Offseason 2026
Przyszli do Magic

Sean Sweeney (trener) - ze Spurs
Izaiyah Nelson (F/C) - z Draftu (51. pick)
Nikola Vucevic (C) - z Celtics (FA)

Odeszli z Magic

Jamahl Mosley (trener) - do Pelicans
God Shammgod (asystent) - do Pelicans
Moritz Wagner (F/C) - do Nets
Jett Howard (F) - do Mavs

Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
Jin subiektywnie [1]: Henny nie jest idiotą
Autor: jingles | Data dodania: 26.06.2016, 9:09
Plan

Zacznijmy od tego, że wiele osób oceniając poczynania GMa Orlando zapomina o jednej rzeczy - on nie chciał nigdy, od przybycia na Florydę, budować drużyny na szybko. Miał ściśle określony plan, który w skrócie można opisać tak: zbudować drużynę na czołówkę ligi nie na chwilę, ale na lata, nawet jeśli ma się to odbyć kosztem czasu.

Pomysł był taki, by przebudowę oprzeć na drafcie. Problem w tym, że los nie bardzo chciał pomóc Magic, a pick w TOP 3 drużyna z O-Town miała raz, w 2013 roku, gdy z 2. numerem wybrała Victora Oladipo w drafcie, który był jednym z najsłabszych w historii. Magic całe szczęście wykorzystali chyba w 1993 roku, gdy wylosowali jedynkę mając na to najmniejsze szanse ze wszystkich drużyn w loterii. Nie zmienia to jednak faktu, że Hennigan wybierał dobrze, z tymi numerami które miał w ręku. Choć wybory Gordona i Hezonji były kontrowersyjne i tu kilka kolejnych sezonów zdecyduje czy mają oni tak ogromny upside jak się o tym mówi. Gordon już pokazał, że coś jest na rzeczy, mój imiennik ma jeszcze sporo do udowodnienia.

Wróćmy jednak do wymiany, a w zasadzie wymian, bo pomysł na napisanie tego artykułu miałem już po dwóch trade'ach z lutego, kiedy tak wiele osób płakało po Harrisie. Choć przy płaczu po Oladipo to jednak pikuś...

Game-changers

Ktoś na Twitterze napisał, że de facto Hennigan wymienił Harrisa, Oladipo, Ilyasovę i Sabonisa za Ibakę. Oczywiście nie jest to takie proste, ale niech będzie, na chwilę uprośćmy. Spójrzmy teraz na tych zawodników i zastanówmy się nad ich wpływem na grę Orlando Magic. Ilyasovę i Sabonisa sobie darujmy, pierwszego dlatego, że w zasadzie w lutym Magic pozyskali nie jego grę, a kontrakt, drugiego dlatego że ciężko cokolwiek przewidzieć o tym jak poradzi sobie w NBA, a poza tym ja również uważam, że draftowa wymiana była "niesprawiedliwa" właśnie o ten pick, a poniżej wyjaśnię dlaczego nie mam z tym problemu.

Czy Harris w Magic był game-changerem? Moim zdaniem nie był. No chyba, że mówimy o tych 3 game-winnerach, które mają w tym momencie znaczenie tylko (albo aż) emocjonalne. Ja osobiście Tobiasem jarałem się tylko na początku jego przygody w Magic, gdy z zaskoczenia wszedł na inny poziom w barwach Orlando. Później już niczym mnie pozytywnie nie zaskoczył (ok, te game-winnery były fajne, ale to za mało). Punktował, zbierał, ale dla mnie był bez wyrazu. Jumper niepewny, w kontrach faule w ataku, do tego Tobias momentami znikał na długie minuty, moim zdaniem ten gracz jest przeceniony (nie w sensie kontraktu, ale tego za jakiego zawodnika jest uważany). Umowę jaką Magic podpisali z nim latem 2015 roku uważałem za przyzwoitą w kontekście ogólnego obrazu ligi, ale jej oddanie do Pistons uważam za jeszcze lepsze. Bo Harris nie wniósłby Orlando na wyższy poziom.

Czy Oladipo był game-changerem? Tak, był, ale tylko czasem, częściej nim jednak nie był. Był świetnym graczem jak na rebuilding-team, przebojem wdarł się do ligi, raczył nas świetnymi wsadami, super bronił 1 na 1. Z czasem nabrał pewności siebie i miał kilka spotkań, które dały nadzieję, że już wkrótce ten gracz będzie czołowym rzucającym obrońcą ligi. Obawiam się jednak, że jest pewien aspekt, który mu w tym przeszkadza - koszykarskie IQ. Podczas minionego sezonu napisałem na Twitterze: "Oladipo jest koszykarsko głupiutki :( Dlatego nigdy nie będzie prawdziwym liderem...". I niestety wydaje się to prawdą. Bo o ile skuteczność może poprawić, to selekcja rzutów i decyzje podejmowane na parkiecie są równie ważne. Mnie najbardziej zapadł w pamięć ten bezsensowny rzut w Londynie przy remisie na kilka sekund do końca. Ale było tego znacznie, znacznie więcej podczas tych 3 sezonów...

