Zachęcamy by dorzucić się do naszej działalności, z góry dzięki!!! Link do zrzutki
Ostatni mecz
Kia Center, Orlando, FL
11/12.03.2026
B
o
x
122 : 128
Kolejne mecze
DOM

czw/pt
12/13.03
00:00
WYJAZD

sb/nd
14/15.03
01:00
WYJAZD

pn/wt
16/17.03
00:00
Southeast Division
DrużynaWL%
Orlando Magic 36280.563
Miami Heat 37290.561
Atlanta Hawks 34310.523
Charlotte Hornets 34330.507
Washington Wizards 16480.250
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 21,3
Bane 20,4
Banchero 8,6
Carter Jr. 7,5
F. Wagner 5,8
Asysty Przechwyty
Suggs 5,3
Banchero 5,0
Bane 4,2
Suggs 1,9
Black 1,4
F. Wagner 1,1
Bloki Minuty
Bitadze 1,1
Suggs 0,8
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 34,1
F. Wagner 31,8
Shoutbox
Podsumowanie sezonu Andrew Nicholsona
Autor: jingles | Data dodania: 26.05.2013, 9:40
Sezon 2012/13:
75 meczów, 28 w pierwszej piątce
7,8 pkt/m; 3,4 zb/m; 0,6 as/m;
FG: 52,7%; 3p: ---; FT: 79,8%;

Najlepszy mecz w sezonie:
09.12.2012, @ Suns, (W) 98 - 90: 19 pkt, 9 zb, 3 as, 4 prz, 9/11 z gry, 25 min
W zwycięskim meczu przeciwko Phoenix, debiutant rodem z Kanady był prawie bezbłędny i wspólnie z Redickiem dał z ławki wsparcie, które pozwoliło Magic odnieść zwycięstwo. 19 pkt i 9 zb robi wrażenie, tym bardziej, że Nicholson osiągnął ten wynik w zaledwie 25 minut. Do miana jego najlepszych występów aspirował także mecz przeciwko Raptors (29.12.2012), w którym zawodnik zdobył 22 pkt (10/14 z gry) i 7 zb, jednak Magic przegrali różnicą aż 35 pkt... Na uwagę zasługuje też wygrane spotkanie z Warriors (14.12.2012) - Andrew miał w nim 15 pkt, 9 zb i 4 bl!

Najgorszy mecz w sezonie:
24.01.2013, vs Raptors, (L) 98 - 85: 0 pkt, 0/2 z gry, 4 min, 1 str, 1 faul
Nicholson nie zapamięta dobrze meczu z Raps, spędził w nim na parkiecie tylko 4 minuty, podczas których spudłował 2 rzuty, zaliczył stratę i faul. To wystarczyło trenerowi, by przez resztę spotkania dać debiutantowi odpocząć. Również w spotkaniu przeciwko Warriors (03.12.2012) rookie spisał się bardzo słabo trafiając 1 z 5 rzutów z gry, nie wyróżniając się praktycznie niczym podczas 9 minut spędzonych na parkiecie.

Andrew Nicholson to zawodnik, na którego Orlando Magic postanowili postawić wybierając go z 19. numerem draftu w 2012 roku. Jak mówił GM Rob Hennigan - Nicholson był najlepszym dostępnym zawodnikiem, możliwym do wybrania z tym numerem. Oczekiwania wobec skrzydłowego rodem z Kanady nie były zbyt wygórowane, a przebudowa w Magic dała mu szansę na pokazanie się już w pierwszym sezonie w NBA. Gracz od początku mógł liczyć na minuty na parkiecie, już w pierwszym miesiącu rozgrywek spędzał średnio na boisku ponad 13 minut, zdobywając przyzwoite 7 pkt. Przez cały sezon Kanadyjczyk mógł liczyć na regularne występy, stając się jedną z ważnych opcji Magic w ataku.

Nicholson dał się poznać jako bardzo dobry ofensywnie gracz. Świetny rzut z półdystansu wraz ze sporym repertuarem zagrań bliżej kosza i dużą łatwością w kończeniu akcji z kilku metrów sprawiają, że Andrew jest naprawdę groźnym zawodnikiem ze świetną skutecznością z gry. Co ciekawe - większość jego celnych rzutów wpada do kosza czyściutko (chyba nie są prowadzone statystyki rzutów trafionych czysto, ale gdyby były - Nicholson byłby pewnie w czołówce). O ile ofensywa jest mocną stroną debiutanta, to w obronie już nie jest tak dobrze. Nicholson nie potrafi wykorzystać swych warunków fizycznych i długich rąk by zrobić z nich pożytek w defensywie, jest wolny i nie jest zbyt silny. To sprawia też, że skrzydłowy nie prezentuje się zbyt dobrze na tablicach, a jego 3,4 zb/m to zdecydowanie za mało jak na gracza podkoszowego. Podczas offseason Nicholson powinien spędzić trochę czasu na siłowni i popracować nad obroną (z czego sam zdaje sobie sprawę), bo choć trener stwierdził, że pod koniec sezonu skrzydłowy zrobił zdecydowany krok w rozumieniu schematów defensywnych, na pewno jest jeszcze sporo do poprawy.

Ogólnie - pierwszy sezon na parkietach NBA w wykonaniu debiutanta można uznać za udany. Kanadyjczyk ma ważny kontrakt na przyszły sezon, a na kolejne z opcją zespołu. Wydaje się jednak praktycznie pewne, że Magic wykorzystają tą opcję. Jeśli zaś chodzi o dalszą przyszłość tego gracza - sporo będzie zależało od tego czy zrobi postępy w obronie i zbiórkach. Ja osobiście trzymam za niego kciuki i mam nadzieję, że śmiesznie biegający zawodnik z wielkimi stopami będzie jednym z elementów nowej układanki pod tytułem Orlando Magic. Bierz się do roboty Andrzej!
Komentarze
Autor: 99zajac99 | Data dodania: 26.05.2013, 10:58

Jin zapomniałeś dodać że to twój jeden z ulubionych graczy Magic obecnie ;P
Autor: jingles | Data dodania: 26.05.2013, 11:41

No powiem Ci, że musiałem się ugryźć w język (w palec), żeby tego nie napisać :D:D:D
Autor: skrzatos | Data dodania: 26.05.2013, 21:46

Chłopak który zawdzięcza Orlando m.in. to, że po raz pierwszy w życiu kroił indyka ;) Ogólnie strachliwy, słaby w defensywie, ale ciekawy w ataku gracz. Masa, masa i jeszcze raz defensywa. Trochę taka "ciapa" jest, ale mam nadzieje, że się wyrobi.

Zając za komentarz mega plus. Uśmiałem się :D!
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews