Wszyscy doskonale mamy w pamięci to, co wyprawiał Dwight Howard odchodząc z Magic. Nie potrafił sam do końca się określić, nie mógł podjąć konkretnej decyzji, najpierw postanowił wykorzystać opcje zawartą w kontrakcie, ale potem znów zmienił zdanie - nie chciał dużej grać dla Magic. Wkrótce wygaśnie kontrakt środkowego, a na ligowych korytarzach znów rozbrzmiewają plotki, których bohaterem jest aktualny zawodnik Los Angeles Lakers. Wśród potencjalnych klubów zainteresowanych Howardem wymienia się przede wszystkim Houston Rockets, Dallas Mavericks, z kolei również Lakers nie wypuszczą łatwo swojej gwiazdy.
Jeff Van Gundy kilka dni temu powiedział, iż Howard nie powinien wiązać się ani z Lakers, ani z Rockets, ani też z Mavericks. Według komentatora najlepszym rozwiązaniem dla centra byłby... powrót do Orlando. - Wiesz co powinien zrobić Howard? Powinien wrócić na Florydę i powiedzieć: 'To był mój błąd. Chce wrócić do domu. Tam gdzie dorastałem. Odszedłem w złej sławie, ale teraz, będąc wolnym agentem, chcę tam powrócić'. Po chwili brat dobrze znanego nam Stana Van Gundy'iego dodał: - Dwight powinien wróci do Orlando, ponieważ tam powodziło mu się najlepiej i to może być dla niego najlepsza okazja, by powrócić na swój normalny poziom gry.
Idea ta nie jest nierealna, ale w chwili obecnej ciężko wyobrazić sobie powrót Howarda do Orlando, do drużyny, która zaczęła wszystko od nowa, żyje swoim życiem i ma się naprawdę dobrze. Trudno uwierzyć w to, że fani Magic przyjęliby Howarda z otwartymi ramionami. Nie po tym, co im zafundował kilkanaście miesięcy temu. Ale może gdyby tak się stało, może gdyby Dwight odbył wielką konferencję powitalną, może właśnie to zmieniłoby podejść kibiców do wieloletniego reprezentanta Orlando Magic.
Nie ma co gdybać. Magic po oddaniu Dwighta Howarda zgromadzili w zespole sporą grupę, młodych, solidnych i co najważniejsze - dobrze rokujących na przyszłość graczy. Rob Hennigan ma swoją koncepcję budowy drużyny w erze "pohowardowskiej", biorąc pod uwagę jego rozsądek w podejmowaniu dotychczasowych decyzji, raczej nie powinniśmy się spodziewać tego, że Howard znów założy Magiczny uniform. Osobiście mówię nie dla pomysłu Jeffa Van Gundy'iego. Ale co Wy o tym myślicie? Czy potraficie wyobrazić sobie taką sytuację? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
źródło: Orlando Sentinel / własne
Autor: Adante | Data dodania: 12.06.2013, 21:12
Howard ? jako zmiennik Vucevica ?:>
Autor:
skrzatos | Data dodania: 12.06.2013, 22:33
Oczywiście, że Howard do Orlando może wrócić, ale do Disneylandu. Niech tylko sobie kupi bilet, bo raczej gratisów już dla niego nie ma.
WE WILL!
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 13.06.2013, 7:28
Poprzednie wypowiedzi chyba dobitnie pokazują stosunek do Howarda, mam nadzieję nie tylko Adante i skrzatosa, ale nas wszystkich.
Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Tyle.
"Do Disneylandu"
Pięknie skrzatos....pięknie...

Autor:
4.Michael | Data dodania: 13.06.2013, 20:35
Ja się dziwię, że w ogóle na ten temat poszły posty! Ze względu na PRZYJACIELA, który jest autorem tego newsa i którego bardzo szanuję i podziwiam... tylko dlatego "rzucę swoją trójkę" JVG + Howard = ?
Odpowiedzcie sami sobie na to pytanie ;) pzdr. BE MAGIC!