Czy Ibaka będzie w Magic game-changerem? Po to został sprowadzony i ma ku temu wszelkie predyspozycje. Frank Vogel powiedział, że jest on jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym rim-protectorem w lidze. A Magic z obroną pod koszem od momentu pożegnania z Howardem mają ogromny problem. Poza tym Ibaka nie jest pozbawiony umiejętności ofensywnych, nie mając obok siebie Duranta i Westbrooka (chociaż z tym pierwszym to w zasadzie jeszcze nic nie wiadomo ;-)) może również pokazać się w ataku tym bardziej, że od kilku sezonów ma w swoim repertuarze rzut za 3. Może i ja mam problem z obiektywizmem w sprawach związanych z Orlando Magic, ale na ten moment wydaje mi się, że Ibaka może zmienić grę Magic zdecydowanie bardziej niż Harris i Oladipo razem wzięci.

Miał być... Ma być... Mówi się że będzie...

...takie określenia często pojawiają się zarówno przy Harrisie jak i przy Oladipo w kontekście ich gry i osiągnięć. Obaj są jeszcze młodzi i mają potencjał do rozwoju, ale ja osobiście mam wątpliwości czy oni są w stanie wejść na wyższy poziom. "Oladipo miał być GTG" przeczytałem chyba na shoutboxie. No właśnie, miał być, ja też na to liczyłem, ale nie jest i nie będzie, to nie typ lidera. "Oladipo będzie TOP 5 SG ligi" - to znów tylko przypuszczenie, będzie albo nie będzie... Czekaliśmy 3 lata, było super, a Victor dał wiele radości kibicom, ale jasnym stało się też, że on nie pociągnie tej drużyny.

Podobnie rzecz się ma z Harrisem, jego statystyki nie przekładały się na to co ja widziałem oglądając mecze Magic. Jego wymiana otworzyła naszym ulubieńcom możliwość by poszukać kogoś kto na grę drużyny wpłynie w bardziej bezpośredni sposób. Bo co z tego, że on jest wciąż młody, Magic czekali na rozwój swoich zawodników tyle czasu, że czas cierpliwości kibiców się skończył.

Ibaka to z kolei zawodnik pewny, weteran z 7-letnim doświadczeniem, o którym można powiedzieć bardzo konkretne rzeczy - JEST świetnym obrońcą, JEST 4-krotnym liderem ligi pod względem bloków, JEST typowym PF, JEST rim-protectorem.

Tylko żebyście mnie źle nie zrozumieli - nie twierdzę, że Harris czy Oladipo to źli zawodnicy, a Ibaka to spełnienie marzeń i rozwiązanie wszystkich problemów Orlando. Też będę tęsknił za Victorem, który był swego rodzaju symbolem ery "po-Howardowej". Nie twierdzę też, że doskonale rozumiem wszystkie zamiary i poczynania Hennigana. Staram się go jednak zrozumieć, bo narzekanie i hejtowanie sprzed monitora to bardzo proste zadanie, a praca GMa to zadanie bardzo skomplikowane. Oczywiście każdy chciałby wymienić Napiera za Butlera, za Ibakę oddać tylko Ilyasovę, a z 11. pickiem wybrać Simmonsa albo Ingrama. Ale tak się nie da.

Zgadzam się, że Magic oddali za Ibakę za dużo, co najmniej o ten pick. Ale czasem tak jest, że aby osiągnąć pewien cel trzeba poświęcić więcej niż teoretycznie jest on wart. Teoretycznie, bo może się okazać, że posiadanie w składzie rim-protectora tej klasy, do tego z dużym doświadczeniem, przyciągnie kolejnych wolnych agentów i pozwoli zbudować zwycięski team. Rob Hennigan z pewnością jest przekonany o tym, że ta wymiana wyjdzie nam na dobre, inaczej by jej nie przeprowadził. Bo uwierzcie mi, Hennigan nie jest idiotą!
Komentarze
Autor: Adante | Data dodania: 26.06.2016, 9:45

Też staram się na to tak patrzeć. Teraz zależy od free agentów i od wyników wszystko. Oby nie był idiotą i ukrytą opcją OKC
Autor: Woynar | Data dodania: 26.06.2016, 10:17

