Jacque Vaughn powiedział po pierwszym treningu, że Oladipo wszystko co robi, robi z niesamowitą intensywnością i pasją. Dodał też, że niesamowicie podnosi on poziom treningów i potrafi świetnie rywalizować. Oladipo podczas pierwszego treningu grał na pozycji rozgrywającego. Po treningu został na parkiecie i ćwiczył drybling wraz z Laronem Profitem - trenerem odpowiedzialnym za rozwój zawodników. Na koniec Victor, jakże by mogło być inaczej, popisał się energicznym dunkiem.
W pierwszym dniu campu nie brał udziału Glen Davis, który nie jest jeszcze w pełni gotowy po kontuzji, jakiej nabawił się w zeszłym sezonie (ma być zdolny do gry za kilka tygodni). Był jednak gotowy by wziąć udział w Media Day, który odbył się dzień wcześniej.
A podczas Media Day, poza zdjęciami, które robiono zawodnikom na prawo i lewo, było też sporo ciekawych wywiadów z graczami, trenerem czy GM'em, które zdecydowanie pozwalają patrzeć z optymizmem w przyszłość tej drużyny.
Jacque Vaughn mówił m.in. o świetnej atmosferze w drużynie, o tym jak ważna jest obrona i o tym, że gdy nie idzie w ataku - a takie mecze są nieuniknione - to właśnie obroną można utrzymać się w grze. Dodał, że poprawa obrony to jeden z priorytetów jeśli chodzi o nadchodzący sezon.
Podczas Media Day zawodnicy poruszyli z kolei wiele różnych tematów. Na przykład Nicholson mówił o dodaniu do repertuaru swoich zagrań rzutów za 3, nawet rozmawiał o tym z trenerami. Chce także poprawić swoją obronę, w czym ma mu pomoc kilka kilogramów jakie dodał latem. Afflalo stwierdził, że skupi się na poprawieniu efektywności, skuteczności zza łuku, a także częstszym dostawaniu się na linię rzutów osobistych. O'Quinn wychwalał z kolei trenera, twierdząc, że jest perfekcyjnym coachem, z którym można pogadać zarówno na boisku jak i poza nim. Harkless zaś popracował latem nad sylwetką, popracował nad rzutem i możliwe, że w nadchodzącym sezonie dostanie jakieś minuty na pozycji nr 2. Chwalił też brodacza O'Quinna, mówiąc że nabrał siły i pewności siebie. Aha - Kyle nie zgoli brody.
Tematów, które poruszyli zawodnicy było multum, a każdy z nich sprawił, że jeszcze bardziej nie mogę się doczekać 29 października (Wy pewnie też). Wszystko spina w całość jedno prościutkie zdanie wypowiedziane przez Tobiasa Harrisa - "Expect everything". Bo przecież ta drużyna ma tyle potencjału, że faktycznie należy się spodziewać wszystkiego.
Namiastkę sezonu będziemy mieli już podczas gier przedsezonowych, pierwsza z nich w przyszłym tygodniu, ze środy na czwartek (9/10.10) kiedy to Magic zmierzą się z Pelicans. A do regular season już niecały miesiąc.
Expect everything.
WE WILL.
Autor:
skrzatos | Data dodania: 01.10.2013, 22:50
Expect everything - czyli możemy się spodziewać przegranych z Bobcats na swoim parkiecie 20 pkt ?
A tak serio to ten team już teraz ma taki potencjał, że strach pomyśleć, jak oni trochę dojrzeją i staną ekipą niemal kompletną. W ich lojalność wierzę, bo to już teraz widać. Trochę boję się o Harklessa, ale mam nadzieję, że Harris-Harkless-Oladipo zostaną na długie lata w Magic. Vuc jeśli poprawi obronę, choć trochę to będzie git:) Nabytek z 2014 draftu (lojalny!) i wchodzimy do PlayOffs za rok (marzenie), dwa lata (raczej pewne).
Be Magic!!
Nie mogę się doczekać tego sezonu!!!
Autor:
4.Michael | Data dodania: 02.10.2013, 2:26
Przebudowa w naszej całej organizacji trwa w najlepsze i wszystko zmierza w dobrym, odpowiednim kierunku. Cholernie podoba mi się podejście do tej całej procedury naszego nowego sztabu szkoleniowego, trenera, managera jak i samych zawodników. Potencjał w tej ekipie już teraz drzemie niesamowity, jest świetna atmosfera w team'ie, a sezon zbliża się wielkimi krokami. Jestem spokojny o naszą przyszłość, a i odważę się stwierdzić, iż w nadchodzących rozgrywkach regular season, osiągniemy całkiem realny bilans około 35 wygranych.
Expect everything. We will!