Miniony tydzień przyniósł Magicznym Kibicom o wiele więcej radości od swojego poprzednika. Magic wygrali dwa z trzech spotkań, a ulegli jedynie drużynie San Antonio Spurs, która obecnie stanowi czołówkę ligi NBA. Niestety nie ominęły nas też smutniejsze momenty. Nasz podstawowy rozgrywający - Jameer Nelson, doznał skręcenia kostki i nie wiadomo kiedy ponownie zobaczymy go na parkiecie. Na szczęście postawa innego zawodnika, pozawala nam zapomnieć o problemach zdrowotnych Nelsona. Po wielu meczach "nieobecności“ do prawdziwej gry powrócił Moe Harkless, który w ostatnim spotkaniu przeciwko Spurs zanotował 11 pkt i trafił 3 na 4 rzuty zza łuku. Jego bierność w ataku spędzała ostatnimi czasy sen z powiek wszystkim kibicom drużyny z O-Town. Jednak w ostatnim spotkaniu Moe pokazał, że może grać na poziomie jaki prezentował pod koniec zeszłego sezonu, na co z niecierpliwością czekamy. Mam tylko nadzieję, że nie jest to jednorazowy występ, a zapowiedź powrotu do formy. Jeśli Moe ma być jednym z filarów Magic, to jego aktywność w ataku naprawdę musi się poprawić.
Tydzień w liczbach
Skuteczność z gry: 102-228 (48,9%)
Skuteczność za trzy: 21-60 (35%)
Zbiórki: 116 (średnio na mecz 38,6)
Asysty: 71 (średnio na mecz 23,6)
Player of the Week:
Arron Afflalo - Wciąż w formie i wciąż na topie. Arron na stałe osiadł na szczycie cotygodniowego zestawienia, notując średnio 21,4 punktu na mecz. Póki co jego pozycja pozostaje nie zagrożona z racji stabilnej formy jaką prezentuje nasz rzucający obrońca. Jednak tuż za rogiem czają się już młode zastępy Magików, które chętnie przejmą koszulkę lidera.
Także na podium:
Victor Oladipo - Tegoroczny draftowy nabytek powraca do czołówki rankingu po chwilowej nieobecności. Rozegrał w tym tygodniu trzy solidne spotkania, które zagwarantowały mu to miejsca, jednak aby strącić Afflalo z piedestału potrzeba czegoś więcej. Victor jednak na pewno nie pokazał nam jeszcze wszelkich swoich możliwości, a i na jego rozwój ciekawi wszystkich kibiców Magic. Dlatego szansa na to, że to właśnie Oladipo będzie w przyszłości liderem Magic jest naprawdę spora.
Nikola Vucevic - Nikola, podobnie jak Victor powraca do zestawienia. Rozgrywając solidne spotkania w minionym tygodniu urzekł mnie swoją systematycznością i sumiennością wykonywanych na boisku obowiązków. Czarnogórzec znajduje się w czołówce ligi jeśli chodzi o najlepiej zbierających piłkę zawodników, co jak na trzeci rok kariery jest bardzo dobrym znakiem prognozującym jego rozwój i potencjał w tak młodym wieku. Ja ze swojej strony szczerze liczę, że pozostanie on w czołówce rankingu na długi czas i utrzyma solidną formę.
Disappointment of the Week:
E'Twaun Moore - Jedynym co skłoniło mnie do umieszczenia tutaj tego zawodnika jest jest słaba skuteczność z zeszłego tygodnia. Niestety los chciał, że ostatnie spotkania zostały bardzo dobrze rozegrane przez Magików, a niska skuteczność Moore’a wyróżnia się na ich tle. Nie sądzę jednak, żeby był to powód do zmartwień, gdyż powrotu E’Twauna do dobrej formy rzutowej możemy spodziewać się w każdej chwili. Zawodnik ten, nie tyle co wypadł ze swojej optymalnej dyspozycji, lecz sądzę że w zeszłym tygodniu po prostu powinęła mu się noga i możemy być o niego spokojni.