Po pierwsze świetny artykuł, trudno się z tym nie zgodzić co piszesz. Niektórzy ( w tym Ja )może zapominają o tym co napisałeś w dwóch pierwszych zdaniach.
Mam nadzieje że nowy trener ( Scott dzięki ze postanowiłeś zrezygnować z posady )nauczy graczy tego, co umie najlepiej,że Rob wybierze odpowiednich FA ( Durant przenieś swoje talenty do Orlando a na pewno nie pożałujesz ), do tego może jakaś wymiana. Mam też nadzieje ze sezon 16-17 będzie już tym przełomowym i dostaniemy się do PO bez żadnych problemów, a za kilka sezonów Finał NBA i może mistrzostwo ligi. Be Magic
Autor: ademek | Data dodania: 26.06.2016, 11:23

Jinu, przyjadę na zlot na chwilę tylko po to aby Ci wódki polać za ten tekst! Święta prawda Panowie i Panie!
Autor: 99zajac99 | Data dodania: 26.06.2016, 12:49

Nie nie nie, muszę się wyjątkowo nie zgodzić, bo tak naprawdę za ibake daliśmy najlepszego centra w lidze(wtedy), zawodnika którego chcialo 3/4 ligi bo tak trzeba to podsumować, wszystkie wymiany i drafty doprowadziły nas do ibaki? Sorki ale wyobrażał sobie to lepiej. I trzeba powiedzieć sobie co zawinilo, wybory? trening? czy wymiany?
Autor: skrzatos | Data dodania: 26.06.2016, 12:59

Jin no kurde tekst zajebisty. I zgadzam się z Tb w 100%. Ktoś napisał na twitterze fajne zdanie :" The Magic should have traded Oladipo to Twitter, where he's REALLY overvalued." Ciężko mi się z tym nie zgodzić, bo jak lubię Oladpio, tak chłodnym okiem jego statsy szły w górę po All-Star Break, a w pierwszej części sezonu notował coś około 12 pkt/m jak dobrze przeczytałem.

Mieliśmy dużo klocków, dobrych klocków, ale to nic nie da skoro one do siebie nie pasują - 3ba zebrać różne, ale takie co w połączeniu dadzą dobrą budowlę. Czy z wymian mogliśmy wyciągnąć więcej? Być może, ale czy wyszliśmy na tych wymianach źle? Myślę, że nie, ale to wszystko oceni czas.

Be Magic!
Autor: Szalan13 | Data dodania: 26.06.2016, 16:09

A ja zgadzam się z zajacem. To co dostaliśmy za Howarda plus to co mamy z draftu doprowadziło nas do Ibaki, Vuca, Paytona Gordona i Hezonji - bo to na chwilę obecną się nadaje. Znów się powtórzę, ale zniszczone zostały talenty Harklessa i Nicholsona. Ludzie, przecież my oddaliśmy takich zawodników jak właśnie Moe, Kyle O'Quinn, Ben Gordon, Jammer Nelson i teraz Nicholson za BEZCEN!! Nawet jeśli Rob nie widział ich w Magic to moim zdaniem powinien ich trzymać po to by właśnie teraz nimi handlować. Jak pokazali Knicks na przykładzie trade'u Rose'a można takimi zapchajdziurami wydębić fajnego grajka. Trade Harrisa dał nam Ilyasovę o którym możemy zapomnieć i Jenningsa, którego najprawdopodobniej nie podpiszemy, a szkoda. Za Afflalo dostaliśmy Fourniera, który jeśli nie dostanie maxa to pomacha ogonkiem i pójdzie gdzie indziej.

Jedynym pozytywem pracy Roba jest fakt, że "hajs się zgadza". A to jak ten hajs Rob wyda i czy będzie z tego pożytek okaże się już niebawem.

Powiem tak. Na razie karteczki z napisem "idiota" Henniganowi bym nie przypiął, choć taką karteczkę mam już przygotowaną i niebawem trzeba będzie zadecydować czy jej użyć.
Autor: Tomo | Data dodania: 26.06.2016, 17:52

No ja jakoś nie potrafię optymistycznie patrzeć na poczynania naszego GMa. Jeszcze warto przypomnieć wybór Scotta, gdzie również wiele osób nie pochwaliła tego wyboru a dzisiaj zaczynamy z nowym ( i dzięki bogu w końcu) odpowiednim trenerem,ale pozbawilismy się naszego najlepszego wyboru+obecnego a dostaliśmy Ibake,ale co teraz z Gordonem? Jaka będzie jego rola?? Jakoś nie widzę sensu i logiki w działaniu Roba,ale ma jeszcze kupę czasu żebym zmienił zdanie co do jego ruchów :-)
Autor: LaBlacheOne | Data dodania: 26.06.2016, 19:57

I właśnie za takie artykuły jingles, będziesz zawsze uważany za naszego Magicznego Bossa.
Semper fidelis Orlando Magic!
Autor: teefbe | Data dodania: 26.06.2016, 20:34

