Drużyna ze środkowej Florydy od jakiegoś czasu prowadzi z Turkoglu negocjacje odnośnie wykupienia ostatniego roku jego kontraktu opiewającego na 12 mln $, z czego jednak tylko połowa jest gażą gwarantowaną. Całość kontraktu stanie się gwarantowana 10 stycznia 2014 roku, o ile wcześniej nie będzie wykupienia. Do tej pory nie ma porozumienia, jednak obie strony potwierdzają, że zawodnik nie pojawi się na training campie, który rozpoczyna się 1 października.
Rob Hennigan zwleka z wykupieniem kontraktu zawodnika z jednego z dwóch powodów. Pierwszym może być chęć dogadania się ze skrzydłowym, by kwota wykupu była mniejsza niż gwarantowane 6 mln $. Jeśli Turek nie zgodzi się na to, Hennigan może spokojnie poczekać do stycznia, sprawdzając przy tym różne opcja wytransferowania kończącej sie umowy gracza.
"Nasza organizacja ma wielki szacunek dla Hedo i tego co zrobił on dla drużyny przez te wszystkie lata. Podjęliśmy jednak decyzję, że podążamy w innym kierunku. Jako, że negocjacje wykupienia kontraktu nie dobiegły jeszcze końca, doszliśmy do porozumienia, że Hedo pozostanie z rodziną do czasu ich zakończenia." - powiedział Hennigan.
Sam Turkoglu mówił już pod koniec ubiegłego sezonu, że Magic nie chcą jego powrotu do drużyny i że, choć sam chciałby grać dalej w Orlando, będzie zaskoczony jeśli pozostanie w składzie drużyny na sezon 2013/14.
"Byłbym naprawdę zaskoczony. Nie traktuję tego jednak osobiście. Czasem w biznesie jakim jest koszykówka dzieją się takie rzeczy. Jedną z nich jest sposób w jaki starają się oni stworzyć nową drużynę, są w trakcie przebudowy. Mają wielu graczy na mojej pozycji. Z chęcią bym do nich wrócił, ale nie widzę powodów, dla których mieliby podjąć taką decyzję." - powiedział Turkoglu.
Wszystkie znaki wskazują zatem, że aby zobaczyć Turkoglu biegającego po parkiecie w koszulce Orlando Magic, trzeba poszukać odpowiednich materiałów na Youtube. Magic nie widzą tureckiego skrzydłowego w swojej przyszłości i można się spodziewać, że najdalej w styczniu zawodnik oficjalnie opuści szeregi Orlando.
Mimo wszystko nie boję się stwierdzić, że jest on jednym z najlepszych graczy w historii Magic i miał ogromny wpływ na sukces drużyny, jakim był awans do finału w 2009 roku.
Autor: Adante | Data dodania: 28.09.2013, 23:11
Autor:
4.Michael | Data dodania: 29.09.2013, 17:14
Wielki szacun dla Hedo. Na zawsze Magiczny!