Gdybyśmy kierowali się regularnością z jaką układają się mecze Orlando w tegorocznym preseason (LLWLLWL?), należałoby się spodziewać porażki z New Orleans, która ułożyłaby te literki w symetryczny ciąg. Koszykówki jednak w ten sposób mierzyć nie można, a my liczymy na zdecydowanie lepsze spotkanie naszych ulubieńców niż w blamażu z San Antonio, który nawet w preseason powodował, że tego spotkania nie chciało się oglądać. Magic chyba zapomnieli, że to jeszcze nie sezon regularny i już zaczęli tankować ;-)
Na start rozgrywek przedsezonowych dzisiejsi rywale pokonali ekipę z O-Town 99-95. W tamtym spotkaniu zabrakło nowego nabytku Pelikanów - Tyryke Evansa, który skręcił kostkę we wcześniejszym meczu z Rockets. Możliwe, że dziś obrońca powróci do gry i wybiegnie na parkiet w Amway Center.
Bilanse obu drużyn w preseason są zupełnie odmienne, 2-5 Magic, 6-1 Pelicans. Nie ma się jednak co dziwić, goście dzisiejszego pojedynku zbudowali solidny team, który powinien w tym roku walczyć o playoffs i właśnie to będzie ich celem. Liderem drużyny jest Anthony Davis, nr 1 zeszłorocznego draftu, który przoduje w preseason ze średnimi 21,4 pkt, 6,6 zb/m, 2,1 bl/m, 2 prz/m. Grą dyryguje zaś pozyskany z 76ers Holiday, który do 6,6 as/m dorzuca ponad 12 pkt/m. New Orleans ma jednak całą masę ciekawych zawodników, wystarczy wspomnieć takie naziwska jak Eric Gordon, Ryan Anderson, Anthony Morrow czy wspomniany wcześniej Evans.
Głównym celem Orlando na ostatni mecz przed regular season powinno być zmazanie plamy jaką nasi ulubieńcy dali w meczu ze Spurs, gdzie ich obrona wyglądała chwilami gorzej niż w niejednym All-Star Game. Byłoby miło dla kibiców, gdyby przed rozpoczęciem zasadniczej fazy sezonu 2013/14 nasi ulubieńcy zagrali twardo i dali z siebie wszystko. We wszystkich meczach do tej pory bardzo dobrze spisywał się Oladipo i o jego występ jestem spokojny, od pozostałych również oczekuję trwardej gry, szczególnie w obronie.
Mecz rozpocznie się z piątku na sobotę o 1:00 czasu polskiego. Trzymajmy kciuki by tym razem kamera była ustawiona normalnie, z boku boiska, a nie jak w przypadku dwóch ostatnich meczów w O-Town zza kosza ;-)
