Wstęp do zapowiedzi może wydawać się dość zawiły i pokręcony, bo takie też są plany i oczekiwania obu ekip, które dzisiejszej nocy zmierzą się w Amway Center. Zarówno Jazz jak i Magic znajdują się obecnie w dolnych rejonach tabel obu konferencji, co stawia ich jako faworytów do najwyższych numerów w drafcie 2014. Obie drużyny są w okresie przebudowy i w swoich składach mają już jednych z najbardziej perspektywicznych zawodników minionego draftu. Mowa oczywiście o Victorze Oladipo o Treyu Burke'u (na którego Magic też mieli chrapkę).
Obaj rookies spisują się w swym pierwszym sezonie dość dobrze i zapewne obaj będą się liczyć w wyścigu po nagrodę Debiutanta Roku. Statystyki obu panów są zbliżone: Oladipo - 13,8 pkt/m, 4,5 zb/m, 3,5 ast/m, 1,7 prz/m; Burke - 12,4 pkt/m, 3,3 zb/m, 4,9 ast/m, 0,7 prz/m (Trey opuścił początek sezonu z powodu kontuzji). Skuteczność z gry nieco lepszą ma Oladipo (41,3% w stosunku do 37,4%), z kolei Burke lepiej spisuje się zza łuku (33,9% w stosunku do 27,6%) - jakby nie patrzeć, takie skuteczności nie zachwycają. Mimo to pojedynek obu debiutantów zapowiada się bardzo ciekawie, może będziemy świadkami kolejnego niesamowitego spotkania, podobnie jak z Sixers, gdzie Oladipo i MCW zapisali się w historii NBA jako pierwsza para debiutantów, która zaliczyła po triple-double w tym samym meczu?
Liderami Jazz, do których Burke dopiero dołącza, są już teraz Hayward i Favors, a jednym z odkryć sezonu korzystających na przebudowie drużyny z Salt Lake City jest Alec Burks. Wszyscy z wymienionych zdobywają średnio ponad 10 pkt/m, Favors dokłada do tego ponad 9 zb/m i prawie 1,5 bl/m, zaś wszechstronny Hayward ponad 5 zb/m i prawie 5 ast/m. Jazz największe problemy powinni mieć z Afflalo, który równym tempem zmierza do All-Star Game, a także z Vucevicem, który po powrocie po kontuzji ponownie jest ostoją Magic pod koszem.
Jazzmani są obecnie drugą od końca drużyną w NBA z bilansem 6-21. Magic prezentują się nieco lepiej, a bilans 8-17 powoduje, że 5 ekip w lidze jest od nich niżej. Mecz zapowiada się bardzo ciekawie i kto wie czy za kilka lat pojedynki tych dwóch ekip nie będą nas elektryzować jako starcia drużyn walczących o prym w swych konferencjach. Początek meczu o 1:00 czasu polskiego ze środy na czwartek.
