Sezon 2012/13:
77 meczy, 77 w pierwszej piątce
13.1 pkt/m; 11.9 zb/m;
FG: 51,9%; 3p: 0%; FT: 68,3%;
Najlepszy mecz w sezonie:
10.04.13, vs Milwaukee, (W) 113-103: 30 pkt, 20 zb, 5 as
Ostatnie nasze tegoroczne zwycięstwo było okazją do ustanowienia przez Nikolę rekordu kariery jeżeli chodzi o zdobyte punkty. Do tego meczu przystąpił po równie dobrym spotkaniu z Cavs. Wydawało się, że lepiej już w tym sezonie nie zagra, że pokazał wszystko co ma najlepszego. To był błąd. "Vuc" jeszcze na sam finisz rozgrywek przygotował wspaniałą formę sportową i zachwycał nas po każdym meczu. To on i Tobias Harris byli głównymi postaciami, które w meczu z dogrywką dały nam dwudzieste zwycięstwo w tym sezonie.
Najgorszy mecz w sezonie:
27.01.13, vs Sacramento, (L) 101-125: 4 pkt, 2 zb, skuteczność 2-7
Sacramento przeszło po nas jak Tsunami na Haiti w 2010. Jednego z współwinnych tego blamażu należy upatrywać się w osobie Nikoli. Duet Patrick Patterson i DeMarcus Cousins pokazali młodemu centrowi że jeszcze bardzo wiele pracy przed nim. Nie wiem czy na palcach u jednej ręki moglibyśmy policzyć skuteczne obrony przeciwko centrom Króli. Tylko 2 zbiórki tego gracza pokazały jak słaby jest on fizycznie przy wielkich centrach z Sacramento.
Wstęp do ogólnego podsumowania gracza zacznę od cytatu skrzatosa napisanego w komentarzu do podsumowania Andrew Nicholsona: "Masa, masa i jeszcze raz defensywa." albowiem podobnie jak Kanadyjczyk, Nikola powinien w tym offseason mocno nad tym popracować. Bo jeśli wzięlibyśmy pod uwagę cztery aspekty dobrego centra to byłyby to z pewnością: defensywa, fizyczność, atak, zbiórki. W dwóch pierwszych nasz Czarnogórski Szwajcar (lub też Szwajcarski Czarnogórzec) uplasowali byśmy go gdzieś w ogonie tej klasyfikacji między Gregiem Odenem, a będący na emeryturze Yao Mingiem. Jednak dwa ostatnie aspekty, które wziąłem po uwagę przemawiają jak najbardziej na plus naszego zawodnika i pokazują że ten gracz ma ogromy potencjał. Czy na miarę Shaqa? To będzie zależało tylko od niego i od tego jak zostanie pokierowana jego kariera. Jedynym minusikiem w ataku może być to, że nasz center rzadko w tym sezonie decydował się na rzuty za 3, co przecież wychodziło mu całkiem nieźle w poprzednim zespole.
Nikola Vucevic jest kolejnym zawodnikiem który na nowo został odkryty przez Roba Henningana. I to nie tylko dla naszej drużyny, ale też dla całej ligi. Nikola może być brylancikiem w koronie Orlando Magic lub tylko solidnym rezerwowym. To wszystko zależy od jego nastawienia. Czy przypadkiem nie osiądzie na laurach po tym sezonie? Wątpię. Vucevic sprawia wrażenie bardzo ułożonego i pokornego zawodnika a takich dużo łatwiej dobrze ukształtować. Myślę że nikt z nas nie wyobraża sobie naszej drużyny bez Nikoli nie tylko w nadchodzących sezonie, ale również w kilku następnych.