W swoim poprzednim pojedynku Magic we własnej hali podejmowali San Antonio Spurs, ale nie mieli argumentów ku temu, by podjąć walkę z tegorocznymi finalistami NBA. 17 punktów Arrona Afflalo i 15 "oczek" Victora Oladipo w końcowym rozrachunku okazało się niewystarczające na sprawienie niespodzianki.
Teraz, choć rywal jest zdecydowanie mniej wymagający, o zwycięstwo będzie równie trudno, bowiem pojedynek z Wizards toczył się będzie w stolicy USA. Dla naszych ulubieńców to pierwszy z sześciu wyjazdowych meczów, które przyjdzie im rozegrać w zaledwie dziesięć dni.
Na parkiecie z pewnością nie zobaczymy dziś Tobiasa Harrisa, który przeszedł jeszcze jedno badanie kontuzjowanej kostki, a czas jego powrotu do pełnej sprawności pozostaje trudny do określenia. Według źródeł, skrzydłowy może dołączyć do zespołu w każdej chwili wyjazdowego tripu. Z kolei narzekający na problemy ze stopą Jameer Nelson od początku będzie przebywał razem z zespołem, ale pod znakiem zapytania stoi jego występ przeciwko Wizards.
Gospodarze zapowiadanego meczu przystąpili do tego sezonu z aspiracjami gry w play-offach. Początek był jednak dla nich bardzo trudny, przez pewien czas Czarodzieje znajdowali się w ogonie tabeli Konferencji Wschodniej. Dopiero w końcówce listopada udowodnili, że stać ich na znacznie więcej - zwyciężyli w sześciu z ostatnich ośmiu rozegranych meczów. Mimo że wciąż posiadają ujemny bilans (8-9), w chwili obecnej plasują się na piątym miejscu spośród wszystkich drużyn na wschodzie.
Rzut oka na statystyki. Najlepiej punktującym graczem Wizards jest aktualnie Bradley Beal, który notuje średnio 20.6 pkt./mecz. 20-latka nie zobaczymy jednak w akcji, ponieważ nabawił się kontuzji, która wykluczy go z gry na około dwa tygodnie. O sile zespołu Randy'ego Wittmana na pewno stanowił będzie jeden z lepszych rozgrywających tej ligi - John Wall. Do tej pory zatrzymał on swoje średnie na poziomie 19.2 punktu oraz 9 asyst. Nie możemy zapominać o groźnym, nierzadko wybuchowym frontcourcie w postaci Brazylijczyka - Nene oraz jedynego Polaka w NBA - Marcina Gortata. Duet ten średnio w każdym meczu dostarcza 28.4 punktu.
Spotkanie pomiędzy Wizards a Magic zapowiada się więc naprawdę ciekawie. Kto zwycięży pod koszem Nikola Vucevic czy Marcin Gortat? Mecz rozpocznie się o godzinie 01:00 czasu polskiego (w nocy z poniedziałku na wtorek). Zasiądźcie przed monitorami i ściskajcie kciuki za swoich ulubieńców!