Ze wszystkich zawodników których wymieniłeś Szalan jedynie Harkless jest coś warty w tej chwili. B.Gordon grał u nas piach, O'Quinn dostał $ od Knicks i też póki co nie świeci, Jameer to weteran za którego nic nie dostaniesz, a Nicholson to nie 0 a -1 w obronie. Sam Robin Lopez który poleciał za DRose'a > wszyscy Ci zawodnicy :P, imo oczywiście. Ibaka to świetny transfer, szkoda picku, żeby nie pick wymiana na zdecydowany +, tyle ode mnie, bo i tak dużo już o tym trade'dzie napisałem na shb. Czekam na FA. Świetny art jin, zgadzam się w całej rozciągłości.
Autor: jingles | Data dodania: 26.06.2016, 20:43

@Zajac no chyba jednak trochę za daleko poleciałeś w przeszłość, to zupełnie nie tak, że za Howarda mamy Ibakę. Raz, że to jeszcze nie koniec budowy w to lato, dwa że ta wymiana była wymuszona, wybrano opcję rebuildingu zamiast kilkuletniej miernoty. Czy się opłacało to już inna bajka, która w sumie właśnie się zaczyna. Jeśli chcemy porównywać to weźmy skład przed oddaniem Howarda i porównajmy go ze składem jaki zacznie najbliższy sezon. Na zlocie możemy się do tego przymierzyć ;-)

@Szalan - powtórzę raz jeszcze, poczekajmy z oceną do czego doprowadziło nas te kilka lat od wymiany Howarda aż do końca tego offseason. Wydaje mi się, że co najmniej 2 FA zasili jeszcze szeregi Orlando, na tym etapie offseason takie ocenianie po prostu nie ma sensu.

Poza tym piszesz o talentach Harklessa i Nicholsona - zapytam zatem - skąd pewność o ich talentach? Harkless w PTB miał kilka fajnych spotkań, podobnie jak w Magic. Jasne, że może być fajnym role playerem, ale jeszcze nie ma wartości rynkowej dzięki której mogliśmy szaleć z wymienianiem go. Więc Rob go uwolnił. Może trzeba było poczekać na dołączenie go do większej wymiany, a może księgowa policzyła, że za rok te 2 bańki space'u się przydadzą. Mam wrażenie, że zupełnie zapominacie o aspekcie finansowym.

Nicholson - mój ulubieniec, ale ceniąc jego atak obiektywnie oceniam, że w obronie jest zagubiony i nieporadny. A to nie James Harden żeby mógł grać po jednej stronie parkietu. Nie rozumiem stwierdzenia, że zmarnowaliśmy jego talent.

A gracze, których wymieniasz jako oddanych za bezcen... Moe – opis powyżej, Nelson – zabieg finansowy, a reszta to pionki, którym skończyły się kontrakty. Więc gdzie tu oddawanie za bezcen??? Nie rozumiem, ale dobrze że zlot niedługo to pomiędzy NBA2k, a grą na boisku będziemy dyskutować :D Aha – co do trade'u Rose'a – rozumiem z kontekstu wypowiedzi, że uważasz iż Knicks są bezdyskusyjnymi zwycięzcami tego trade'u? Bo ja mam tu zdecydowanie większe wątpliwości niż przy naszej wymianie za Ibakę.

@Tomo – dobrze, że przypomniałeś o Skilesie. To faktycznie jest ruch za który Rob ma u mnie minusa. I nie chodzi mi tu o wybór Scotta, bo to nie on go wybrał ;-) Chodzi mi o nie postawienie się Martinsowi. Ostatecznie w tym przypadku Henny miał więcej szczęścia niż rozumu ;-)

A co do Gordona i jego miejsca w drużynie, w której jest Ibaka – Aaron to tweener, a w dzisiejszej NBA Ibaka spokojnie może grać z 10 min/mecz na C. Gordon będzie miał moc jako defensor na SF, pytanie czy poprawi na tyle rzut żeby mógł z powodzeniem grać na tej pozycji. Pewne wątpliwości tu są, ale należy też pamiętać, że AG00 to nie jest prawdziwy PF.
Autor: Gooral | Data dodania: 26.06.2016, 21:51

Dla mnie ten trade jest wielkim wzomcnieniem! Prawdą jest, że o pick z dużo daliśmy, ale tacy zawodnicy jak Serge jest w cenie! Nie mogę doczekać sie jak bedzie wygladał i rotował w ataku/obronie nasz duet Ibaka-Vuc! Vuc ma ćwiczyć mocno defensywę z naszym coachem, do tego podpiszemy na pewno jakieś ciekawe nazwiska! Dla mnie Gorodon może być 6th manem! Oby tylko zbierał cenne doświadczenie! ;)
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews