O 2.30 za pośrednictwem telewizji ESPN dowiemy się, z jakim numerem w tegorocznym drafcie wybierać będą Orlando Magic. Jedno jest pewne - w najgorszym wypadku będzie to pick nr 4. Dlaczego?
Otóż loteria draftowa działa w następujący sposób:
1. Czternaście ponumerowanych piłeczek pingpongowych umieszczanych jest w maszynie losującej.
2. Trzeba zaznaczyć, że maszyna losuje w loterii cztery piłeczki - kolejność ich wylosowania nie jest ważna: może to być 1-2-3-4, równie dobrze 4-3-2-1. Takich kombinacji wylosowania czterech piłeczek może być 24.024 (14x13x12x11), liczba ta dzielona jest przez współczynnik 24, co daje nam 1001 możliwości, ale jedna z nich jest jeszcze odrzucana i w ostatecznym rozrachunku pozostaje takich kombinacji 1000.
3. Przed rozpoczęciem loterii, komputer przypisuje 1000 kombinacji do 14 drużyn biorących udział w drafcie. Jako, że Magic mają najgorszy bilans, liczba kombinacji przypisanych do zespołu wynosi 250, z kolei najlepsi z najgorszych - Utah Jazz - takich kombinacji mają przypisanych tylko 5.
4. Następnie rozpoczyna się losowanie. Jak wspomniałem na początku punktu drugiego - maszyna losuje cztery piłeczki, które tworzą kombinacje. Zespół, który został przypisany do wylosowanej kombinacji wygrywa pick numer #1.
5. Piłeczki wracają do bębna i losowany jest pick #2. Z tym, że wcześniej z komputera usuwane są kombinacje przypisane do drużyny, która zagarnęła pierwszy wybór.
6. Dalej następuje losowanie trzeciego wyboru w drafcie. Podobnie jak wcześniej, najpierw system usuwa kombinacje przypisane do ekipy, która wylosowała drugi pick.
7. W loterii losuje się tylko pierwsze trzy wybory. Co więc jeśli dana ekipa nie wylosowała picku z TOP3? Dalsza kolejność ustalana jest według bilansu na zakończenie sezonu - zespół z najgorszym bilansem (z 11 pozostałych drużyn) automatycznie zagarnia wybór czwarty i tak dalej.
8. Warto zaznaczyć jeszcze, że drużyna z największymi szansami może dostać w najgorszym wypadku pick #4, drużyna, która zajmuje powiedzmy siódme miejsce pod względem szans na pierwszy pick, w najgorszym wypadku może otrzymać 10 wybór. Tak więc do miejsca uwzględniającego szanse danego teamu dodajemy trzy.
Mam nadzieję, że na kilka chwil przed loterią skutecznie udało mi się przedstawić jej tajniki. Teraz pozostaje trzymać kciuki, by wylosowane na samym początku piłeczki tworzyły kombinacje przypisaną do Orlando Magic!