Dzisiaj krótko i szczegółowo, bo nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem…
Mecz rozpoczął się od prowadzenie gości 16-0, ale następnie nasi gracze odpowiedzieli runem 10-0, co pozwoliło nam wrócić do meczu. W 1q Heat zdobyli 12 pkt w paint przy tylko 4 oczkach Magików (problemy z faulami Voocha). Pierwszy raz w karierze Oladipo zaczął mecz od pierwszej minuty, nie forsował rzutów, nie wjeżdżał bezmyślnie pod kosz, a dodatkowo dobrze bronił. Kłopoty z faulami miał też Chris Bosh, ale w ekipie Heat dobrze zastąpił go Andersen (u nas był widoczny brak O’Quinna).
W drugiej odsłonie swoje pierwsze punkty w sezonie (celna trójka) zaliczył Lamb, a Magicy chwilę później wyszli na prowadzenie 32:31. Podopieczni trenera Vaughna ten pojedynek zaczęli od 0/9 z gry, ale później trafili 10 z 19 rzutów i wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Po powrocie na parkiet Jamesa, goście odzyskali prowadzenie i grali z każdą minutą coraz lepiej, ale Magicy nie pozwolili daleko uciec rywalom zza miedzy dzięki świetnej grze Arrona Afflalo (20 pkt, 6/7 za 3).
Po 24 min gry Heat trafili 49% z gry, 7/9 (!) za 3, mieli 23 zbiórki oraz aż 13 strat, z kolei nasi ulubieńcy rzucali na 41% skuteczności, aż 56% za 3 (Afflalo!), zaliczyli tylko 15 zbiórek (foul trouble Nika), ale 8 przechwytów. W pierwszej połowie trafiliśmy tylko 6 z 21 rzutów za 2…
Kolejną kwartę koszykarze Miami rozpoczęli od serialu punktowego 9-2 i znów byli na bezpiecznym prowadzeniu. Dużo celnych trójek, kontrataki, skuteczny Jones i przewaga Heat urosła momentalnie do 20 pkt…(64-84). Nadal Vucević miał foul-trouble, co było jednym z głównych powodów takiego wyniku.
Po 2 min ostatniej odsłony mecz zakończył się dla Nika (6. faul), ale również dla kibiców Magic… Heat co chwilę punktowali, ich przewaga ciągle rosła (największa to 36) i na parkiecie pojawili się rezerwowi, co świadczyło tylko o jednym.
Magic 92:120 Heat…
Rewanż w nocy z soboty na niedzielę o 1:30 czasu polskiego.
Be Magic!!!
Autor: jingles | Data dodania: 22.11.2013, 7:23
Czy Vuc nie wyglądał wg Was jakby się nie wyspał, ewentualnie jakby był na delikatnym rauszyku? ;-)
Autor:
skrzatos | Data dodania: 22.11.2013, 15:38
Podobno był podwajany, a podobno wstawiłem dlatego, bo chciałem jak najszybciej zapomnieć o tym meczu. :)