdobyć w jednym spotkaniu przynajmniej 30 punktów, wyprzedzając na tej liście Dwighta Howarda (młodszy był tylko Shaquille O’Neal). W meczu przeciwko Bucks 10 kwietnia Tobias powtórzył ten wyczyn prowadząc Magic to jednego z zaledwie 20 zwycięstw w minionym sezonie zasadniczym. Harris poniósł na swych barkach losy zespołu w końcówce czwartej kwarty, kiedy na niespełna dwie sekundy przed końcową syreną trafił rzut zza łuku (będąc przy tym faulowany), który doprowadził do remisu i dogrywki. Skrzydłowy miał szansę na zapewnienie wygranej swojej drużynie jeszcze w regulaminowym czasie gry, jednak nie wykorzystał on rzutu wolnego, który wyprowadziłby Magic na jednopunktowe prowadzenie.
Najgorszy mecz w sezonie:
03.03.2013, vs Grizzlies, (L) 82-108: 6 pkt, 3 zb, 3 faule, 3-14 z gry
Konfrontacja z Grizzlies należy do najsłabszych spotkań w wykonaniu Orlando Magic w minionych rozgrywkach i Harris nie jest tu jedynym winowajcą, bo zawiódł tak naprawdę cały zespół. Młody skrzydłowy często decyduje się na nieprzygotowane rzuty i zdarza się mu marnować niemal stuprocentowe sytuacje, na co można przymknąć oko biorąc pod uwagę jego wiek. Jednak tamtej nocy obręcz była dla Tobiasa wyjątkowo mała, a piłka nie chciała znaleźć drogi do kosza, co bez wątpienia przyczyniło się do wysokiej porażki z "Niedźwiadkami".
Rob Hennigan sprowadził do Orlando Harrisa oddając w zamian J.J. Redicka. Menedżer klubu z Florydy był na początku krytykowany za to posunięcie, gdyż oddał ulubieńca kibiców za "mało wartościowego młokosa". Trudno było inaczej oceniać tego 20-latka, gdyż w barwach Bucks Tobias nie odgrywał większej roli sporadycznie pojawiając się na boisku i jeszcze rzadziej zapisując się w protokole. Po kilku meczach dla Magic żaden z miłośników tego zespołu nie miał już wątpliwości, że Hennigan podjął bardzo dobrą decyzję świetnie rokującą na kolejne lata. Harris szybko zaczął być nazywany przez nas (mimo całej mojej sympatii do niego, zdecydowanie na wyrost) "LeBronem Jamesem dla ubogich", co pokazuje, jak ważnym ogniwem drużyny z Orlando stał się ten utalentowany koszykarz.
Harris, pod nieobecność Glena Davisa i Arrona Afflalo, wyrósł na Florydzie na lidera zespołu wygryzając z pierwszego składu Andrew Nicholsona. 20-latek zdobywał w barwach Magic w każdym meczu średnio 17.3 punktu oraz 8.5 zbiórki dwukrotnie przełamując barierę 30 "oczek". Nieźle, jak na "mało wartościowego młokosa", który jako zawodnik Bucks spędzał na parkiecie przeciętnie niewiele ponad 11 minut.
Tobias Harris to bardzo utalentowany zawodnik, który bez wątpienia przyniesie Magic w przyszłości wiele korzyści. Czy to materiał na uczestnika All-Star Game? Trochę za wcześnie na takie przewidywania, ale nie można wykluczyć tej opcji.
Autor:
4.Michael | Data dodania: 08.05.2013, 22:20
Tylko tyle: przyszły All-Star ;) daję słowo! Co do naszej ekipy, to poczekajmy na "ruchy" Hennigana. Mam nadzieję, że nie spie..oli tego!
pzdr.
Autor:
Adante | Data dodania: 09.05.2013, 10:44
Jak pamiętacie, byłem bardzo sceptyczny do planów Roba na początku sezonu. Po tym sezonie widzę teraz 3 graczy z potencjałem na wybitnych, prawdopodobną jedynke w drafcie i wyczyszczone salary. Jak tak dalej pójdzie, to spokojnie możemy być drugą OKC. Czekam z niecierpliwością :) We Will
Autor: niv | Data dodania: 09.05.2013, 11:16
Wiąże z nim duże nadzieje, przeprowadzka wyszła mu na dobre. Koleś z niesamowitym potencjałem.
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 09.05.2013, 20:28
Witam.
Ja osobiście jestem bardzo zadowolony. Weźmy jednak pod uwagę, że Tobias nie zagrał u nas całego sezonu. Owszem, wszystko wydaje się iść w odpowiednim kierunku, ale zobaczmy co pokaże przez kolejny, pełny sezon u nas. Osobiście trzymam mocno za Harrisa kciuki.
Semper fidelis Orlando.