Drugi mecz tegorocznego preseason w wykonaniu Magic nie potoczył się po myśli kibiców drużyny z O-Town. Nie dość, że Magic przegrali w końcówce, to jeszcze w dużym stopniu przyczynił się do tego Anthony Bennett - nr 1 tegorocznego draftu. Bennett był niezawodny w ostatniej odsłonie, w której zdobył 14 ze swych 16 pkt i zarazem 14 z 25 pkt swojej drużyny w tym fragmencie gry.
Do przerwy Magic mieli wyraźną przewagę, po dwóch kwartach to gospodarze mieli na koncie o 13 pkt więcej (62-49). Sytuacja zaczęła się zmieniać po zmianie stron, co zaowocowało tym, że w trzeciej kwarcie Cavs doszli graczy z O-Town na tylko 1 pkt. Ostatnia odsłona to popis Anthony'ego Bennetta, który w tej części gry trafiał dosłownie wszystko. Za 3, za 2 - nieważne, wszystko co wylatywało z rąk numeru 1 tegorocznego draftu - wpadało do kosza. To głównie dzięki niemu Cavs pokonali Magic po emocjonującej ostatniej kwarcie.
W barwach Orlando świetne spotkanie rozegrał Oladipo - 18 pkt, 8 zb, 3 as (niestety zaliczył też 5 fauli i 4 straty). Na słowa uznania zasługują też Vucevic - 15 pkt, 6 zb, Afflalo - 14 pkt (5/6 FG) i Harklesss - 10 pkt (6/6 FT).
W ekipie gości prym wiedli Waiters i Irving - odpowiednio 21 i 17 pkt. Bohaterem spotkania został jednak wspomniany wcześniej Bennett, który dał popis swoich możliwości w ostatniej odsłonie.
Kolejne przedsezonowe spotkanie Magic zagrają przeciwko Mavs z poniedziałku na wtorek (14/15.10) o godzinie 02:30 czasu polskiego. My oczywiście liczymy na pierwsze przedsezonowe zwycięstwo.
Autor:
Magic-Łódź | Data dodania: 12.10.2013, 9:21
1 Połowa była b.dobra, myslałem ze utrzymamy bezpieczny dystans ale niestety nie udało się. Dobry występ Vucevica i Oladipo. Mimo wszystko jestem zadowolony w meczu ( moje 1 LP nie załuje wydanej kasy ). Zobaczymy jak zagramy z Dallas. We Will