Magic w ostatnich dwunastu meczach wygrywali tylko trzykrotnie. Ostatni z tych tryumfów miał miejsce w minioną środę, kiedy to nasi ulubieńcy pokonali u siebie właśnie 76ers - 105:94. Gospodarzy do wygranej poprowadził wówczas Nikola Vucevic, który zapisał na swoim koncie 21 punktów oraz 16 zbiórek. Drugą opcją w ataku okazał się Glen Davis - 19 "oczek", natomiast po 18 pkt. dołożyli Arron Afflalo oraz Victor Oladipo.
Jedną z najciekawszych historii wspomnianego wyżej pojedynku była rywalizacja dwóch jak dotąd najlepszych debiutantów bieżących rozgrywek, czyli starcie Oladipo z Michaelem Carterem-Williamsem. Obaj pierwszoroczniacy rozegrali bardzo dobre spotkanie, choć to zawodnik 76ers zanotował więcej punktów (oddał jednak 10 rzutów więcej od Victora). W przypadku obrońcy z Florydy, raziła, po raz kolejny z resztą, liczba popełnionych strat - 8. Koniec końców, to ten młodszy koszykarz mógł schodzić z parkietu z podniesioną głową.
Drużyna z Pensylwanii zaskakująco dobrze rozpoczęła rozgrywki, jednak w ostatnich kilkunastu dniach osiąga wyniki dokładnie takie, jakich mogliśmy się spodziewać. Spośród 15 rozegranych spotkań 76ers zdołali wygrać tylko trzy razy - za każdy razem na własnym parkiecie.
Statystycznym liderem dzisiejszych gospodarzy niezmiennie jest Evan Turner. Notuje on średnie na poziomie 21.3 punktu, 6.9 zbiórki i 3.8 asysty. Niemałe zagrożenie stanowi wspomniany już Carter-Williams, natomiast Spencer Hawes potrafi skutecznie utrudniać życie pod koszem (średnie na poziomie double-double).
Zapowiada nam się więc kolejny interesujący pojedynek między drużynami, które walczą o jak największe szanse na pierwszy pick w przyszłorocznym drafcie. Kto tym razem wyjdzie z niego obronną ręką? Przekonamy się o tym już za kilka godzin. Początek meczu o godzinie 01:00 czasu polskiego.
