Sezon 2012/13:
63 mecze, 17 w pierwszej piątce
3.7 pkt/m, 1.7 zb/m, 0.3 ast/m
FG: 43.6%, 3pt FG: 25.7%, FT: 66.7%
Najlepszy mecz w sezonie:
09.01.2013r, @ Nuggets, (L) 105 – 108: 11 pkt (5/7 z gry), 5zb, 2 ast
DeQuan Jones średnio spędzał na parkiecie 12.7 minut w jego debiutanckim sezonie, ale w spotkaniu przeciwko Denver dostał ich aż 26 i bardzo dobrze je wykorzystał. Zdobył 11 punktów z 7 rzutów, dodał do tego 5 zbiórek i 2 kluczowe podania. Naszym ulubieńcom nie udało się odnieść wygranej, ale dobry występ tego młodego zawodnika na pewno cieszy. Dobre zawody DeQuan rozegrał też przeciwko Bobcats, kiedy to 27 marca tego roku zdobył 13 punktów, 2 zb, 2 ast i 2 blk w 31 minut.
Najgorszy mecz w sezonie:
27.02.2013r, vs Kings, (L) 101 – 125: 0 punktów, 0/4 z gry, 1 zb, 1 ast, 1 TO
Przez minuty Jonesa, a dokładniej ich ilość, ciężko było wybrać jego najsłabszy występ. Mecze z zerowym dorobkiem punktowym kończył aż 18 razy, ale tylko 7 razy grał w takich spotkaniach co najmniej 5 minut. Magicy we własnej hali rozgromieni zostali przez jedną z najsłabszych drużyn Konferencji Zachodniej, a Jones był jednym z najsłabiej spisujących się graczy gospodarzy. Również słaby mecz zaliczył przeciwko Celtics w Bostonie (01.02.13) kiedy to w 14 minut również spudłował wszystkie rzuty z gry (0/4), zbierając 1 piłkę i raz blokując rywali.
DeQuan Jones zasłużenie wywalczył miejsce w składzie Orlando Magic na sezon 2012/13. Głównym powodem był Pre-Season, w którym Jones spisywał się bardzo dobrze, w trzech meczach zanotował co najmniej 10 punktów, a jednym z nich przeciwko Pistons zdobył aż 22 oczka z 13 rzutów. Na parkiecie w Detroit spędził 44 minuty i do swojego dorobku punktowego dołożył zbiórkę, asystę i blok, ale również zaliczył aż 5 strat.
Jones to bardzo młody i obiecujący zawodnik mogący grać na pozycjach 2/3. Wraz z Moe Harklessem są najbardziej atletycznymi zawodnikami w ekipie z O-Town. DeQuan bardzo dobrze spisuje się pod obręczą, skąd najchętniej zdobywa punkty, niestety jego rzut nie jest jeszcze w pełni wypracowany i musi zdecydowanie poprawić zarówno półdystans jak i rzuty zza łuku. Dzięki dużemu zasięgowi ramion może stać się dobrym obrońcą, ale w którym kierunku nad sobą popracuje to zobaczymy (miejmy nadzieję) w przyszłym sezonie. O jego losach w Magic może decydować najbliższy draft, jeśli Hennigan zdecyduje się na McLemore’a to Jonesowi ciężko będzie wywalczyć jakiekolwiek minuty (Afflalo, Lamb, McLemore), a jeśli nasz GM zdecyduje się na rozgrywającego (Burke!) to Jones może być nieco spokojniejszy. Przed nim jeszcze wiele pracy, ale jego wiek jest nadal zaletą i jeśli nie uda mu się w Magic to zawsze może starać się o angaż w innej drużynie z NBA. Nie raz już pokazał, że nigdy się nie poddaje o czym sam kiedyś napisał na Twitterze. "Underplayed. Suspended. Undrafted. If my story teaches you anything, it's to never give up."
Autor: 99zajac99 | Data dodania: 12.05.2013, 15:51
To jest jeden z 2 zawodników którzy według mnie zrobili największy progres w tym sezonie. :)