Powrót Nelsona do O-TownJameer Nelson wrócił do Orlando, dostał ciepłe powitanie od kibiców, powiedział że jego serce dalej jest w tym mieście, po czym wszedł z ławki na 16 minut i zdobył 15 pkt trafiając 5 z 8 rzutów z gry, w tym 3 z 6 trójek. Nuggets zrobili gospodarzom blowout aplikując im aż 41 oczek w drugiej kwarcie. Mecz zakończył się zwycięstwem Bryłek 119-100, a bohaterem gości okazał się Gallinari - zdobywca 40 pkt, w tym 6/13 za 3. Grę Magic ciągnęli Oladipo i Vucevic - odpowiednio 21 i 20 pkt. A mnie się zamarzył powrót Nelsona jako zmiennika Paytona.
Trzy kwarty nadzieiZ Jastrzębiami - najlepszą drużyną Konferencji Wschodniej, Magic grają w tym sezonie naprawdę nieźle. Podobnie było i tym razem, przed ostatnią odsłoną nasi ulubieńcy mieli na koncie 3 oczka więcej od rywali, przez ostatnie 6 minut zagrali jednak katastrofalnie (4 pkt w tym okresie) i oddali zwycięstwo rywalom. Jak to zwykle bywa w tym sezonie - świetnie zagrała pierwsza piątka rywali, każdy z ich podstawowych graczy zdobył dwucyfrową liczbę punktów, a najlepiej wypadł Millsap - 25 pkt, 11 zb. Magic również największe wsparcie dostali właśnie od starterów, tylko Dedmon z wyjściowego składu zakończył mecz bez punktów. Za to z ławki 11 pkt dorzucił Nicholson. Ogólnie najlepiej w Magic wypadł Payton - 19 pkt, 9 zb, 7 ast.
Stan Van Gundy wie jak zwyciężać z OrlandoPistons dali się Magikom porządnie we znaki w tym sezonie. Bilans 3-1 dla Detroit i pewne zwycięstwo na koniec tylko to potwierdzają. Tym razem rywale byli prowadzeni przez Reggiego Jacksona, który zaliczył triple-double i poprowadził gości do wygranej 111-97 w Amway Center. Z ławki z kolei jak za dawnych lat zagrał Tayshaun Prince, który trafił 10 z 15 rzutów z gry i uzbierał 23 pkt. Dla Magic ponownie cała pierwsza piątka uzyskała dwucyfrową ilość pkt, ale ławka zupełnie nie dała wsparcia.
Zgasić WigginsaW nadchodzącym tygodniu Magic grają 3 spotkania: vs Spurs, @ Wolves, @ Bucks. Najciekawiej zapowiada się spotkanie w Minneapolis. Obie drużyny walczą o wysokie miejsce w nadchodzącym drafcie, a dodatkowo - w obu występują kluczowi debiutancie brani pod uwagę w wyścigu do nagrody ROY. Andrew Wiggins wydaje się być murowanym kandydatem, ale czy gdyby w bezpośrednim starciu Elfrid Payton wypadł zdecydowanie lepiej to czy nie dałoby to do myślenia decydentom? Trzymajmy kciuki.
Shaq w Hall of FamePodczas meczu z Pistons do Hall of Fame Orlando Magic włączony został Shaquille O'Neal. Bez wątpienia na to zasłużył i chyba więcej pisać nie trzeba...