Orlando Magic zmierzyli się już z drużyną Jastrzębi 9 listopada, ulegając na ich terenie 94-104. Do zwycięstwa w tamtym spotkaniu poprowadziła gospodarzy ich pierwsza piątka (każdy ponad 10 pkt) na czele z Jeffem Teague'm - 19 pkt, 13 as.
Nasi ulubieńcy po zaskakująco dobrym początku mają obecnie aż 4 porażki z rzędu na koncie i bilans 4-9. Hawks z kolei są jedną z 3 drużyn Konferencji Wschodniej, która ma dodatni bilans (8-6, dla porównania - na Zachodzie tylko 3 drużyny mają bilans ujemny...) i plasuje się na 3. miejscu w Eastern Conference, zaraz za Pacers i Heat. Wygląda więc na to, że faworyt spotkania jest znany. Co więcej - Hawks wygrali ostatnie 11 spotkań z Orlando, co tym bardziej powinno zmotywować Magic by powalczyć o zwycięstwo w Georgii.
Poza wspomnianym Harrisem, Magic mogą ponownie liczyć na Glena Davisa, który po powrocie do gry notuje w 2 spotkaniach 13 pkt/m. Liczymy też na lepszą skuteczność Oladipo, która dwa ostatnie spotkania zaczynał w pierwszej piątce. Czy dziś będzie podobnie? A może trener Vaughn postawi na Harrisa?
Mecz z Jastrzębiami rozpocznie się z wtorku na środę o godzinie 1:30 czasu polskiego. Czas przerwać serię Atlanty i właśnie w tym meczu powalczyć o zwycięstwo. Na pewno smakowałoby ono wybornie!
