Podopieczni Jacque'a Vaughna do tej pory rozegrali już sześć meczów w okresie preseason. Jak pewnie wiemy, do tej pory ponieśli cztery porażki i dwukrotnie zwyciężali. W ostatnim spotkaniu Magic podejmowali u siebie Detroit Pistons i mimo tego, że roztrwonili 18-punktową przewagę, ostatecznie tryumfowali 87:86.
Wszystko wskazuje na to, że do gry powróci Nikola Vucevic, którego nie oglądaliśmy w starciu z "Tłokami". Podobnie sprawa ma się z weteranami: Jameerem Nelsonem oraz Jasonem Maxiellem - ci otrzymali ostatnio dzień wolnego. Pod dużym znakiem zapytania stoi występ Tobiasa Harrisa. Skrzydłowy powrócił niedawno po kontuzji, jednak w niedzielę opuścił parkiet narzekając na ból stawu skokowego w lewej nodze.
Skupmy się na rywalach, a więc San Antonio Spurs. Tegoroczni finaliści NBA nie dokonali znaczących zmian w składzie podczas okresu off-season. Wzmocnieniem doświadczonego składu może okazać się Włoch - Marco Bellineli, który zamienił Chicago na San Antonio i podpisał nowy, dwuletni kontrakt. Ekipa z Teksasu nie poniosła jednocześnie poważniejszych strat. Włodarze tej organizacji nie przedstawili oferty kontraktu zastrzeżonemu agentowi - Gary'emu Nealowi - ten ostatecznie wylądował w Milwaukee. W porównaniu z minionymi rozgrywkami, w składzie Spurs nie ma już DeJuana Blaira, a także Tracy'ego McGrady'ego.
Spurs jak na razie rozegrali pięć spotkań przedsezonowych - zwyciężyli z Bilbao Basket, Atlantą Hawks, natomiast doznali porażki w starciach z Suns, Nuggets, Heat.
Dla Magic jest to przedostatni test przed rozpoczęciem sezonu 2013/14. Trudno przewidzieć to, kogo do pierwszej piątki tym razem desygnuje szkoleniowiec Vaughn, który do tej pory testował różne warianty. Przekonamy się o tym już za kilkanaście godzin. Początek pojedynku w nocy (wt/śr) o godzinie 02:30 czasu polskiego.
