Offseason 2026
Przyszli do Magic

Sean Sweeney (trener) - ze Spurs
Izaiyah Nelson (F/C) - z Draftu (51. pick)
Nikola Vucevic (C) - z Celtics (FA)

Odeszli z Magic

Jamahl Mosley (trener) - do Pelicans
God Shammgod (asystent) - do Pelicans
Moritz Wagner (F/C) - do Nets
Jett Howard (F) - do Mavs

Southeast Division
DrużynaWL%
Atlanta Hawks 46360.561
Orlando Magic 45370.549
Charlotte Hornets 44380.538
Miami Heat 43390.524
Washington Wizards 17650.207
Liderzy
Punkty Zbiórki
Banchero 22,2
F. Wagner 20,6
Bane 20,1
Banchero 8,4
Carter Jr. 7,4
F. Wagner 5,2
Asysty Przechwyty
Suggs 5,5
Banchero 5,2
Bane 4,1
Suggs 1,8
Black 1,4
Bane 1,0
Bloki Minuty
Bitadze 1,0
Suggs 0,7
Black 0,7
Banchero 34,8
Bane 33,6
F. Wagner 30,0
Shoutbox
Magiczny Felieton [16]: Opcje i warianty Franka Vogela
Autor: Szalan13 | Data dodania: 12.09.2016, 21:05
Na pozycji rozgrywającego jasne jest, że to Elfrid Payton jest tym, który będzie dzielił piłkami w pierwszej piątce. Po odejściu Oladipo myślę, że Elfrid nie będzie musiał grać na pozycji SG, co poniekąd było fajnym doświadczeniem, a poniekąd absurdem. Trener Vogel będzie mógł do woli wykorzystywać Paytona na boisku, ale nie jest też tak, że Elfrid jest jedynym zawodnikiem, który nadaje się do rozgrywania. W składzie mamy nowicjusza w Orlando, DJ'a Augustina. Jak dla mnie z wyglądu kropla w krople Nelson, ale czy DJ na boisku będzie równie dobry jak Jameer? Tak czy inaczej nie sadzę by Vogel skorzystał z niego jako playmakera numer 1, choć w przypadku nieobecności Paytona, na pewno bliżej mu będzie pierwszej piątki niż CJ'owi Watsonowi. Ten natomiast ostatni sezon zupełnie zawalił. Rozumiem, że kontuzja, że długa pauza itd, ale nie zmienia to faktu, że gość dostał sporą szansę końcem sezonu i zupełnie jej nie wykorzystał. Mimo wszystko CJ może grać nie tylko na PG, gdyż w swojej karierze, w tym także w Orlando miewał krótkie epizody na pozycji numer 2. Czy zatem Watson znajdzie miejsce w rotacji Franka Vogela?

O ile na rozegraniu Vogel nie ma za bardzo czym poszaleć, o tyle idąc dalej kolejnymi pozycjami robi się coraz gęściej. Zarówno Evan Fournier jak i Mario Hezonja to gracze typu SG-SF, czyli typowi zawodnicy pod styl gry Small Ball. Mając dobry rzut z dystansu równie dobrze mogą występować na każdej z tych pozycji. Na dzień dzisiejszy numerem 1 na pozycję rzucającego obrońcy jest Evan Fournier. Jego uzupełnieniem będzie Mario Hezonja, na którego rozwoju bardzo nam zależy. Znacznie rzadziej Vogel będzie korzystał z usług Jodiego Meeksa i CJ. Wilcoxa. Ci dwaj panowie raczej nie zagrają pierwszych skrzypiec w przyszłym sezonie, tak więc ich udział na boisku będzie znikomy choć w przypadku Meeksa nie jest to takie oczywiste. Jodie po wyleczeniu kontuzji, może pokazać swoje prawdziwe oblicze. Mam nadzieję, że będzie ono dla nas miłym zaskoczeniem.

Jesteśmy w połowie drogi, czyli na pozycji niskiego skrzydłowego. Jedynym SF'em z prawdziwego zdarzenia jest tu Jeff Green. Tyły dla niego będą stanowić Fournier i Hezonja, ale czy to wystarczy? Zaraz zaraz, przecież jest jeszcze Aaron Gordon, który jak wiemy całe lato ciężko pracuje nad przystosowaniem się do gry na tej pozycji. I proszę! Oto zawodnik, którego część kibiców widziała bardziej jako centra, nagle staje się niskim skrzydłowym. Mało tego, idzie mu całkiem nieźle i powiem więcej, Gordon bardzo pokrzyżuje plany Jeffa Greena. I tak mając w składzie tylko jednego niskiego skrzydłowego, trener Vogel ma aż cztery opcje zasilenia tej pozycji!

Zbliżamy się pod kosz gdzie panuje zupełnie niespotykana sytuacja. Oto każdy z graczy z pozycji PF i C może grać na tych dwóch pozycjach. Vucević, Biyombo, Ibaka, Zimmerman i do tego jeszcze Gordon - wszyscy wymiennie mogą grać na skrzydle i pod koszem. Mówią, że przybytku głowa nie boli, a jednak Frank Vogel, może mieć z tym problem. Może i to nawet całkiem znaczny, bo pogodzić w rotacji takie nazwiska będzie mu niesłychanie trudno.

Czas na małe podsumowanie:

PG. Payton, Augustin, Watson
SG. Fournier, Hezonja, Meeks, Watson, Wilcox
SF. Green, Gordon, Fournier, Hezonja
PF. Ibaka, Gordon, Biyombo, Vucevic, Green
C. Vucević, Biyombo, Ibaka, Zimmerman

I ktoś powie, "Dlaczego teamy w NBA liczą tylko po 15 zawodników?"

A o tym jak skutecznie można zestawić powyższych zawodników w piątki, postaram się napisać w kolejnym felietonie.
Komentarze
Nick: Rejestracja
E-mail:

| Zapomnij
Content Management Powered by CuteNews