1. Zaczynając od początku. Powodem Twoje dołączenia do Magicznych Kibiców był Vince Carter. Co w jego grze fascynowało Cię najbardziej, oraz które etap jego kariery uważasz za najlepszy?Jego styl gry był nie do podrobienia, wspaniałe wjazdy pod kosz, fenomenalna umiejętność rzutów a przy tym totalny luz z grze. Ciężko ocenić który jego etap był najlepszy, pod względem statystyk indywidualnych to bez wątpienia sezony w Nets. Jednak tam sukcesów nie osiągała jego drużyna. Biorąc pod uwagę sukcesy drużynowe to bez wątpienia był to sezon 2009/10 w Orlando Magic.
2. Po odejściu VC przy Magic zatrzymał Cię Dwight Howard. Jak dobrze wiemy, on też nie jest już zawodnikiem naszej ulubionej drużyny. Co w takim razie zatrzymało Cię, kiedy również i DH12 przestał być zawodnikiem Orlando Magic?Dwight nie był głównym impulsem który mnie tutaj zostawił, lecz był jednym z kilku. Ostatni zaś sezon DH12 w naszej drużynie zupełnie zmienił moje postrzeganie na osobę Howarda. Gdy odszedł Dwight zafascynowała mnie możliwość oglądania przebudowy drużyny i emocje z nią związane(drafty, wymiany zawodników itp.). Tak na sam koniec to muszę powiedzieć że przywiązałem się do tej drużyny, a ja bardzo rzadko do czegoś się przywiązuje ;).
3. Pozostając w tematyce rozstań z zawodnikami. Czy to właśnie odejścia Cartera żałujesz najbardziej, czy może pożegnanie z którymś innym zawodnikiem było dla Ciebie gorsze?Niestety VC u nas to nie był ten sam zawodnik którego ja pamiętałem z NJN. Szczerze mówiąc rozczarował mnie bardziej występami u nas niż przekonał bardziej do siebie. Nie żałuje jego odejścia. Kogo odejście najbardziej mnie zabolało? Chyba Gortata, biorąc pod uwagę jak on pokazał się w PHX uważam że gdyby SVG dawał mu więcej szans gry mielibyśmy najlepszy duet podkoszowych MG13 i DH12.
4. Przejdźmy do nieco milszej tematyki. Każdy kibic gromadzi wspomnienia związane z drużyną. Jakie wydarzenie, bądź sytuacja najbardziej zapadły Ci w pamięci?Najbardziej zapadł mi w pamięć przegrany Finał wschodu z Bostonem, nasza drużyna szła jak burza przez wszystkie etapy w PO aż tu nagle Boston. Po 2 pierwszych meczach które były bardzo stykowe pomyślałem że przy lepiej naszej dyspozycji możemy ich ograć w TD Garden. Niestety pierwszy mecz na wyjeździe obniżył moje morale i wtedy już wiedziałem że finał ligi nie będzie dla nas.
5. Jak każdego z moich rozmówców proszę Cię o ocenę jednego z zawodników Magic. Jak więc oceniasz poprzedni sezon w wykonaniu E'Twaun'a Moore'a?Moore to był zawodnik który według mnie miał dać najwięcej z tych nowych graczy, jak wszyscy dobrze wiemy zachwycaliśmy się innymi nazwiskami. Obecny sezon może być bardzo trudny na E’Twaun’a gdyż pojawił się na jego pozycjach bardzo silny rywal w postaci Oladipo. Bardzo mu kibicuje bo ma właśnie taki luz który ja uwielbiam oglądać na parkiecie.
6. W tegorocznym drafcie, Magic wybrali z drugim numerem Victora Oladipo. Nie ulega wątpliwości, że wybrany obrońca będzie ważnym elementem Magicznej "układanki". Jakie są Twoje oczekiwania wobec tego gracza na przyszły sezon? Nadchodzący sezon będzie dopiero pierwszym jego rokiem na parkietach NBA. Wszyscy wiemy że przejście z NCAA do NBA nie jest takie łatwe. Nie chciał bym aby już w tym sezonie Oladipo był graczem od którego będzie zależeć gra całej drużyny. Spokojnie wprowadzajmy go do zespołu i może z biegiem czasu powinien dostawać poważniejsze zadania. Takie wrzucanie go na głęboką wodę może się nie najlepiej skończyć.
7. Kilka sezonów temu zmianie uległo logo drużyny Orlando Magic. Wśród kibiców są zarówno zwolennicy takich zmian, jak i przeciwnicy. Czy uważasz, że ta zmiana była słuszna?Tutaj będę postronny. Ktoś dużo mądrzejszy od nas( a na pewno dużo więcej zarabiający na tym) wymyślił nowe logo. Te logo nie jest złe, przeciwnikom tego logo nie tyle przeszkadza nowe logo lecz przeszkadza to że zabrano ich stare logo z którym mają tyle wspomnień. To normalne że wolimy coś do czego jesteśmy przywiązani.
Ze swojej strony chciałbym podziękować Zającowi za jego "błyskawiczne" (

) odpowiedzi i chęć wzięcia udziału w tym wywiadzie. Niedługo kolejny wywiad!