Zachęcamy by dorzucić się do naszej działalności, z góry dzięki!!! Link do zrzutki
Ostatni mecz
Kia Center, Orlando, FL
01/02.05.2026
B
o
x
93 : 79
Highlights

Stan rywalizacji: 3-3
Kolejne mecze
WYJAZD

nd
03.05
21:30
Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
Mecz bez historii...
Autor: skrzatos | Data dodania: 10.12.2013, 3:19
Początek meczu to dużo gry pod koszem, w której lepiej spisywali się gospodarze obejmując prowadzenie 11-4 po 6 min gry. Magic będący w wyjazdowym tripie grali na luzie bez presji, co wraz z upływającym czasem wyszło im na dobre, ponieważ na minutę przed końcem zmniejszyli swoje straty do 2 pkt (16-18). Niestety ostatnie 60 sekund znów należało do "Niedźwiedzi", którzy trafiając dwukrotnie (raz zza łuku) znów odskoczyli na kilka punktów. Po 12 min przegrywaliśmy 16-23.

Wraz z początkiem kolejnej odsłony gracze Memphis powiększyli swoje prowadzenie o kolejne 14 pkt (co dało im łączny run 19-0) i prowadzili już 37-16. Dużo dały im celne rzuty z dystansu (5/8), a z kolei nasi ulubieńcy nie mogli się pochwalić chociażby jednym takim trafieniem (0/4)... Bez pomysłu na grę w ataku, bez zbiórek w obronie wyglądaliśmy na takich którzy specjalnie chcą przegrać. Do przerwy niewiele się zmieniło, kontrolujący przebieg meczu Grizzlies prowadzili po 24 min 51-30.

33% z gry, 0/7 za 3, 16 zbiórek mniej od rywali, tylko 4 asysty, więc o czym my chcieliśmy myśleć w tym meczu…

Po przerwie grę lepiej wznowili goście zdobywając 10 punktów (przy tylko dwóch rywali) i zmniejszając straty do 14 pkt (40-54). W końcu trafiliśmy zza łuku (Nelson, Nicholson) i powoli wracaliśmy do tego meczu. W dalszej części gry "Niedźwiedzie" powiększały swoja przewagę do około 20 pkt, by za chwilę Magicy zniwelowali ją do granic 14 pkt (historia w tej kwarcie powtarzała się kilka razy). Przed ostatnia ćwiartka zakończyła się wynikiem 30-22 dla ekipy z O-Town, ale przed decydującymi 12 minutami mieliśmy wynik 73-60 dla gospodarzy…

Po niespełna 4 min gry Magikom za sprawą celnych rzutów Oladipo i Nelsona udało się zmniejszyć straty do 10 pkt (71-81). Jednak gdy nasi ulubieńcy zbliżali się już do rywali na kilka punktów, nie widać było szczególnej determinacji i chęci by za wszelką cenę powalczyć o zwycięstwo. Ostatecznie przegraliśmy 85:94.

Kolejny mecz w nocy ze środy na czwartek w Charlotte zagramy z Bobcats.

Be Magic!!!
Komentarze
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews