Jacque Vaughn przychodząc do Magic nie miał na sobie żadnej presji, ponieważ ekipa z O-Town była świeżo po wymienieniu Howarda i wszyscy zdawali sobie sprawę, że wchodzą w okres przebudowy. Niestety wraz z upływem czasu w Orlando rozwijali się tylko zawodnicy, ale Vaughn cieszył się cały czas uznaniem zarządu. Jednak w trzecim roku spora część kibiców chciała, by Magic zaczęli wygrywać i starali się o miejsce 7-8 na Wschodzie. Niestety nic z tego nie wyszło i wiele osób zaczęło szukać winnych tak słabej postawy Magic. Po beznadziejnych występach na własnym parkiecie oraz serii dziesięciu kolejnych porażek z rzędu zarząd Magic podziękował mu za jego pracę.
Do końca rozgrywek tymczasowym szkoleniowcem Orlando został James Borrego i pod jego wodzą (10-20) gra naszych ulubieńców mogła się podobać.
Teraz czas na Skilesa, który jest uznawany za specjalistę od defensywy, tak więc będzie mógł z tymi młodymi zawodnikami stworzyć obronę na top15 NBA (w tym roku). Przed nim oczywiście dużo pracy, ponieważ najpierw musi dobrać sobie asystentów, a tu przydałby się dobry koordynator ofensywny, bo wiemy że atak nigdy nie był mocną stroną Scotta.
Na ocenę przyjdzie czas, teraz możemy tylko czekać na draft i wolną agenturę, bo chyba zatrudniając doświadczonego trenera Magic oficjalnie przestają "tankować".
Sylweta Skilesa zostanie przedstawiona w najbliższym czasie, kiedy to bliżej przyjrzymy się jego osobie jako zawodnika NBA i trenera.
Pierwsza z kilku zagadek Magic na off-season rozwiązana. Z niecierpliwością czekamy na kolejne ruchy zarządu Orlando.
Autor:
4.Michael | Data dodania: 29.05.2015, 21:33
Scott Skiles... osobiście nie narzekam na ten wybór i jestem dobrej myśli, ale na ocenę jego pracy/wyników potrzebujemy sporo czasu. Także witamy w domu i do roboty Panie Skiles.
Taka ciekawostka...
30 grudnia 1990 roku Scott Skiles ustanowił rekord NBA, zdobywając w trakcie jednego spotkania 30 asyst.
Kto oglądał nr. 4 w akcji, ten pamięta ;)
Autor: Gooral | Data dodania: 30.05.2015, 8:26
Jin może coraz więcej będziesz miał wspólnego w kolejnym sezonie ze Scottem :P A tak ogólnie, oby łatka która na niego siedzi nie przesiąkła z nim w Orlando - dobrze zaczyna słabo kończy - nie od tego faceta się wymaga :P
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 30.05.2015, 16:25
Ciężko mi się pogodzić z zaistniałą sytuacją,zważywszy,że Thibs był do ogarnięcia. Cóż. Życzmy Scottowi i nam powodzenia.
Semper fidelis Orlando Magic.
Autor: Tomo | Data dodania: 30.05.2015, 18:50
Ha...a ja jakoś jestem sceptyczny jeśli chodzi o ten wybór. Wydaję mi się,że SS jest srednim trenerem i może coś się ruszy w grze magic,ale,czy może być gorzej??? Chyba nie. Moim skromnym zdaniem Thibs byłby lepszym wyborem i teraz raczej pewne, że TH odejdzie.
Autor: ademek | Data dodania: 30.05.2015, 22:43
Rzecz jasna, że nasza stronka w offseason bardziej przypomina portal plotkarski, ale co do samego Scotta jestem nastawiony pozytywnie głównie przez Roba. Naszemu GM'owi ufam naprawdę mocno i także tym razem, kiedy przeczytałem że Skiles był faworytem od razu po rozmowie z nim, wiedziałem że coś w nim musi być. Henny rozmawiał z wieloma kandydatami i żaden nie zrobił takiego wrażenia jak SS, czyli w sytuacji gdzie Thibs nie chciał nas objąć (jeśli 6 mln na sezon go nie przekonało, to nic tego nie zrobi) Scott Skiles jest najlepszym wyborem. Tytan obrony której nie mamy = duży like na start.
Autor: Adante | Data dodania: 31.05.2015, 10:53
Ja też się cieszę, bezpieczny i dobry wybór. I może dzięki niemu nie podpiszemy za jakieś astronomy drugiego z nieszczęśliwych kuzynków. Na to liczę i czekam na off