Ciężko pisać obiektywnie o wymianach mając za sobą tyle przeczytanych spekulacji i plotek, jednocześnie nie tworząc własnych. Nawet rozdzielając je na te prawdopodobne i te z palca wyssane, ciężko o rzetelne zdanie, ale... postaram się :D
Kogo ruszać?W naszym składzie zdecydowana większość zawodników ma status "do wymiany". Jest to niemalże cała nasza ławka, no może wyłączając Hezonje. Jak dobrze wiecie, poziom zawodników z naszej ławki nie różni się za bardzo od tego, jaki prezentują średniej jakości drużyny w D-League, dlatego wymieniając tylko zawodników z ławki, możemy wyjść na przysłowiowego stryjka. Aby dokonać wymiany która zrobi różnicę, musimy na ladę wyłożyć lepszy towar, czyli naszych prospektów. Tylko czy warto poświęcać zawodników dla których traciliśmy całe sezony? No właśnie... Też uważam, że nie. Kogo więc można pchnąć na wymianę i nie żałować, że straciliśmy talent? Mój typ jest jeden - Tobias Harris. TH12 nie odnalazł się pod wodzą Skilesa, gra przeciętnie zarówno na pozycji SF jak i PF. Jest mało użyteczny w defensywie, a w ofensywie Skiles nie potrafi znaleźć dla niego akcji. Nie tego się po Tobiaszu spodziewaliśmy i chyba sam Hennigan miał wobec niego inne oczekiwania. Harris w paczce z grajkami z ławki, typu Napier, Frye, Nicholson może być ciekawym zestawem dla innych drużyn. Ponadto wymieniając Harrisa i Frye’a pozbędziemy się dwóch przepłaconych kontraktów, a w zamian możemy zyskać zawodnika na poziomie, któremu po sezonie będziemy mogli podziękować z tytułu kończącego się kontraktu. Sprytne, nie? Możemy także zrobić zupełnie odwrotnie, wymieniając Evana Fourniera. Francuz po sezonie staje się wolnym agentem, a ponieważ jest przyzwoitym graczem Rob nie odda go za worek ziemniaków.
Kogo nabyć?Nasz skład jest polaryzowany defensywnie (ale błysnąłem), na co przykładem jest chociażby nasz backcourt. Ani Payton, ani Oladipo asami ofensywy nie są. Defensorem jest także Gordon u którego poza dunkami nie widać żadnego potencjału w ofensywie. Teoretycznie dobrze atakujący Harris nie spełnia oczekiwań, a Fournier gra jak mu wiatr zawieje. Zostaje tylko Vooch. Jeśli mamy wymieniać kogoś z zestawu: Harris, Fournier, Ławka; to lepiej w zamian wziąć zawodnika, który rzut ma opanowany do perfekcji. Nie chcę być krytyczny, ale ostatnim zawodnikiem, który naprawdę dobrze rzucał był Aaron Afflalo. I właśnie takich zawodników nam trzeba, jak Aaron, jak Hedo, jak JJ. Spójrzcie na takiego Jamala Crawforda. Nigdy nie był gwiazdą, zawsze 6-man, a ile już spotkań wygrał Clippersom? To powinno być naszym celem – pozyskać dobrego shootera. Zostaje jeszcze problem ławki, kogo na nią nabyć? Otóż patrząc na statystyki można dojść do wniosku, że występuje tam pewna dziura. Grono lepszych zawodników, oscyluje w przedziale 11-17 ppg, potem długo długo nic i kolejny jest Gordon, który ma 7,7 ppg. Dobrze by było pozyskać gracza, który małym nakładem sił i w dość krótkim czasie jest w stanie rzucać w granicach 9-10 punktów.
Kogo nie ruszać?Na 100% nie ruszałbym naszych nabytków z draftu, w szczególności Oladipo. W żadnym wypadku nie wymieniałbym Paytona i Gordona, lecz jeśli chodzi o Hezonje to już bym się zastanowił. Zostwiłbym także Vuca, bo to dobry gracz za rozsądne pieniądze i może was zaskoczę ale zachowałbym także Smitha. Jason to moim zdaniem jeden z lepszych wolnych agentów jakich podpisał Hennigan. Krótko mówiąc nie rozwalałbym fundamentu, żeby położyć dach.
Na koniec - złote rady :DPanie Hennigan, nie wiem czy słuchałeś pan naszego Audiobloga, ale tam Jingles powiedział, że szybką wymianą można sobie zrobić kuku. Zachowaj pan spokój, jednocześnie pokazując że masz pan cohones.
Panie Harris – pakuj kuzyna do walizki i kup bilet na samolot.
A was Magiczni Kibice tradycyjnie w takich sytuacjach proszę o spokój, bo coś mi mówi, że Rob siedzi sobie i się śmieje z tych wszystkich plotek, a sam nie ma zamiaru nic robić.
BE MAGIC!