O obecnym trenerze Bulls mówi się już od dłuższego czasu, z kolei z obozu coacha Toma coraz częściej dochodzą głosy, że niezależnie od tego jak daleko zajdą Byki w playoffs - Thibs pożegna się z drużyną z Wietrznego Miasta. Dlatego też Magic zwlekają z wyborem coacha, czekają bowiem na to jak rozwinie się sytuacja Thibsa w Chicago.
Gdyby nie udało się zatrudnić Thibodeau, drugim wyborem Magic ma być rzekomo zwolniony niedawno z Oklahoma City Thunder Scott Brooks. Na temat Brooksa można przeczytać różne, wręcz skrajne opinie. Jedni cenią go za podejście do młodych graczy, za to że potrafi wykrzesać z nich cały potencjał, inni narzekają na decyzje personalne, wystawiane składy, konkretne zagrywki czy w końcu zarzucają mu, że mając w drużynie Duranta i Westbrooka nie potrafił doprowadzić drużyny do wygrania mistrzostwa. Sam Brooks podobno wstępnie wyraził zainteresowanie by przenieść się na słoneczną Florydę.
Thibs i Brooks nie będą zapewne jedynymi kandydatami jakich weźmie pod uwagę Rob Hennigan. Już w trakcie trwania sezonu pojawiały się plotki, że Magic mogą być zainteresowani rozmową ze Scottem Skilesem, Markiem Jacksonem czy Mikem Malonem, a ostatnio można również znaleźć informacje o potencjalnym zainteresowaniu Alvinem Gentrym - coachem z wieloletnim doświadczeniem w NBA, obecnie asystentem Steve'a Kerra w Golden State Warriors, a wcześniej głównym trenerem Phoenix Suns.
Przed Magic ciekawy wybór, dla mnie osobiście pozytywne jest to, że Hennigan planuje zatrudnić doświadczonego trenera, czas na eksperymenty się skończył, nadszedł czas walki o zwycięstwa. Im bliżej końca playoffs, tym więcej powinno docierać do nas informacji o nowym trenerze. 25 czerwca odbędzie się draft, do tego czasu trener Orlando powinien być już znany.
A Wy kogo widzielibyście na tym stanowisku? Thibs, Brooks, Gentry czy może jeszcze ktoś inny?
Autor: allen35 | Data dodania: 11.05.2015, 13:11
Gentry to słabiak, a Brooks to mógłby wf w szkole uczyć, tylko Thibs!
Autor:
skrzatos | Data dodania: 11.05.2015, 14:54
Autor: Adante | Data dodania: 11.05.2015, 19:59
Thibodeau to byłby największy przechwyt Magic od czasu pozyskania Cartera. Gość by zrobił z Oladipo gracza na top3 ligii lekko. Pięknie by było
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 11.05.2015, 21:04
Ja tutaj nie wniosę nic nowego: Thibs najlepszym kandydatem. Ofensywa w NBA ma to do siebie, że jest procesem raczej naturalnym i każdy zawodnik w podświadomości ma atak i zdobywanie punktów. Ale defensywa? Obrony trzeba się nauczyć i ją zrozumieć. Uzmysłowić ssobie że czasami jest ważniejsza niż atak. A kto wpoiłby te zasady naszym zawodnikom najlepiej?
Autor: allen35 | Data dodania: 11.05.2015, 23:02
Adante Od czasów Cartera? Carter jak do nas przychodził to był dziad nie trafiający kluczowych wolnych. Thibs nie jest idealny, natomiast pod nim Magic bedą tracic po 85 pkt na mecz.Nie zapominajmy że w costract year jest Jego ulubieniec Jimmy Butler, a ten to by był dopiero steal:)
Autor: Adante | Data dodania: 12.05.2015, 19:49
allen35, Carter rok przed transferem sam wprowadził Netsów do play offów. I wcale nie był stary, miał nie skończone 33 lata wtedy. Nie sprawdził się tak jak powinien, ale to był ostatni magiczny transfer Orlando i nie mów że sie nim wtedy nie jarałeś
Autor:
skrzatos | Data dodania: 12.05.2015, 21:31
Miałem się nie udzielać, co do Cartera, ale nie potrafię. Teraz wszyscy jesteśmy mądrzy, bo to jest historia, ale Magic w momencie podpisywania VC według ekspertów mieli być jeszcze lepsi niż z Hedo... Nie był już All-Starem, ale miał jeszcze trochę paliwa w baku. Czy zawiódł? Można tak powiedzieć, ale nie można powiedzieć, że tylko on. Nie chcę go bronić, ale można zauważyć, że Lewis i nawet Howard w serii z Cs nie wyróżnili sie nadto. Jednym ciągnącym Magic był chyba Nelson. Nie dość, że dla VC to był pierwszy sezon to i kontuzje (kostka, bark) zrobiły swoje... Ale nie zapomne mu nigdy tego jak pod koniec g6 w Bostonie gdy przegrywalismy to on potrafił żartować z Allenem... Zapraszam do dyskusji
Autor: Kimi | Data dodania: 13.05.2015, 21:03
Doc Rivers / Tom Thibodeau. Pierwsza opcja nierealna, więc zostaje TT.
Autor: jingles | Data dodania: 14.05.2015, 6:37
Mignęła mi gdzieś informacja, że Magic są skłonni zapłacić Tomowi 7-8 baniek za sezon, a Bullsom mogą oddać za niego 1 lub 2 picki drugorundowe.
Thibodeau jest ostatnio jednym z najgorętszych nazwisk :)