Rewanż za pierwszy mecz sezonuMiła niespodzianka po przerwie na All-Star, Magic pokonali u siebie Pelikany 95-84. Rywale nie byli jednak sobą i dostali bardzo małe wsparcie od swojego lidera - Anthony'ego Davisa (13 pkt, 11 zb). Gospodarze to wykorzystali i w drugiej połowie przejęli kontrolę nad spotkaniem. W pierwszej piątce Orlando wszyscy poza Frye'm zdobyli co najmniej 10 pkt, a najskuteczniejszy był Oladipo - 22 pkt. Paytonowi z kolei zabrakło 3 zb do pierwszego w karierze triple-double. Elfrid - czekamy!
Wymęczone zwycięstwo z J-Richem i spółkąMagic już raz w tym sezonie przegrali z Sixers, raz też wygrali dopiero po game-winnerze Harrisa. Łatwo nie było i tym razem, ale dobrze egzekwowane osobiste w końcówce meczu dały zwycięstwo z Philly, którzy po oddaniu do Bucks Cartera-Williamsa, wyglądają jeszcze bardziej jak drużyna z D-League, choć do ich składu powrócił nasz stary znajomy - Jason Richardson. Świetne double-double zaliczył Vucevic - 31 pkt, 14 zb, a z ławki 16 oczek dodał Green. Była to pierwsza seria 3 zwycięstw Magic pod rząd od lutego zeszłego roku.
Kuriozalna porażka w derbach FlorydyMagic w spotkaniu z Miami (bez Bosha) wyglądali naprawdę OK i przez większość czasu mieli przewagę. Na 42 sekundy do końca gracze z O-Town mieli o 8 pkt więcej na koncie... Czy taki mecz da się przegrać? Da się, ale trzeba się naprawdę postarać. Magic się postarali... Pudłowane osobiste, straty i brak obrony na linii trójek dały gościom dogrywkę, w której postawili kropkę nad "i" wygrywając 93-90. Podobnie jak w starciu z Bulls trochę wcześniej tak i tym razem trudno uwierzyć, że nasi ulubieńcy naprawdę chcieli wygrać to spotkanie. 26 pkt zdobył Vucevic, a po 13 pkt i zb zanotował Oladipo.
Rozstrzelani zza łuku przez HawksMagic nie zagrali przeciwko Atlancie źle, chociaż początek mieli fatalny (3-19). Dogonili jednak rywali i jeszcze powalczyli, ale trzecia kwarta przegrana różnicą 12 oczek wyjaśniła wszystko. Hawks trafili 14 z 31 prób za 3 i to głównie pomogło im odnieść zwycięstwo. Po raz kolejny liderami w szeregach Orlando byli Vucevic - 21 pkt, 15 zb i Oladipo - 19 pkt, 6 ast.
Stosunkowo łatwy tydzieńW nadchodzącym tygodniu przyjdzie nam emocjonować się meczami z Hornets (nd/pn, 00:00), Suns (śr/czw, 01:00) oraz Kings (pt/sb, 01:00) - wszystkie w Amway Center. W zasadzie każde z tych spotkań Magic mogą wygrać, pytanie czy to będzie w ich interesie (Knicks i Lakers wygrali ostatnio kilka gier). Nie sądzę by nasi ulubieńcy chcieli nawiązać z nimi walkę o TOP 3 draftu, jednak utrzymanie się w TOP 5 to już inna sprawa. Dlatego nie spodziewałbym się bilansu 3-0 w nadchodzącym tygodniu. Tym bardziej, że Hornets i Suns wciąż walczą o playoffs. Tak czy inaczej liczymy na optymistyczne akcenty w grze Orlando Magic! I pierwsze triple-double Paytona!