autor:skrzatos
Pierwsza kwarta w wykonaniu graczy Jacque’a Vaughna była imponująca- celne rzuty, dobry defence, zespołowa gra i już mieliśmy prowadzenie 25:10. Jedynym zmartwieniem mogły być straty, których popełnialiśmy trochę za wiele, ale jak przewaga była po naszej stronie to nie musieliśmy się o to aż tak martwić.
W drugiej odsłonie gospodarze stopniowo zmniejszali straty za sprawą dobrej gry Ellisa i Dirka Nowitzkiego. Magicy w pewnym momencie masowo zaczęli tracić piłkę, co uruchomiło szybkie kontry ze strony Mavs. Kwarta wygrana przez gospodarzy 29:22, ale do przerwy to wciąż Magic prowadzili 52:48.
Mavericks potrzebowali 5 minut 3q by wyjść na prowadzenie, nie dość, że ta sztuka im się udała to jeszcze w przeciągu minuty odskoczyli nam na 7 pkt (55:62). Przez chwilę wyglądaliśmy na bezradnych jak w przegranym meczu z Cavs, kiedy to po przerwie nic nam nie wychodziło, a goście systematycznie odrabiali straty. Tym razem było inaczej i nasi ulubieńcy po czasie dla Vaughna zaliczyli run 9-0 i ponownie odzyskali prowadzenie (64:62). Do końca tej kwarty punkty na zmianę zdobywali gracze obu drużyn i po syrenie oznajmiającej jej koniec na tablicy widniał wynik 72:73.
W ostatniej odsłonie na boisku pojawili się gracze drugiego garnituru, którzy walczą o kontrakty, by załapać się do składu na sezon 13/14. W tej właśnie części o wiele lepiej wyglądali goście. Wygrana 30:21 w ostatnich 12 minutach dała nam pierwsze przedsezonowe zwycięstwo.
W boxscore kilka ciekawych statystyk, które pozwolę sobie przytoczyć: Gladness i jego 6 bloków, 27 strat Magików przy tylko 12 gospodarzy, 11 zbiórek Oladipo (najwięcej w zespole), 38% z gry Dallas i aż 54 zbiórki Magików.
Kolejne spotkanie w nocy ze środy na czwartek o 2:00 w nocy z Houston.
Autor:
4.Michael | Data dodania: 15.10.2013, 19:00
WITAM po 4dniovej. absensji...
Oladipo? Kłaniam się fanatykom frajera DH12! Tyle!
pzdr.
Autor: jingles | Data dodania: 15.10.2013, 22:00
Ja po obejrzeniu meczu po raz kolejny stwierdzam, że te przepisy NBA odnośnie techników to jest jakaś totalna paranoja... Dach za pacnięcie piłki po celnym rzucie drużyny??? No ludzie... Niedługo będą musieli robić w koszykarskich spodenkach kieszenie, żeby zawodnicy trzymali tam ręce, żeby ich nie kusiło by nie daj Boże nimi machnąć... Zabijają ducha sportu!
Się wpieniłem i wyżaliłem ;-)
Autor:
Magic-Łódź | Data dodania: 15.10.2013, 23:22
Popieram Jin. No ale co zrobić. Mecz nyl spoko. We Will